Płonący budynek
Źródło: Facebook/Ratownictwo Powiatu Ełckiego

Ogień pojawił się w nocy. Spłonęła obora, niestety nie wszystkie zwierzęta przeżyły

5 Stycznia 2021

W Marcinowie doszło do wypadku z udziałem zwierząt. Obora, w której się znajdowały, stanęła w ogniu w niewyjaśnionych okolicznościach. Pożar gasiło aż 12 zastępów strażackich. Udało się ocalić sąsiednie budynki, ale sama obora spłonęła doszczętnie. Nie wszystkie zwierzęta przeżyły.

Fatalne w skutkach wydarzenie miało miejsce w Marcinowie, w gminie Kalinowo. O godzinie 5:00, 5 stycznia strażacy z Ełku dostali zgłoszenie o płonącej oborze ze zwierzętami. Działania podjęto natychmiastowo.

Zwierzęta uwięzione w płonącej oborze

Uwięzione w budynku zwierzęta nie miały szans w walce z żywiołem. Gdy strażacy dotarli na miejsce, obora stała już w wysokich płomieniach, a dach budynku się zapadł.

- W momencie naszego przybycia pożar był już w fazie zaawansowanej - relacjonował Radiu 5 Jarosław Pieszko, oficer prasowy Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku - Nasze działania objęły ugaszenie wodą płonącej obory, jak również obrona sąsiednich budynków: mieszkalnego i gospodarczego przed zajęciem się ogniem.

Na miejscu w akcji gaśniczej uczestniczyli strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Ełku, wszystkie okoliczne jednostki OSP oraz zastępy z sąsiedniego powiatu. Łącznie w akcji brało udział aż 12 zastępów strażackich.

Budynku obory, mimo akcji ratowniczej, nie udało się uratować. Wszystko spłonęło doszczętnie. Udało się natomiast ocalić przed spaleniem budynki sąsiednie.

TPN o zakazie wprowadzania psów na szlaki. TPN o zakazie wprowadzania psów na szlaki. "Park Narodowy nie powinien być parkiem miejskim dla zwierząt domowych"Czytaj dalej

- Ze środka obory wyprowadzono 15 sztuk bydła - wyjaśnia Pieszko - Przez ponad 5 godzin na miejscu pracowało 12 strażackich samochodów i 36 strażaków.

Nie wszystkie zwierzęta przeżyły

Z tego co wiadomo, w oborze znajdowało się około 40 zwierząt. Większość z nich niestety zginęła w płomieniach.

- Na chwilę obecną ciężko jest jednoznaczne wskazać przyczynę tego zdarzenia - mówi oficer Pieszko ze straży pożarnej w Ełku.

Przyczyny pożaru aktualnie ustala policja. Pewne jest, że straty są niemałe. Ich dokładną wartość szacuje obecnie rzeczoznawca.

Na szczęście w nieszczęściu, w tym zdarzeniu nie ucierpiał żaden człowiek. Jednak straty w zwierzętach gospodarskich są niestety ogromne.

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: radio5.com.pl

Następny artykuł