Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Psy > Zdjęcie rezonansu magnetycznego mopsa podbiło Internet. Weterynarze przerażeni
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 10.07.2022 10:23

Zdjęcie rezonansu magnetycznego mopsa podbiło Internet. Weterynarze przerażeni

Zdjęcie rezonansu magnetycznego mopsa podbiło Internet. Weterynarze przerażeni
unsplash/Diana Parkhouse

Andy Richter udostępnił w sieci skan rezonansu magnetycznego mopsa. Słodki pyszczek czworonoga zmienił się na zdjęciu w obraz rodem z sennego koszmaru. Wpis rozbawił internautów i jednocześnie uwidocznił problemy związane z kupowaniem zwierząt ze skrajnym brachycefalizmem. Psy mają złote serca i nieodparty urok, który nie pozwala miłośnikom zwierząt przejść obok nich obojętnie - ale wystarczy włożyć je do aparatury rezonansu magnetycznego, by w ułamku sekundy zmieniły się straszydła. Obraz psiej głowy potrafi wywołać ciarki na plecach! Nie wierzycie? Zobaczcie sami.

Zdjęcie MRI mopsa szybko obiegło Internet

Amerykański komik i prezenter telewizyjny Andy Richter zamieścił na swoim profilu na Twitterze zdjęcie przedniej części głowy mopsa wykonane za pomocą skanera rezonansu magnetycznego (MRI). - Mops mojego przyjaciela poszedł do weterynarza i to jest efekt - napisał internauta. 

Pod fotografią pojawiło się mnóstwo komentarzy, a zdania na jego temat były podzielone. Część internautów przyznała, że to najsłodsza rzecz, jaką w ostatnim czasie widzieli, podczas gdy inni twierdzili, że jest wręcz odwrotnie. Trudno się nie przestraszyć wyjątkowo wyłupiastych oczu mopsa, które uwieczniono na specyficznym zdjęciu.

- Dziękuję za koszmary, które ten obraz przyniesie mi dziś wieczorem - skomentował jeden z użytkowników.

Obraz z badania mopsa przeraża nawet weterynarzy

Wpis na Twitterze zdobył ogromną popularność. Podczas gdy większość użytkowników śmiała się z biednego mopsa, lekarze weterynarii zwrócili uwagę na problemy zdrowotne, z jakimi musi mierzyć się grupa ras brachycefalicznych, czyli wyróżniających się specyficzną budową czaszki. Zalicza się do nich m.in. shih tzu, buldogi francuskie, buldogi angielskie, mopsy, pekińczyki i wiele innych. Intensywna hodowla i prace nad selekcją poszczególnych ras doprowadziły te czworonogi niemal do kalectwa.

Mopsy to rasa popularna na całym świecie, która jednocześnie dość często zjawia się w gabinecie weterynaryjnym. Działania hodowców mające upodobnić wygląd tych psów do ludzkich niemowlaków, sprawiły, że mają one charakterystycznie osadzone oczy i wyjątkowo spłaszczone pyski, wewnątrz których języki nie układają się we właściwy sposób.

Niestety sprawia to, że rasy brachycefaliczne są narażone na wiele stosunkowo często występujących dolegliwości zdrowotnych, w tym między innymi problemy z oddychaniem i oczami, a także infekcje, alergie, czy epilepsję. Co gorsza, spłaszczone z powodu skróconej trzewioczaszki oczodoły nie chronią wystarczająco gałek ocznych, które w niektórych przypadkach mogą nawet wypaść. 

Mnogość chorób dotykających grupę ras brachycefalicznych wywołała poruszenie wśród członków organizacji dbających o dobrostan zwierząt, w tym znanych brytyjskich weterynarzy. Pojawiły się apele, by zabronić wykorzystywania mopsów i buldogów francuskich w kampaniach reklamowych, które przyczyniają się do wzrostu popularności tych ras.

Żądania aktywistów przyniosły rezultaty w Skandynawii. Ze względu na dobro zwierząt w marcu 2022 roku Sąd Okręgowy w Oslo uznał rozmnażanie dwóch popularnych ras - buldogów angielskich i cavalier king charles spanieli - za sprzeczne z prawem o dobrostanie zwierząt. Więcej na ten temat przeczytasz w naszym artykule.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Źródło: Mirror

Ewa Matysiak
O autorze
Ewa Matysiak
Redaktor Swiatzwierzat

Redaktor naczelna serwisu swiatzwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz roli domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach. Niepowstrzymana chęć odkrywania nowości skłania ją do odwiedzania co rusz to ciekawszych miejsc na kulturalnej mapie Warszawy.

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Zobacz wszystkie artykuły autora >