Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Aktualności > Właściciele hoteliku dla zwierząt wyjechali na urlop i ślad po nich zaginął. W tle afera z marihuaną?
Ewa Matysiak
Ewa Matysiak 16.08.2021 02:00

Właściciele hoteliku dla zwierząt wyjechali na urlop i ślad po nich zaginął. W tle afera z marihuaną?

Właściciele hoteliku dla zwierząt wyjechali na urlop i ślad po nich zaginął. W tle afera z marihuaną?
facebook/Bocheński Portal Ratowniczy

Przed miesiącem media obiegła informacja o zaginięciu Aleksandry i Michała Stefańskich. Para prowadząca hotelik dla zwierząt zniknęła bez zapowiedzi, a niepokój bliskich spotęgował fakt, iż zostawili podopiecznych bez opieki. Dziennikarze portalu "Bochnia z bliska" wysunęli teorię, jakoby nielegalne prowadzenie uprawy marihuany było przyczyną ucieczki przed wymiarem sprawiedliwości.

Jak informowaliśmy w zeszłym miesiącu, właściciele hoteliku dla zwierząt z powiatu bocheńskiego mieli odpoczywać nad jeziorem. Ostatnią rozmowę z przyjaciółmi przeprowadzili 16 lipca. Nazajutrz młode małżeństwo przestało odbierać telefony, wkrótce potem urządzenia zostały wyłączone.

Co się stało z Olą i Michałem?

Po tygodniu zaprzyjaźnieni członkowie Stowarzyszenia Oaza Spokoju Zielona Mila zaczęli obawiać się o bezpieczeństwo pary. Ustalili, że w hoteliku w Majkowicach pozostało 28 psów i 4 koty bez zagwarantowanej opieki, co było sprzeczne z wyznawanymi przez nich wartościami.

Dotąd młode małżeństwo traktowało zwierzęta jak własne dzieci, dlatego nikt z bliskich nie wyobrażał sobie, by mogli się ich po prostu pozbyć. Dopiero po kilku dniach psy i koty zostały zabezpieczone przez służby.

Tymczasem w mediach społecznościowych pojawiło się ogłoszenie ws. zagadkowego zniknięcia Oli i Michała. Ich zdjęcia udostępniono na Facebooku tysiące razy, a setki Polaków włączyło się w poszukiwania. Wszyscy zastanawiali się, czy grozi im niebezpieczeństwo.

Przełomem w sprawie okazał się telefon do siostry Oli, z którego wynikało, że para wyjechała za granicę. Na obecną chwilę nie ujawniono, co skłoniło ich do podjęcia tak raptownej decyzji o wyprowadzce.

Kobieta z Bochni w posiadaniu środków odurzających

Zaginięciem małżeństwa zainteresowali się dziennikarze z lokalnego portalu informacyjnego "Bochnia z bliska". Wyjaśnienie, jakie podano do wiadomości publicznej, nie wydawało im się przekonujące, dlatego postanowili zbadać sprawę na własną rękę.

Jak ustalili, w połowie lipca, tj. tuż przed wyjazdem małżeństwa nad jezioro, funkcjonariusze odkryli plantację konopi indyjskich na terenie gminy Bochnia. U jednej z mieszkanek ujawniono aż 116 krzaków konopi oraz 31 gramów suszu marihuany.

St. sierż. Daniel Bułatowicz z KPP w Bochni wyjaśnił, że kobieta została zatrzymana. Usłyszała zarzuty prowadzenia uprawy mogącej dostarczyć znacznej ilości ziela konopi innych niż włókniste, którą prowadziła w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz posiadania przyrządów służących uprawie narkotyków. Wobec podejrzanej zastosowano dozór policyjny, zakaz opuszczania kraju, a także poręczenie majątkowe.

Czy osobą odpowiedzialną za prowadzenie plantacji konopi indyjskich była Aleksandra Stefańska? Będziemy informowali Was o dalszym przebiegu sprawy.

Zobacz zdjęcia:

Źródło: Bochnia z bliska

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami

Ewa Matysiak
O autorze
Ewa Matysiak
Redaktor Swiatzwierzat
Redaktor naczelna serwisu swiatzwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz roli domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach. Niepowstrzymana chęć odkrywania nowości skłania ją do odwiedzania co rusz to ciekawszych miejsc na kulturalnej mapie Warszawy.Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]
Zobacz wszystkie artykuły autora >