Wilk
Źródło: pixabay.com/wilda3/cc0

Wataha wilków wtargnęła na teren hodowli danieli. Sceny jak z horroru

15 Lutego 2021

Wataha wilków wtargnęła do gospodarstwa na terenie Pomorza Zachodniego. To, co po sobie pozostawiły, nie mieści się w głowie. Spustoszenie jest ogromne. Wilki zagryzły całą hodowlę danieli. Właściciel zaalarmował służby. To niejedyne ataki wilków w ostatnim czasie. Przyglądamy się sprawie.

Do gospodarstwa, w którym znajdowało się stado danieli, wtargnęła wataha wilków. Zwierzęta wyrządziły niesamowite szkody. Właściciel zaalarmował odpowiednie służby. To niejedyne takie zdarzenie w ostatnim czasie. Sprawdzamy najnowsze informacje.

Wilki atakują

Jak podaje portal iSzczecinek, do zdarzenia doszło w nocy z niedzieli na poniedziałek (14/15 lutego 2021) w miejscowości Sulikowo, w gminie Barwice na Pomorzu Zachodnim. Drapieżne wilki wdarły się na teren hodowli danieli, gdzie poczyniły ogromne spustoszenie.

Według informacji przedstawionych przez portal, wilki zagryzły 4 daniele z liczącej 16 osobników hodowli. Pozostałe zwierzęta hodowlane uciekły do lasu i nie jest znany ich los. Ślady pozostawione na śniegu wskazują, że niektóre zwierzęta zostały zawleczone poza ogrodzenie hodowli.

Właściciel hodowli nie ma wątpliwości co do sprawców zdarzenia. Z analizy śladów pozostałych na śniegu wynika wyraźnie, że ataku dokonały wilki. O zdarzeniu zostały poinformowane odpowiednie służby. Właściciel hodowli wezwał policję, weterynarza oraz Regionalną Dyrekcję Ochrony Środowiska. Portal iSzczecinek przypomina, że w ostatnich dniach na terenach gminy Sulików znaleziono zagryzionego przez wilki dzika.

Świętokrzyskie: Spacerowicz znalazł żywą sarnę uwięzioną we wnykachŚwiętokrzyskie: Spacerowicz znalazł żywą sarnę uwięzioną we wnykachCzytaj dalej

Kolejne ataki wilków

TVP3 przypomina jednak, że w Polsce wilk jest pod ścisłą ochroną, a zwierzęta te dopiero odbudowują swoją populację na terenie naszego kraju. Telewizja zaznacza, że w zasadzie wilki nie są zagrożeniem dla człowieka. Nie należy rezygnować z ochrony tego cennego gatunku - apelują redaktorzy bydgoskiej "trójki".

Telewizja przyznaje, że owszem, zdarzają się sytuacje, gdy wilki podchodzą do zabudowań, szczególnie nocą, jednak nie mają one złych intencji. Redaktorzy lokalnej telewizji wskazują, że wilki korzystają ze ścieżek i dróg wytyczonych przez człowieka, z własnej "wygody".

Co zatem zrobić w przypadku spotkania wilka? Przede wszystkim spokój. Wilki boją się ludzi, część może być zainteresowana, jednak po kilku sekundach obserwowania człowieka, odwróci się i pójdzie w swoją stronę. Pamiętać należy natomiast o psach. W lasach obowiązuje nakaz prowadzenia tych zwierząt na smyczy. O tragedii, jaka wydarzyła się w związku ze spuszczeniem psa ze smyczy, pisaliśmy w tym artykule.

- Jeśli chodzi o psy, to faktycznie wilki są wobec nich bezwzględne, ale w dzień nie mamy się czego obawiać. Na noc psy należy zamykać w kojcach lub innych pomieszczeniach gospodarczych lub domach, a najzwyczajniej w świecie należy zamknąć bramę lub furtkę i tyle. Na atak wilków narażone są tylko psy, które chodzą samopas lub te na łańcuchach, ale mimo to, śmierć Waszych pupili z szczęk wilków jest nadal mniej prawdopodobna niż ta, że zginą pod kołami samochodów, czy z winy człowieka. Tak samo w lasach, bać należy się ludzi i ewentualnie kleszczy, a nie wilków - pisze Dawid Kontny z Nadleśnictwa Zamrzenica, cytowany przez TVP3 Bydgoszcz.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł