Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Psy > Przybili smycz psa gwoździem do torów kolejowych. Zanim ratownicy zdążyli wrócić do pojazdu, nadjechał pociąg
Klaudia Piechocka
Klaudia Piechocka 01.06.2023 09:19

Przybili smycz psa gwoździem do torów kolejowych. Zanim ratownicy zdążyli wrócić do pojazdu, nadjechał pociąg

Pies przywiązany do torów
fot. CITY OF SAN ANTONIO ANIMAL CARE SERVICES

Personel ośrodka w Teksasie zajmującego się pomocą zwierzętom otrzymał niedawno pilne wezwanie w sprawie psa uwięzionego na torach kolejowych. Oficer prędko wybrał się na miejsce zdarzenia, po czym dostrzegł, że sytuacja zwierzęcia jest bardziej poważna, niż się spodziewał. Wiedział, że muszą działać szybko, zanim nadjedzie pociąg.

Sprawą zajął się oficer Edwards z City of San Antonio Animal Care Service. Funkcjonariusz był zdeterminowany, by pomóc czworonogowi. Nie było wiadomo, czy zwierzak został pozostawiony w tym miejscu celowo, czy jego smycz przypadkowo zahaczyła się o tory. 

Pies został uwięziony na torach kolejowych. Lada moment miał jechać pociąg

Po przybyciu na miejsce mężczyzna dostrzegł biszkoptowego labradora, uwięzionego na czynnym torze kolejowym. Smycz przywiązana do szyi psa była przymocowana do torów gwoździem. Gdy tylko próbował się odsunąć, uwięź się zacieśniała.

pies
fot. instagram/SA Animal Care Services

Czworonóg był przerażony, a jego zaufanie z pewnością zostało mocno naruszone. Mimo tego oficer był zdeterminowany, by uratować go ze śmiertelnej pułapki. Gdy mężczyzna zdjął obrożę z szyi psa, jego najgorsze obawy stały się rzeczywistością. W oddali słychać było nadjeżdżający pociąg. Edwards poruszał się szybko, pomagając zwierzakowi zejść z torów. 

- Zanim zdążyli wrócić do pojazdu, przejechał pociąg - pisze SAACS.

pies
fot. instagram/SA Animal Care Services
Wyprowadzili się do nowego domu, gdzie kot nie był im już potrzebny. Został sam, ale nie wszystko stracone

Imię o wielkim znaczeniu

Załoga organizacji SAACS powitała psa z otwartymi ramionami. Znaleziony na torach labrador został zbadany przez weterynarza, a także otrzymał w ośrodku nowe imię - Lucky. Jest nawiązaniem do ogromnego szczęścia, które miał pies w obliczu niebezpiecznej sytuacji. 

Pracownicy nadal nie wiedzą, jak pies znalazł się na torach, jednak są bardzo szczęśliwi, że udało się go uratować i dać szansę na nowe życie.

- Nie jesteśmy pewni, czy smycz psa zahaczyła się o gwóźdź, gdy przechodził obok, czy ktoś go uwięził - napisało SAACS

Nowe życie czworonoga

Wkrótce po zdarzeniu, organizacja postanowiła znaleźć nowy dom dla psa. Odzew na ogłoszenie był ogromny. Uwagę pracowników zwrócił jednak jeden mężczyzna, który twierdził, że charakter zwierzaka idealnie pasuje do jego rodziny. Mężczyzna spędził czas z psiakiem na placu zabaw należącym do ośrodka, a następnie podpisał dokumenty adopcyjne. 

pies
fot. instagram/SA Animal Care Services

Nowa rodzina zmieniła imię psa, od teraz nazywany jest Duke. Według obserwacji wydaje się, że dobrze odnajduje się w nowym domu. 

Organizacja zachęca wszystkich zainteresowanych, by rozważyli adopcję zwierzaka w potrzebie z lokalnego schroniska lub fundacji. 

- Adoptując zwierzaka w potrzebie, pomagasz ratować życie! - piszą na Instagramie.

Loki został wybrany spośród setek bezpańskich psów. Nigdy nie zapomną, co zrobił w drodze do nowego domu
adoptowany pies
Schroniska przepełnione są zwierzętami, które tylko czekają, aż ktoś je adoptuje i pokocha. Tego szczęścia zaznał pies imieniem Loki, którego nowa właścicielka podzieliła się wzruszającym nagraniem w serwisie TikTok. W krótkim czasie pupil zyskał nowy dom, kochającą rodzinę i internetową sławę. Czternastosekundowe nagranie z jazdy samochodem ze schroniska wzbudzi silne emocje w każdym miłośniku psiaków.Użytkowniczka TikToka o imieniu Abigail (@abigailada12) nie spodziewała się, że w ciągu paru dni ona i jej nowo adoptowany pupil staną się internetowymi gwiazdami. A wszystko to za sprawą krótkiego wideo, którym podzieliła się w serwisie społecznościowym. Filmik pokazujący drogę psa Lokiego ze schroniska do domu zrobił furorę – zgromadził ponad dwa miliony polubień i tysiące komentarzy.
Czytaj dalej
Budowlańcy znaleźli w rurze kanalizacyjnej psa, nie był tam sam. To jednak nie koniec niespodzianek
pies w rurze kanalizacyjnej
Do schroniska Stray Rescue of St. Louis wpłynęło zgłoszenie od robotników, którzy w jednej w rur kanalizacyjnych zauważyli psa. Zwierzę nie pozwalało się do siebie zbliżyć, a nie mogło zostać tam z oczywistych względów bezpieczeństwa. Na miejsce udali się ratownicy, którzy za zadanie mieli schwytać czworonoga i przetransportować do ośrodka.Kiedy rozpoczęła się akcja odłowienia psa, okazało się, że jego niepokój jest uzasadniony. Mianowicie bronił szczeniąt, które znajdowały się tuż za nim w rurze. Wtedy wszyscy byli niemalże pewni, że to dzielna sunia broni swoich młodych. Jednak później na jaw wyszły zaskakujące fakty.
Czytaj dalej