Swiatzwierzat.pl
Adam Konkol i jego pies

facebook/adamkonkol

Pies Adama Konkola zastrzelony. Wyznaczono nagrodę za pomoc w ustaleniu sprawcy

12 Grudnia 2021

Autor tekstu:

Ewa Matysiak

Adam Konkol, lider i gitarzysta zespołu Łzy, za pośrednictwem mediów społecznościowych przekazał mrożącą krew w żyłach informację. Jego pies został zastrzelony z broni myśliwskiej przez nieznanego sprawcę. Muzyk wyznaczył nagrodę za pomoc w ujęciu sprawcy.

Gitarzysta polskiego zespołu muzycznego z gatunku pop-rock, znanego przede wszystkim z przeboju „Agnieszka już dawno…”, podzielił się z internautami wstrząsającą wiadomością. "Ktoś zastrzelił nam pieska" - napisał na Facebooku.

Pies lidera zespołu Łzy zastrzelony. „Wszyscy w domu płaczą"

Zrozpaczony muzyk zrelacjonował, iż w sobotę, 11 grudnia między godziną 10 a 13 zwierzak należący do jego rodziny został brutalnie uśmiercony. Nieustalony jeszcze sprawca zastrzelił pieska rasy szpic miniaturowy o imieniu Misio, chociaż zwierzę "nikomu nigdy nie zrobiło krzywdy". Wskazuje na to wyraźnie widoczna rana postrzałowa.

Jak opisuje w mediach społecznościowych, sprawca oddał strzały z broni myśliwskiej Remington i pozostawił konające stworzenie przy ul. Wysokiej w Bełku (woj. śląskie). Cierpienie trwało wiele godzin.

- Nasz piesek wyleciał z domu o godzinie 12:10 a o godzinie 13:00 sąsiad już dzwonił, że leży w śniegu i czy ma go nam przywieźć. Piesek umierał 6 godzin, miał silny organizm. Strzał przestrzelił jego brzuch na wylot tak, żeby nie uszkodzić futra, typowy strzał w lisa - napisał muzyk i dodaje. - Nic tego nie usprawiedliwia. Nasze dzieci nadal są załamane i nie potrafią tego zrozumieć.

Zdjęcie ilustracyjne

Jak zadbać zimą o łapki naszych czworonogów?

CZYTAJ DALEJ

Za pomoc w wykryciu sprawcy oferowana wysoka kwota

Gitarzysta jest zdeterminowany, aby znaleźć sprawcę. W tym celu zgłosił sprawę na policję oraz wystosował dramatyczny apel do swoich fanów. We wpisie zwrócił się bezpośrednio do osoby odpowiedzialnej za uśmiercenie czworonoga, a także powiadomił, iż przewidział nagrodę pieniężną za pomoc w jego ujęciu.

- Jeśli masz jeszcze jakiś honor, jeśli masz jaja to przyznaj się, nawet jeśli zabiłeś go "niechcący", po prostu się przyznaj. Pokaż, że coś zostało z Ciebie, z człowieka - apeluje założyciel zespołu Łzy.

Jak wynika z postu na Facebooku, osoba, która wskaże i udowodni, kto zastrzelił Misia, otrzyma nagrodę w wysokości 10 000 zł. 

Panu Adamowi Konkolowi i jego rodzinie przesyłamy szczere wyrazy współczucia z powodu straty. Miejmy nadzieję, że sprawca szybko zostanie zatrzymany i odpowie za swoje okrucieństwo. Pamiętajmy, że to nie pierwsza sytuacja, kiedy osoby uzbrojone w broń myśliwską "pomyliły" psy bądź dzieci z dziką zwierzyną.

Zobacz zdjęcia:

Źródło: facebook/Adam Konkol

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami

Tagi:

Ewa MatysiakAutor

Wydawczyni i redaktorka prowadząca w SwiatZwierzat.pl. Absolwentka Japonistyki Uniwersytetu Warszawskiego. W trakcie rocznego wyjazdu stypendialnego prowadziła badania nad relacją człowiek-pies oraz rolą domowych pupili w japońskiej kulturze. W życiu prywatnym niestrudzona podróżniczka poszukująca szczęścia w licznych pasjach.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Podobne artykuły

Pozostałe

Wakacje ze zwierzętami? Internauci podzieleni, padają zaskakujące argumenty

Czytaj więcej >

Pozostałe

Co wabi kleszcze? Jeden przedmiot przyciąga je jak magnes

Czytaj więcej >

Pozostałe

Pierwszy przypadek małpiej ospy w Europie. Czy mamy powody do obaw?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Jaką krzywdę może wyrządzić wypalanie traw?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Sezon wypalania traw. Strażacy ostrzegają przed niebezpieczeństwem

Czytaj więcej >

Pozostałe

Polacy go pokochali. Cała prawda o kocie, który wchodził na Giewont

Czytaj więcej >