dziwne coś w kratce
Źródło: facebook/Australian Paranormal

Pacjentka bała się spojrzeć w górę. Dziwne zwierzę spoglądało na nią przez kratkę wentylacyjną

5 Stycznia 2021

Pacjentka jednego ze szpitali dostrzegła niepokojącą rzecz na suficie. Była pewna, że ktoś ją obserwuje przez klatkę wentylacyjną, ale nie miała pewności, kto to robi i dlaczego. Zrobiła zdjęcie, które trafiło do sieci a internauci nie pozostawili zagadki bez odpowiedzi. Choć pojawiło się mnóstwo teorii, to jednak nikt nie jest w 100 procentach pewien, co to było.

Dziwna sytuacja przytrafiła się Australijce z Brisbane. To właśnie w tamtejszym szpitalu, kobieta dostrzegła coś niepokojącego na suficie. Coś lub ktoś miało na nią spoglądać, dziwnie się poruszać, miało niepokojący kształt. Kobiecie ciężko było dostrzec, co to jest. Jej synowa podzieliła się fotkami w sieci, a sprawę rozwiązują teraz internauci.

Niepokojące oczy w kratce

- Mrugał, ruszał się i rozglądał po pokoju. Raz tam był, innym razem nie. Czuła, że ​​coś na nią patrzy, ma ją cały czas na oku – powiedziała w rozmowie z 7news.com.au synowa kobiety Kitt Williams.

Dodała, że matka jej partnera mówiła, że to coś "mruga, przesuwa się i chodzi po pokoju". Kobiecie zdawało się nawet, że ktoś jej dotykał i próbował ją obudzić. Co ważne, pacjentka była w pojedynczej sali, więc nikt nie leżał na łóżku kobiet. Kobieta była całkiem sama z tym "stworem". Co to mogło być?

- Czuła, że ktoś na nią patrzy, ma na nią oko. Z początku myślała, że pielęgniarki przychodzą, aby sprawdzić, czy i niej wszystko w porządku, ale kiedy się budziła, nikogo w pokoju nie było - dodała Williams.

Samotna psia mama czekała na powrót właściciela. Nie rozumiała, że ją porzuciłSamotna psia mama czekała na powrót właściciela. Nie rozumiała, że ją porzuciłCzytaj dalej

Tajemnicza postać w sali szpitalnej

Internauci rozpoczęli własne śledztwo, chcąc dowiedzieć się, co ukryło się w kratce wentylacyjnej. Jedni uważali, że kobieta cierpiała na samotność, a na suficie nic nie ma, inni również dostrzegli tam oczy! Czy ktoś podglądał kobietę, a później uciekał? Wiele wskazuje na to, że do systemu wentylacji wkradło się jakieś zwierzę.

Czy to był opos? Tego nie wiadomo, ale niezależnie od tego, wiele osób stwierdziło, że gdyby taka sytuacja ich spotkała, uciekaliby czym prędzej ze szpitala!

Zobacz zdjęcie:

Australian Paranormal Facebook

facebook/Australian Paranormal

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: o2.pl

Następny artykuł