Swiatzwierzat.pl
BeFunky-collage (37)

Facebook.com @EKOSTRAZ

Odszedł Brutus po całym życiu walki i zmagań. „Nie zdążyliśmy mu pokazać, że może być kochany"

2 Października 2021

(Ostatnia zmiana: 12 Października 2021)

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Brutus był z nimi krótko, ale podbił niemal wszystkie serca. Niestety, los szykował dla wszystkich okrutną niespodziankę. Aktywiści Ekostraży przekazali łamiącą serca wiadomość.

Brutus to piękny, czarny pies, który trafił w ręce obrońców zwierząt z Ekostraży po tym, jak wyrwano go z gospodarstwa, w którym spędził całe życie. Poprzedni właściciel Brutusa zaniedbywał swojego psa, nie leczył go, karmił byle czym.

BeFunky-collage - 2021-10-02T134502.952

Burza w Internecie po słowach Agaty Dudy. „Drzewa ważniejsze od ludzi?"

CZYTAJ DALEJ

Diagnoza jak wyrok

- Brutus przyjechał do nas pod koniec sierpnia. Stary, schorowany, cierpiał po cichu - czytamy w pożegnalnym wpisie na Facebooku Ekostraży. - Mówiliśmy sobie: trzeba przy nim być, rozpieszczać, i szybko znaleźć mu dom na ostatnie... tygodnie, miesiące?

Pierwsze badanie u weterynarza wykazało, że Brutus ma szmery w sercu. To jednak nie był wyrok i aktywiści pozostawali dobrej myśli. Niestety, drugie badanie ujawniło, jak okrutnie los zadrwił sobie z Brutusa i jego wybawców.

Okazało się, że piesek ma wielkiego guza, obejmującego odbyt i cewkę moczową. Brutus musiał zostać uśpiony. Jego drugie życie skończyło się, nim się na dobre zaczęło. Nie miał czasu na wykorzystanie swojej drugiej szansy i znalezienie drugiego, lepszego domu.

- Chcieliśmy mu przychylić nieba - piszą aktywiści Ekostraży w smutnym poście pożegnalnym, opublikowanym na Facebooku. - Niestety, nie zdążyliśmy mu pokazać, że może być kochany, chciany, bezpieczny...

"To jest post ku pamięci wszystkich piesków..."

Aktywiści podkreślają, że smutne życie Brutusa nie jest wyjątkowe. Codziennie z rąk ludzi cierpią psy, które odchodzą potem po cichu. Jeśli mają szczęście, choćby ostatnie kilka dni przeżywają w ramionach obrońców zwierząt, którzy - być może jako pierwsi - okazują im troskę i miłość.

- To jest post ku pamięci wszystkich piesków, które przyjeżdżają do nas wymęczone przez pseudowłaścicieli i odchodzą przedwcześnie - piszą aktywiści. - O których nie zdążymy Wam nawet napisać, ale które otaczamy opieką, karmimy, diagnozujemy, jesteśmy przez nich w ostatnich chwilach życia. Nie opowiadamy o nich często, ale pamiętajcie, że są, że były.

Zobaczcie przejmujący wpis Ekostraży i zdjęcie Brutusa. Być może jego historia poruszy sumienia tych, którzy traktują psy jak roboty bez wymagań i potrzeb, jak żywe alarmy, trzymane przy domu na łańcuchach.

Źródło: Facebook.com @EKOSTRAZ

Czy wiesz wszystko o pająkach? Przetestuj swoją wiedzę!

Pytanie 1 z 7

Jak nazywa się grupa, do której należą pająki?

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Emil HoffAutor

Miłośnik historii ludzi i zwierząt, autor książek, artykułów i poradników (w prasie i Sieci). Redaktor portalu swiatzwierzat.pl. Team koty.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Podobne artykuły

Pozostałe

Komar tygrysi znowu wykryty w Niemczech. Czy Polacy mają powody do obaw?

Czytaj więcej >

Pozostałe

Nietypowe zgłoszenie ws. uwięzionej kózki. Wpadła jak śliwka w kompot

Czytaj więcej >

Pozostałe

Drapieżny kot uciekł z hodowli? Nagranie nie pozostawia wątpliwości

Czytaj więcej >
czarne koty

Pozostałe

„Nie rozdzielajcie nas, przyniesiemy podwójne szczęście”

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dziecko włożyło żywą rybę do ust. Internauci: „To wcale nie jest śmieszne"

Czytaj więcej >

Pozostałe

Ciało morskiego ssaka wyrzucone na brzeg. To zagrożony wyginięciem kuzyn delfina

Czytaj więcej >