Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Pozostałe > Obrońcy zwierząt odebrali dwa skrajnie zaniedbane psy rolnikowi spod Złotoryi
Emil Hoff
Emil Hoff 24.03.2022 18:47

Obrońcy zwierząt odebrali dwa skrajnie zaniedbane psy rolnikowi spod Złotoryi

BeFunky-collage - 2021-09-27T171812.816
Facebook.com @DIOZpl

Aktywiści Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) dokonali wstrząsającej interwencji w gospodarstwie w powiecie złotoryjskim. Dwa skrajnie zaniedbane psiaki należały do rolnika, który nie zapewniał im ani opieki medycznej, ani nawet jedzenia czy wody.

Można by pomyśleć, że rolnicy, żyjący bliżej natury i stale obcujący ze zwierzętami, mają dla nich szacunek i wiedzą, jak o nie dbać. Interwencja aktywistów z DIOZ pod Złotoryją dowodzi jednak, że nie każdy rolnik ma podstawowe pojęcie o opiece nad zwierzętami.

Cierpienie pieska, który nie ma jeszcze roku

Obrońcy zwierząt byli zaszokowani widokiem, jaki zastali w jednym z gospodarstw. Dwa skrajnie zabiedzone pieski nie miały opieki weterynaryjnej mimo widocznych gołym okiem ran, spały niemal we własnych odchodach i nie miały nic do jedzenia.

- Zwierzęta spały w syfiastym kojcu, w którym zalegające odchody pamiętały zamierzchłe czasy - czytamy w relacji z interwencji, opublikowanej na Facebooku DIOZ.

Szczególnie jeden piesek przedstawiał żałosny widok. Połowę jego pyszczka pokrywały rany i strupy, których najwyraźniej nigdy nie leczono.

- Zakrwawiona połowa twarzy, silny świąd i odór rozkładającego się ciała, przez to musiał przejść niespełna roczny psiak! - oburzają się aktywiści.

Na filmie z interwencji słyszymy, jak rolnik tłumaczy się niemrawo. Twierdzi, że psy są karmione, ale w zasięgu wzroku nie ma nawet suchej karmy. Zwierzęta miały dostać "coś z obiadu", może też jakieś zlewki.

"Czy my żyjemy w średniowieczu?!"

Oba zabiedzone pieski zostały odebrane rolnikowi. Aktywiści DIOZ prowadzą na Facebooku zbiórkę na ich leczenie.

Obrońcy zwierząt nie szczędzą gorzkich słów pod adresem rolników, którzy ich zdaniem zbyt często dopuszczają się rażących zaniedbań wobec zwierząt.

- Czy my żyjemy w średniowieczu?! - czytamy na Facebooku. - Drogie maszyny rolnicze za setki tysięcy złotych, a obok nich konające zwierzęta, na które oprawcom szkoda wydać choćby złamany grosz.

Jak piszą obrońcy zwierząt, za znęcanie się nad psami rolnikowi może grozić do 3 lat więzienia. Są jednak pesymistyczni jeśli chodzi o ukaranie byłego właściciela piesków.

- Jak sami wiecie, taka kara to tylko marzenia. Polski wymiar sprawiedliwości jest bardzo pobłażliwy dla degeneratów.

Zbiórkę na leczenie piesków można wesprzeć, klikając tutaj.

Zobaczcie poruszającą relację i film z interwencji pod Złotoryją.

Źródło: Facebook.com @DIOZpl

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!