Swiatzwierzat.pl
motor

pixabay.com/Splitshire, zdjęcie poglądowe

Mężczyzna ciągnął psa za motorem, interweniowali świadkowie. Sprawa przybrała jednak nieoczekiwany obrót

12 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Mieszkańcy kanadyjskiego miasteczka Kitchener nie mogli uwierzyć własnym oczom. Mężczyzna jechał po ulicy na motorze, do którego uwiązany był skrajnie wyczerpany pies. Psiak potykał się i szorował brzuchem po ziemi, na asfalcie widać było ślady krwi.

Pierwsza zareagowała Miranda Godin, która akurat wracała samochodem ze sklepu spożywczego.

akcja ratunkowa

Wielka akcja ratunkowa w USA. Pracowali bez wytchnienia, by uratować ponad 400 zwierząt

CZYTAJ DALEJ

- Widać było, że pies jest w fatalnym stanie - opowiada kobieta w wywiadzie dla stacji CTV News. - Ledwie dyszał, wymiotował z wycieńczenia i krwawił. Podjechałam bliżej, opuściłam szybę i zawołałam do tego faceta, że jego pies szoruje po ziemi. Tylko odwrócił głowę.

Kobieta zdołała odebrać psa oprawcy... nie na długo

Miranda nie dała za wygraną i kilka przecznic dalej zdołała zatrzymać motocyklistę. Wywiązała się kłótnia, krzyki ściągnęły więcej świadków.

Kobieta wyrwała motocykliście smycz i szybko wrzuciła psa do swojego samochodu. Mężczyzna podążył za nią aż do domu i domagał się zwrotu psa. Godin tłumaczyła, że odda zwierzę tylko pod warunkiem, że właściciel zabierze je prosto do weterynarza. Sama zadzwoniła na policję i do organizacji chroniącej zwierzęta, PAWS (Provincial Animal Welfare Services).

Niestety, kiedy zjawiła się policja, funkcjonariusze kazali Godin oddać psa właścicielowi. Kobieta musiała to zrobić, inaczej sama usłyszałaby zarzuty o porwanie zwierzęcia.

Czy sprawiedliwości stanie się zadość?

Zachowanie motocyklisty nie pozostało jednak bezkarne. Policjanci wysłuchali świadków, obejrzeli też nagranie z elektronicznego dzwonka do drzwi jednego z domów w sąsiedztwie. Widać na nim, jak mężczyzna ciągnie psa za motorem.

Motocyklista usłyszał zarzuty znęcania się nad zwierzętami. Sprawa jest w toku. Internauci nie kryją oburzenia. Pod postem, jaki zamieściła na Facebooku telewizja CTV Kitchener, rozgorzała dyskusja.

- Jak to możliwe, że kazali zwrócić psa temu sadyście? - pyta jedna z fejsbukowiczek. - Żeby mógł go dalej dręczyć? Wyobrażacie sobie, co ten pies teraz przechodzi za zamkniętymi drzwiami?

Miejmy nadzieję, że choć system sprawiedliwości miewa różne dziwności i zakręty, to jednak w tym wypadku nie nawali i właściciela psa spotka zasłużona kara, a samo zwierzę trafi do nowego, lepszego domu.

Źródło: CTV Kitchener

Obejrzyj na Facebooku film z całego zajścia. Uwaga, jest drastyczny.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Podobne artykuły

dinozaur

Aktualności

Internet oszalał na punkcie dziwnego nagrania. Mieszkanka Florydy nie ma wątpliwości: "To był dinozaur"

Czytaj więcej >
motory

Aktualności

Muskuły, brody, grzmiące silniki i wielkie serca. Ruszył coroczny rajd charytatywny dla zwierząt

Czytaj więcej >

Aktualności

Potrącił psa i nawet się nie zatrzymał. Internauci wzięli sprawy z swoje ręce, czy pozostanie bezkarny?

Czytaj więcej >

Aktualności

Tragiczny finał wizyty u psiego fryzjera. Suczka odeszła w męczarniach, zatrważające szczegóły

Czytaj więcej >
smutek

Aktualności

Odszedł wierny przyjaciel prezydenta USA Joe Bidena. Biały Dom wydał wzruszające oświadczenie

Czytaj więcej >
na moście

Aktualności

Bohaterski psi terapeuta pomógł tam, gdzie nie dawali rady strażacy. Niesamowita historia porusza serca

Czytaj więcej >