kotek
Źródło: pixabay/Avili

Kolejny kot umierał w męczarniach w Mazowieckim. Powieszono żywego mruczka na drzewie

7 Lutego 2021

Okropne wiadomości z Mazowieckiego. W Ruchnie na jednym drzewie znaleziono powieszonego żywego kota! Strażacy z OSP ruszyli na ratunek, choć sytuacja nie wyglądała dobrze. Miesiąc wcześniej, 30 kilometrów dalej w Siedlcach ktoś w bestialski sposób zamordował kota. W obydwu przypadkach wyznaczono nagrody za wskazanie sprawców.

O bestialskiej sprawie poinformowali strażacy z Ochotniej Straży Pożarnej w Ruchnie. Kota powieszonego na drzewie znaleziono w środę, 3 lutego.

Ktoś powiesił kota na drzewie?

- W godzinach wieczornych w Ruchnie na tak zwanymi,, stawami u Sekuły " został znaleziony powieszony na drucie na drzewie żywy kot który konał w męczarniach. Jesli posiada ktoś informacje kto to mógł zrobić prosimy o informację poprzez stronę lub numer telefonu 669916343. Duże brawa należą sie dwóm dziewczynkom z Ruchny które nie zważając na wszystko ratowaly kota, gdy nie dały rady same zadzwoniły na numer alarmowy z pomocą przyjechała Państwowa Straż Pożarna z Węgrowa - czytamy na Facebooku OSP.

Dla osoby, która przekaże informacje, doprowadzi do sprawcy, przewidziana jest nagroda pieniężna.

Nie wiadomo, jaki jest stan zdrowia kota oraz czy zwierzę przeżyło.

Jest rekord! Pies sprzedany za astronomiczną sumę pieniędzy na kilka dni przed urodzinamiJest rekord! Pies sprzedany za astronomiczną sumę pieniędzy na kilka dni przed urodzinamiCzytaj dalej

Lucek zginął od uderzeń tępym narzędziem

Z kolei o śmierci Lucusia z Siedlec pisaliśmy na początku roku. Zwłoki kota odnalazła kobieta, która dokarmiała bezpańskie zwierzęta. Początkowe ustalenia mówiły o przyczepieniu do głowy kota petardy. Informacji nie potwierdziła policja. Okazało się, że kot został bestialsko zamordowany.

- Sekcja zwłok wykazała, że zgon zwierzęcia spowodowany został uderzeniami tępym narzędziem w okolice szyi i głowy. Biegły wykluczył użycie środków pirotechnicznych i wypadek komunikacyjny - powiedział w rozmowie z wawainfo.pl Adam Wysokiński, prokurator z Siedlec.

W sprawie śmierci Lucusia prowadzone jest śledztwo. Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami w Węgrowie wraz z internautami ufundowali nagrodę w wysokości 4500 złotych dla osoby, która posiada i przekaże wiarygodne informacje mogące pomóc w wyjaśnieniu tej sprawy. TOZ zapewnia pełną anonimowość. Osoby, które posiadają jakąkolwiek informacje mogą zgłaszać się do TOZ w Węgrowie tel. 695 512 250 lub bezpośrednio na policję.

Jak czytamy na wawainfo.pl, jedna z mieszkanek Siedlec uważa, że na osiedlu trwa zmowa milczenia. Czy społeczność kryje sprawców?

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł