Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Kazał dziewczynie wybierać: on albo kot. Nie wahała się ani sekundy
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 22.02.2023 16:52

Kazał dziewczynie wybierać: on albo kot. Nie wahała się ani sekundy

None
pexels/Andrea Piacquadio, unsplash/Kristina Yadykina, Shamim Nakhaei

Pewien użytkownik forum Reddit wyznał, że jest alergikiem, którego uczula sierść kota należącego do jego partnerki. W związku z tym postawił jej jasne ultimatum: albo z domu wynosi się kot, albo robi to on. Choć sprawę utrudniał nieco fakt, że to on był właścicielem mieszkania, nie spodziewał się, że kobieta tak zareaguje na jego słowa.

Wielu z nas zupełnie nie wyobraża sobie życia bez zwierząt domowych. W zdecydowanie trudniejszym położeniu znajdują się jednak Ci, których sierść psów lub kotów uczula. Choć istnieją sposoby, które pozwalają zniwelować lub chociaż ograniczyć objawy dolegliwości, nie u wszystkich da się je zastosować.

Alergia na kota objawiła się w najgorszym z możliwych momentów

Użytkownik popularnego forum internetowego Reddit podzielił się historią dotyczącą związku z jego partnerką. Kiedy para w końcu postanowiła razem zamieszkać, pojawił się problem, który niełatwo było pokonać. Otóż, kiedy po dwóch latach bycia w związku kobieta wprowadziła się do swojego ukochanego, zabrała ze sobą ukochanego kota o imieniu Riley. Wydawało się, że teraz już nic nie może stanąć na drodze ich wspólnej przyszłości. Jednak nie trzeba było długo czekać, by wyszło na jaw, jak bardzo się mylili.

Okazało się, że mężczyzna jest uczulony na sierść kota. W związku z tym, że nigdy wcześniej nie miał zwierząt w swoim domu, alergia dała o sobie znać, dopiero kiedy mruczek zamieszkał z nim pod wspólnym dachem. Choć zazwyczaj podczas odwiedzin w mieszkaniu partnerki doświadczał łagodnych objawów, winę zwalał na pyłki, aniżeli pupila ukochanej.

- Kiedy się spotykaliśmy, ona po prostu przychodziła do mojego mieszkania, bo było blisko zarówno szkoły, w której zaczęła pracować, jak i mojego uniwersytetu (jestem studentem medycyny). Kiedy była w pobliżu, od czasu do czasu łzawiły mi oczy, ale zawsze przypisywałam to pyłkom, ponieważ nigdy nie było to na tyle poważne, by się tym przejmować. Teraz jednak dochodzi do ekstremalnego poziomu - zdradził mężczyzna.

Kazał dziewczynie wybierać_ on albo kot. Nie wahała się ani sekundy (1).jpg
unsplash/Oleg Ivanov
Szczeniak porzucony obok śmietnika. Trudno sobie wyobrazić, jak bardzo się bał

Kazał jej wybierać: "Ja albo kot"

Kiedy użytkownik Reddita doszedł do wniosku, że życie z mruczkiem pod jednym dachem nie wchodzi w grę, zaczął orientować się, czy któryś z ich wspólnych znajomych nie chciałby przygarnąć do siebie Riley. Co więcej, przygotował nawet specjalną listę wszystkich potencjalnych opiekunów, z którymi mógłby zamieszkać mruczek. Zdawał sobie sprawę, że to oczko w głowie jego dziewczyny, jednak w końcu zebrał się w sobie i rozpoczął temat, który trapił go od kilku dni.

Opiekunka kota oburzyła się na samą myśl, że jej pupil mógłby być pod opieką kogoś innego, a zwłaszcza obcej osoby. Nie trafiał do niej również argument, że Riley znalazłby się pod opieką znajomych, gdzie w każdej chwili mogłaby go odwiedzać. Kobieta zdecydowanie nie zamierzała rozstawać się z kotem, o czym dosadnie poinformowała partnera. Dla niej wybór był prosty - w zestawieniu z partnerem zawsze zwycięży Riley.

Zachowaniu kobiety zupełnie nie dziwią się internauci. Jej postawę rozumieją zwłaszcza opiekunowie czworonogów.

- Nigdy nie należy prosić kogoś, kto ma zwierzaka, aby tak po prostu się go pozbył. Zwierzęta stają się członkami rodziny. Wróćcie do życia osobno i skonsultuj się ze specjalistą w sprawie alergii - radzi mu jeden z internautów.

- Zdecydowałeś się spróbować znaleźć dom dla Riley, ZANIM nawet porozmawiałeś ze swoją dziewczyną. To jest bezczelne. Przykro mi, że masz alergię, ale nie zdziw się, jeśli wybierze Rileya  - dodaje kolejny.

- Ta propozycja pozbycia się jej kota nie jest w porządku. Ten kot był w jej życiu dłużej niż ty. Najlepszym wyjściem jest powrót do życia osobno - zauważa inny.

Mamy jednak nadzieję, że użytkownik Reddita znajdzie inny sposób, aby pozbyć się alergii na kota swojej ukochanej, niż zerwanie bądź powrót do mieszkania osobno. Liczymy, że niebawem będą wieść szczęśliwe życie we trójkę pod jednym dachem.

A jak Ty zareagowałbyś na prośbę partnera o znalezienie nowego domu dla swojego zwierzaka?

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

 

źródło: mirror.co.uk

Powiązane
wieloryb
Quiz o głębinowych "potworach". Ile wiesz o stworzeniach mórz i oceanów?
Lasy Państwowe apelują. Na przełomie lutego i marca patrz pod nogi
Udając się do lasu na przełomie lutego i marca lepiej patrzeć, gdzie stawiamy swoje kroki. Rozpoczyna się coroczna wymiana poroża u jeleniowatych. Zrzuty te często stanowią wyzwanie dla poszukiwaczy, którzy właśnie w tym celu wybierają się na wędrówki. Jedni zbierają go dla przyjemności, inni dla pieniędzy, aczkolwiek wszyscy, którzy pragną zabrać taki skarb do domu, muszą wiedzieć, że obowiązkowe jest przestrzeganie kilku zasad. Poroże jeleni przez niektórych jest traktowane jako idealna ozdoba w domu, inni natomiast szukają go w lasach, aby sprzedać i nieco się wzbogacić. Niezależnie od motywacji, przed zabraniem zrzutu z naturalnego środowiska nie złamać żadnej z zasad wyznaczonej przez leśników. Konsekwencje mogą być tragiczne, czego dowodem była głośna sprawa z 2021 roku, kiedy to zbieracze poroża zagonili jelenie na kruchą taflę lodu.
Czytaj dalej
Zobaczyli psa tonącego w kanale i nie wahali się ani sekundy. Brawurowy wyczyn grupy studentów
twitter/Dbelldb1
Studenci uczelni Manchester Metropolitan University - Jack Spencer Furmston i Ben Camphor - wracali do domu z kawiarni, gdy zobaczyli właściciela psa potrzebującego pomocy. Młodzi dorośli zaoferowali się uratować zwierzę, które wpadło do kanału Ancoats. Film uwieczniony przez jednego z przechodniów pokazuje, jak grupa młodych mężczyzna trzyma jednego z uczniów za nogi, gdy ten usiłuje dostać się do czworonoga.Nie każdy bohater nosi pelerynę. Tym razem godną podziwu postawą wykazali się studenci z Manchesteru, którzy zaangażowali się w akcję ratunkową psa uwięzionego w kanale. Dzięki przechodniom, którzy uwiecznili ich bohaterski wyczyn, o dwójce 20-latków usłyszeli mieszkańcy Wielkiej Brytanii i nie tylko.
Czytaj dalej