Swiatzwierzat.pl
gołąb na barierce

unsplash.com/ Jeanne Blanche

Gołąb przeleciał ponad 12 tys. kilometrów. Chcą go zabić, ponieważ mógł być nosicielem

15 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Jakub Pasek

Udostępnij:

Gołąb pokonał ponad 12 tysięcy kilometrów dzielące amerykański stan Oregon i australijskie Melbourne. Choć ptak przeżył wyczerpującą podróż, jego kłopoty się nie skończyły. Władze Australii podejrzewają, że może być nosicielem koronawirusa i

Gołąb wylądował w jednym z ogródków, na tyłach domu na przedmieściach Melbourne. Był wyczerpany. KevinCelli-Bird, właściciel posesji złapał go i zaczął dokarmiać kawałkami suchych ciastek. Ptak powoli odzyskiwał siły. Informacje odczytane z plakietki na jego łapce pozwoliły ustalić, że zwierzę 29 października brało udział w wyścigu w Stanach Zjednoczony.

Gołąb pokonał 12 tysięcy kilometrów

Podróż ptaka przez Ocean Spokojny trwała prawie dwa miesiące. Zdaniem ekspertów, gołąb musiał trafić na frachtowiec i "na gapę" popłynąć do Australii. Historia o niestrudzonym zwierzaku szybko dotarła do lokalnych mediów, które nagłośniły sprawę.

Celli-Bird postanowił nazwać gołębia Joe, na cześć niedawno wybranego prezydenta USA. Imię szybko przylgnęło do ptaka, który zdobył niemały szacunek i popularność ze względu na swoją determinację i imponującą eskapadę na inny kontynent.

Niestety sława nie przyniosła mu zbyt wielu korzyści. Departament rolnictwa, odpowiedzialny między innymi za ochronę rodzimych gatunków Australii zwrócił się do znalazcy ptaka o pomoc w złapaniu go. Joe ma zostać poddany eutanazji.

Zdaniem oficjeli gołąb może przenosić różne choroby, w tym koronawirusa. W oświadczeniu pracownik resortu stwierdził, że "'stanowi on bezpośrednie zagrożenie dla życia australijskich ptaków i naszego przemysłu drobiowego".

Znalazca gołębia odmówił pomocy władzom

Mężczyzna, który przez kilkanaście dni opiekował się ptakiem, twierdzi, że władze nie mają zbyt dużych szans na wykonanie na nim wyroku. Jego zdaniem gołąb odzyskał już pełnię sił. Znalezienie i dogonienie zdrowego ptaka wyścigowego będzie stanowić duże wyzwania.

Celli-Bird twierdzi, że nawet gdyby chciał, nie potrafiłby złapać ptaka, który nie pozwala mu zbliżyć się do siebie na odległość mniejszą niż 50 centymetrów. Zwinne zwierzę po prostu odskakuje lub odlatuje na pobliskie gałęzie.

Znalazcy gołębia udało się nawet skontaktować z amerykańskim związkiem hodowców gołębi, który organizował wyścig, w którym uczestniczył Joe. Okazało się, że ptak należy do hodowcy z miasteczka Montgomery w Alabamie.

Zdaniem prezesa Australijskiego Narodowego Stowarzyszenia Gołębników, wyczyn Joego jest naprawdę imponujący. Choć słyszał o gołębiach, które przylatywały do Australii z Chin, żaden nie pokonał tak wielkiej odległości.

Zobacz zdjęcie:

Źródła: dailymail.co.uk

Podobne artykuły

Facebook/Obywatelska Gmina Łubianka

Inne zwierzęta

Smutny widok przed domem jednego z sołtysów. Zdjęcia martwej sarny błyskawicznie obiegły internet

Czytaj więcej >
FACEBOOK/WILDBASE

Inne zwierzęta

Sówka pierwszy raz została wykąpana. Jej zdjęcia robią furorę w sieci

Czytaj więcej >
unsplash/Svetozar Cenisev

Inne zwierzęta

Inwazja szczurów w Toruniu. Miasto rozpoczęło deratyzację, trzeba zachować ostrożność

Czytaj więcej >
polskiwilk.org.pl/

Inne zwierzęta

Śmierć młodego wilka w lesie. Zwierzę konało kilka dni

Czytaj więcej >
twitter/CPW_SE

Inne zwierzęta

Przerażony niedźwiedź utknął na drzewie. Podano mu środek uspokajający, by spadł na ziemię

Czytaj więcej >
pixabay/bparker73

Inne zwierzęta

Na świat przyszedł niezwykle rzadki cielak z dwoma głowami. To przypadek jeden na 100 tys. (WIDEO)

Czytaj więcej >