Kot je mięso
Źródło: pixabay/birgl

Czy można karmić kota surowym mięsem? Uwaga, nieodpowiednia dieta może być bardziej szkodliwa niż myślisz

13 Stycznia 2021

Chociaż koty to stuprocentowi mięsożercy, istnieją żelazne zasady, którymi należy się kierować przy wyborze karmy bogatej w substancje odżywcze. Rynek zoologiczny wciąż zaskakuje nowymi formułami produktów bogatych w mięso, lecz czy surowizna w diecie mruczka to niezmiennie dobry wybór, niezależnie od jej pochodzenia? Zdaniem ekspertów włączenie nieodpowiednio dobranego mięsa do żywienia kota może negatywnie odbić się nie tylko na zdrowiu naszego podopiecznego, ale i naszym własnym. Jak więc ustrzec się błędu?

Koty są urodzonymi drapieżnikami o bardzo sprecyzowanych nawykach żywieniowych, których zmiana wydaje się mało prawdopodobna. Ich dieta powinna obfitować w produkty pochodzenia zwierzęcego, aby zagwarantować im zdrowy rozwój i energię potrzebną do codziennego funkcjonowania.

Mając to na uwadze, o wspólnym przejściu z pupilem na dietę wegetariańską czy wegańską możemy bezwzględnie zapomnieć. Czy to jednocześnie oznacza, że surowe mięso powinno stanowić znaczącą przewagę wśród rzeczy lądujących w jego miseczce? Wszystko wskazuje na to, że niekoniecznie.

Czy można karmić kota tylko surowym mięsem?

Spora część osób hodujących koty w swoich domach decyduje się na to, by karmić je wyłącznie surowym mięsem. Takie przekonanie jest zapewne uwarunkowane naturalnym instynktem myśliwskim mruczków, który zachęca je do polowania na zwierzynę.

Rzeczywiście, niektórzy mogą myśleć, że skoro lwy, pantery, tygrysy i inne zwierzęta przynależące do rodziny kotowatych doskonale radzą sobie na wolności, żywiąc się jedynie upolowanymi zdobyczami, to dlaczego udomowiony kot nie mógłby na co dzień posilać się surowym mięsem? Okazuje się jednak, że taka metoda karmienia niesie ze sobą ogromne zagrożenie, którego pod żadnym pozorem nie wolno ignorować.

W surowym mięsie i produktach pochodzenia zwierzęcego mogą kryć się groźne bakterie chorobotwórcze i pasożyty niewidoczne dla ludzkiego oka. Koty są szczególnie wrażliwe na występowanie zatruć pokarmowych i innych chorób spowodowanych obecnością w jedzeniu tych patogenów, dlatego wcale nietrudno nakarmić je jedzeniem, po którym będą się źle czuły.

Suczka była w kolejce do uśpienia. Weterynarz już trzymał w ręku strzykawkę, gdy nagle zdarzył się cudSuczka była w kolejce do uśpienia. Weterynarz już trzymał w ręku strzykawkę, gdy nagle zdarzył się cudCzytaj dalej

Pamiętajmy, że konsekwencje zakażenia bakteriami z rodzaju Salmonella i Listeria, które najczęściej występują w surowym mięsie, są zagrożeniem dla zdrowia zwierzaków, ale i ludzi, z którymi stale obcują pod jednym dachem. Karmiąc pupila wyłącznie surowym jedzeniem możemy niezamierzenie doprowadzić do rozsiania niebezpiecznych mikroorganizmów, na których szkodliwe działanie wystawione są w szczególności dzieci, kobiety w ciąży, osoby starsze oraz chorzy z niedoborami immunologicznymi.

Jeszcze jednym z potencjalnych zagrożeń karmienia kota surowym mięsem jest zarażenie pasożytem Toxoplasma gondii. Jest on przyczyną występowania u tych zwierząt groźnej choroby nazywanej toksoplazmozą. Do zarażenia dochodzi w większości przypadków poprzez skonsumowanie upolowanych gryzoni i ptaków lub kiedy są karmione surowym czy niedogotowanym mięsem.

U zarażonych kotów jaja Toxoplasma gondii są wydalane wraz z kałem. Zazwyczaj po kilku dniach owe pasożyty mogą stać się przyczyną zarażenia człowieka, a także innych zwierząt. Toksoplazmoza jest ogromnym zagrożeniem zwłaszcza dla kobiet w ciąży, ponieważ niewykryta w porę może doprowadzić do poważnych uszkodzeń lub nawet śmierci płodu.

Z powyższych powodów jasno wynika, że skutki karmienia mruczków posiłków niepoddanych obróbce termicznej mogą być fatalne zarówno dla niego samego, jak i całej jego rodziny. Pamiętajmy zatem, żeby w kwestiach doboru diety kierować się przede wszystkim opinią zaufanych ekspertów i zwierzęcych dietetyków.

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Źródło; whiskas.pl

Następny artykuł