Swiatzwierzat.pl
Atos

Fundacja Ex Lege

Batalia o sprawiedliwość trwała 3 lata. Obrońcy zwierząt opowiadają o swojej walce

26 Czerwca 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Przerażająca dola psa Atosa, którego skrajnie zaniedbał właściciel, w dodatku ksiądz, to przykład tego, przez co muszą przechodzić zwierzęta w Polsce. Na szczęście nie wszyscy są obojętni. Fundacja Ex Lege z Lublina rzuciła wyzwanie ludzkiej bezduszności i o sprawiedliwość dla Atosa walczyła w sądzie.

Wszystko zaczęło się w sierpniu 2018 r. Atos dogorywał na ziemi przed kościołem. Był wychudzony, skołtuniony, w fatalnym stanie. Ludzie przechodzili nad nim obojętnie. W końcu Atos był psem księdza Marka, to więc jego sprawa, nie ich.

balkon

Balkon w Bydgoszczy stał się epicentrum konfliktu. Wszystko przez nietypowego lokatora

CZYTAJ DALEJ

Tylko jedna dziewczyna przejęła się losem psa

Pies zapewne zdechłby z zaniedbania, gdyby nie to, że wśród wiernych była nastoletnia działaczka Fundacji Ex Lege z Lublina. To ona jako jedyna zainteresowała się losem psa i zadzwoniła po pomoc.

Atos

Atos

Tak wyglądał zabiedzony Atos na plebanii księdza Marka J. Fot. Fundacja Ex Lege.

O swojej Fundacji i losie psa Atosa opowiedziała nam Prezes Fundacji Ex Lege, Marta Włosek.

-  Atos był osowiały, osłabiony, nie mógł się podnieść i z trudem oddychał. Jego sierść była zalepiona brudem, skołtuniona i kłębiły się w niej liczne pasożyty. Ludzie nie reagowali, dopiero kilkunastoletnia dziewczyna zadzwoniła do nas po ratunek. - opowiada Marta Włosek.

- Na miejsce od razu pojechali kolejni wolontariusze, którzy przewieźli zwierzę do kliniki. Jak się okazało, Atos był odwodniony i miał głęboką anemię. Z uwagi na pasożyty oraz liczne odparzenia niezbędne było jego ogolenie. Kilka tygodni trwała walka o to, aby Atosa uratować i przywrócić do sprawności. Udało się.

Atos w klinice

Atos w klinice

Atos był w fatalnym stanie, ale wolontariusze Fundacji szybko dostarczyli go do kliniki. Fot. Fundacja Ex Lege.

Batalia w sądzie trwała trzy lata

Atos został odratowany dzięki ofiarnej pomocy wolontariuszy z Fundacji Ex Lege. Niesprawiedliwość, jaka spotkała psa, wołała jednak o pomstę do nieba. Fundacja wkroczyła więc przeciw księdzu Markowi na drogę sądową.

Fundacja nie zaczyna się bowiem i nie kończy na fejsbukowych lajkach. Zespół Interwencyjny Fundacji Ex Lege jest jednym z najlepszych w kraju. Dzięki niemu wolontariusze są w stanie interweniować w interesie zwierząt zgodnie z prawem i z mocą prawa. Fundacja jest dumna z wielu głośnych spraw sądowych, które udało jej się wygrać w imieniu prześladowanych zwierząt.

- Sprawa Atosa była nieprzyjemna, ciągnęła się długo - mówi Marta Włosek. - Sąd w pewnym momencie umorzył nawet sprawę, z uwagi na znikomy stopień szkodliwości czynu, ale nie poddaliśmy się, złożyliśmy zażalenie. Sąd skierował sprawę do ponownego rozpoznania i w pewnym momencie ksiądz został uniewinniony. Po raz kolejny nie zgodziliśmy się z wyrokiem. Złożyliśmy apelację i ją wygraliśmy. Udało nam się nawet wywalczyć upublicznienie wyroku.

Niestety, sam Atos nie doczekał wyroku, który wreszcie brał go w obronę i wskazywał księdza jako winnego zaniedbania psa.

- Atos przeżył z nami prawie 9 miesięcy. Pożegnał się z nami jako szczęśliwy pies. Niestety, był tak bardzo zaniedbany przez poprzedniego właściciela, że nie byliśmy w stanie wygrać mu dłuższego życia. 

nóż

Miał zdjęcia martwych kotów w telefonie, ale twierdzi, że jest niewinny. Trwa głośny proces

CZYTAJ DALEJ

Rozmowa i pomoc ekspertów

Podobnie bulwersujących spraw, jak przedstawiona wyżej historia Atosa, Fundacja Ex Lege musiała przeprowadzić już bardzo wiele. Wolontariusze działają dwutorowo: najpierw rozmawiają, a jeśli to nie pomoże, wchodzą na drogę prawną.

- Stawiamy na bardzo konkretne działania, konkretną pomoc - mówi Marta Włosek. - Gdy dostajemy wezwanie - a telefon praktycznie nie milknie - wolontariusze ruszają na miejsce. Najpierw orientujemy się w sytuacji, potem staramy się rozmawiać z właścicielem krzywdzonego zwierzęcia.

Słowa to zaskakująco skuteczna broń.

- Rozmowa bardzo często pomaga. Ludzie, zwłaszcza starsi, ale nie tylko, często po prostu nie mają odpowiedniego podejścia do zwierząt, nie rozumieją, że one też mają swoje potrzeby i mogą cierpieć. Tłumaczymy i to często rozwiązuje problem.

Kiedy rozmowa nie da rezultatu, wolontariusze Fundacji Ex Lege podejmują zdecydowane działania.

- Nasz Patrol Interwencyjny składa się z doświadczonych inspektorów, którzy skrupulatnie gromadzą materiał dowodowy niezbędny do sprawy - opowiada Marta Włosek. - Przed Prokuraturą i Policją reprezentujemy w danej sprawie prawa pokrzywdzonego, czyli zwierzęcia, monitorując przebieg postępowania. Co warto zaznaczyć, prawnicy, którzy nas wspierają, z zasady działają pro bono.

Atos w klinice

Atos w klinice

Poruszająca sprawa Atosa to tylko jedna z wielu interwencji obrońców praw zwierząt z Lublina. Fot. Fundacja Ex Lege.

Każda darowizna ma znaczenie

Fundacja Ex Lege utrzymuje się dzięki pracy wolontariuszy i ofiarności tych wszystkich, którym los zwierząt w Polsce nie jest obojętny.

- Nasza Fundacja utrzymuje się tylko z datków i  darowizn od ludzi dobrej woli - tłumaczy Marta Włosek. - Nieustannie zbieramy pieniądze na portalu Ratujemy Zwierzaki. Każdy może tam wejść, wybrać zbiórkę i wpłacić dowolną kwotę. Prowadzimy jednocześnie wiele zbiórek na potrzeby różnych zwierząt.

Fundacja zbiera pieniądze na leczenie zwierząt, kupno karmy i niezbędnych sprzętów dla psów i kotów żyjących w domach tymczasowych, na wszelkie koszty związane z interwencjami.

- Dosłownie parę dni temu otworzyliśmy zbiórkę na samochód Fundacji. Pomimo tego, że  działamy ramię w ramię z Prokuraturą i Policją, bierzemy udział w pracach koła parlamentarnego, działamy prężnie i mamy liczne sukcesy, ale do tej pory nie dorobiliśmy się własnego auta - śmieje się Marta Włosek. - Na interwencje jeździmy jedynie dzięki uprzejmości wolontariuszy lub darczyńców, którzy użyczają nam auta na potrzeby Fundacji, wtedy, gdy tylko mogą. 

Nie bądźcie obojętni, ratujcie zwierzaki

Zapytana o przesłanie dla Internautów, prezes Fundacji Marta Włosek powiedziała:

- Przede wszystkim chcę wszystkich zachęcić, by nie bali się interweniować, kiedy widzą krzywdę zwierząt. Racja jest wtedy po Waszej stronie i prawo jest po Waszej stronie. Nie bójcie się, podchodźcie do właścicieli źle traktowanych zwierząt, tłumaczcie.

Jeśli słowa nie wystarczą, proście o pomoc policję, a przede wszystkim - dzwońcie do nas lub innych lokalnych organizacji broniących praw zwierząt. Wolontariusze mają wiedzę i umiejętności, by pomóc tym zwierzakom. Często wystarczy jeden telefon, by odmienić ich los. Dlatego nie bądźcie obojętni, reagujcie, dzwońcie i ratujcie zwierzaki.

W przypadku zauważenia krzywdy zwierzęcia, z Fundacją Ex Lege można skontaktować się telefonicznie pod numerem 690-280-455 lub przez profil na Facebooku. Zgłoszenia przyjmowane są o każdej porze.

Więcej o działalności Fundacji Ex Lege, jej sukcesach i podejmowanych działaniach można poczytać na stronie internetowej www.fundacjaexlege.pl

Zachęcamy do pomocy

Redakcja portalu ŚwiatZwierząt.pl zachęca swoich Czytelników z Lublina do podjęcia współpracy z Fundacją Ex Lege, a wszystkie osoby z całej Polski, którym leży na sercu dobro zwierząt, o wpłacanie darowizn i wspieranie zbiórek, organizowanych przez Fundację.

Można to zrobić, klikając tutaj.

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami

Emil HoffAutor

Miłośnik historii ludzi i zwierząt, autor książek, artykułów i poradników (w prasie i Sieci). Redaktor portalu swiatzwierzat.pl. Team koty.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Podobne artykuły

Aktualności

Inspektorzy DIOZ uratowali zaniedbane psy „Nigdy nie były przytulane i kochane"

Czytaj więcej >

Aktualności

Niezwykła ekspozycja pod Sejmem. Tak wygląda przyszłość bez chowu przemysłowego zwierząt

Czytaj więcej >

Aktualności

Dzień na plaży zmienił się w dramat. Na odsiecz ruszyli niezwykli ratownicy

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie liczba fałszywych zgłoszeń o znęcaniu nad zwierzętami. To nowa metoda zemsty

Czytaj więcej >

Aktualności

Koszykarze zabrali na spacer bezpańskie psiaki. Chcą zachęcić do udziału w wolontariacie

Czytaj więcej >

Aktualności

Rozbito gang organizujący walki psów. To największa taka operacja w historii stanu Nowy Jork

Czytaj więcej >