Wędkarz złowił 30-kilogramową „złotą rybkę”. Spełniłaby ze sto życzeń albo i więcej
Myślicie, że im większa złota rybka, tym więcej życzeń może spełnić? W takim wypadku wędkarz z Wielkiej Brytanii, który złowił we Francji ponad 30-kilogramowy okaz, musiałby stworzyć ich całą listę. Nie ma się co dziwić, że opadła mu szczęka, gdy zobaczył, co chwyciło za haczyk. Uporczywa walka z gigantyczną rybą trwała niespełna pół godziny. Wędkarz, który złowił gigantycznych rozmiarów złotą rybkę, niewątpliwie może uznać to za życiowy sukces, aczkolwiek jego osiągnięcie mocno zaalarmowało ekologów. W ocenie przyrodników taka zdobycz jest nie tylko sygnałem ostrzegawczym, ale i dowodem na to, że nieprzemyślane zachowanie człowieka może być tragiczne w skutkach dla środowiska naturalnego.
Wędkarz złowił 30-kilogramową „złotą rybkę”
Mieszkający w Wielkiej Brytanii 42-letni Andy Hackett to prawdziwy szczęściarz. Podczas rekreacyjnego wędkowania na łowisku Bluewater złapał aż 30-kilogramową rybę. Choć w tamtejszym ośrodku praktykuje się wypuszczanie swoich zdobyczy, a w razie jej zranienia opatrywanie, mężczyzna nie mógł odmówić sobie pamiątkowego zdjęcia ze swoją zdobyczą.
Brytyjczyk złowił złotą rybkę, a właściwie hybrydowy gatunek karpia i odmiany koi, czyli dalekiego kuzyna naszego rodzimego karpia. Koi, tłumacząc z japońskiego oznacza: „karp brokatowy”, to piękna ryba ozdobna, która pojawia się w oczkach wodnych i stawach na całym świecie.
Okazuje się, że kolosalny okaz ma około 20 lat, a w zbiorniku znalazł się przez Jansona Cowlera, który wpuścił go tam, gdy Karotka - bo takie imię nosi legendarna już złota rybka - była jeszcze młoda. Charakterystyczny pomarańczowy kolor przyczynił się do nadania temu gatunkowi potocznej nazwy, którą posługuje się wiele ludzi. Karotka przez lata pozostawała niezauważalna i opierała się przynętom wędkarzy. Zarząd łowiska przyznaje, że jej gabaryty są naprawdę imponujące, choć ich zdaniem można natknąć się tam na większe okazy.
Złote rybki na wolności - uwolnione z domowych akwariów urosły i zagrażają ekosystemowi
Złote rybki są dość popularne wśród hodowców, którzy nierzadko sądząc, że wyświadczają im przysługę, chętnie wpuszczają je do przydomowych oczek wodnych. Zdarza się jednak, że przez nieuwagę lub złą wolę ryby trafiają do dzikich ekosystemów, gdzie rosną do monstrualnych rozmiarów i sieją spustoszenie wśród rodzimych gatunków.
Ekolodzy apelują, by nie dopuszczać do takich sytuacji, bowiem w innym wypadku traktuje się je jako gatunek inwazyjny. Skutki jego przebywania w takim zbiorniku wodnym mogą być opłakane, ponieważ złote rybki przyczyniają się do pogorszenia jakości wody poprzez zamulanie osadów dennych i niszczenie roślin, co w konsekwencji zaburza naturalną równowagę w stawach i jeziorach.
Please don't release your pet goldfish into ponds and lakes! They grow bigger than you think and contribute to poor water quality by mucking up the bottom sediments and uprooting plants.
— City of Burnsville (@BurnsvilleMN) July 9, 2021
Groups of these large goldfish were recently found in Keller Lake. pic.twitter.com/Zmya2Ql1E2
Dołącz do nas
Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!
źródło: eskarock.pl