Tygrys ryczy i leży
Źródło: Pixabay/Gellinger

Hodował nielegalnie dzikie tygrysy. Zapadł przełomowy wyrok, wstrząsające szczegóły

24 Czerwca 2020

Tygrysy, pumy i lamparty zostały odebrane hodowcy. Dzikie koty padły ofiarą pseudo hodowcy, który w miejscowości Pysząca zgotował zwierzętom okrutny los. Mężczyzna obszedł obowiązujące w Polsce przepisy dotyczące posiadania tych dzikich zwierząt, przetrzymywał wielkie koty w klaustrofobicznych klatkach. Zwierzęta żyły w okropnych warunkach, nie miały zapewnionej opieki weterynaryjnej. W końcu zapadł przełomowy w historii wyrok dla tego typu spraw.

Tygrysy, lamparty, pumy - te i inne wielkie, dzikie koty zostały odebrane zgodnie z wyrokiem sądu Maciejowi M., przedsiębiorcy odpowiedzialnemu za nielegalny handel dzikimi zwierzętami. Mężczyzna obszedł przepisy prawne, dzięki czemu mógł przez lata bezkarnie obracać zwierzętami na czarnym rynku. Jego "hodowla" była zarejestrowana jako cyrk. Mężczyzna był na tyle pewny siebie, że oferty sprzedaży zamieszczał na łamach lokalnej gazety.

Lidl ze świetną okazją na Dzień Psa 2020. Rzucił na sklepy absolutne hity dla zwierzakówLidl ze świetną okazją na Dzień Psa 2020. Rzucił na sklepy absolutne hity dla zwierzakówCzytaj dalej

Pseudo hodowca znęcał się nie tylko nad tygrysami

Lista zwierząt, które przewinęły się przez nielegalną hodowlę jest bardzo długa. Według ustaleń prokuratury, ofiarą okrutnego procederu padło około pół tysiąca zwierząt, przedstawicieli blisko 90 różnych chronionych gatunków. Przez osiem lat działania hodowli, jej właściciel wzbogacił się o miliony złotych. Przez lata wymiar sprawiedliwości pozostawał bezradny na działania przedsiębiorcy. Jednak w grudniu 2019 roku nastąpił przełom - sąd ukarał sprawcę grzywną 5 tysięcy złotych. Była to kara za nielegalne posiadanie zwierząt niebezpiecznych z pierwszej i drugiej kategorii. Co więcej - odebrano mu zwierzęta, m.in. 40 dzikich kotów, w tym m.in. pięciu tygrysów, trzech lampartów afrykańskich, dwóch lampartów perskich, dwóch pum i ośmiu magotów. Na liście są też rysie, karakal, oryksy i kułany. Wszystkie zwierzęta zostaną przekazane na poczet skarbu państwa.

Zwierzęta były przetrzymywane w tragicznych warunkach. Pozamykane w ciasnych klatkach tygrysy, pumy i lamparty dosłownie brodziły we własnych odchodach, błocie i pożywieniu. O opiece weterynaryjnej nie było w ogóle mowy. Kiedy policja 3 lata temu wkroczyła na teren nielegalnej hodowli, funkcjonariusze byli w szoku - koty były w stanie opłakanym. Czworonogi zostały niezwłocznie odebrane pseudo hodowcy, część z nich trafiła do ogrodów zoologicznych. Dwa tygrysy znalazły dom w poznańskim zoo. Jednak status prawny większości uratowanych kotów nie był jasny. Jak pisze na łamach Gazety Wyborczej Piotr Żytnicki:

(...) Prokuratura nie uznała zwierząt za dowody rzeczowe i nie chciała płacić za ich utrzymanie, zaś burmistrz Śremu nie chciał wydać decyzji o odebraniu zwierząt właścicielowi, mimo że prawo mu na to pozwala.

Dopiero dzisiaj, 24 czerwca, sprawa została ostatecznie rozwiązana przez sąd. Zwierzęta, których status prawny był niejasny, są już własnością skarbu państwa i najprawdopodobniej znajdą się pod opieką Ministerstwa Środowiska. Maciej M. z kolei został ukarany grzywną wysokości 5 tysięcy złotych - jego wyrok nie uległ zmianie. Co więcej - to nie koniec kłopotów biznesmena. Fakty Interia informują, że:

- Przed Sądem Okręgowym w Poznaniu nadal toczy się proces karny Macieja M. W tej sprawie mężczyzna usłyszał 19 zarzutów, w tym znęcania się nad zwierzętami oraz nielegalnego posiadania zwierząt chronionych i narażenia ludzi na utratę życia lub zdrowia poprzez możliwy atak zwierząt niebezpiecznych, które były przetrzymywane w niezabezpieczonych odpowiednio wybiegach.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Jelenia Góra. Mieszkał w bloku ze świnką wietnamską. Wyjechał, zwierzę dostało "dożywocie" 2. Do sieci wyciekło porażające nagranie policjanta z owczarkiem niemieckim. Nie mieści się w głowie, jak mógł mu zrobić podobne rzeczy?

Można zatem liczyć, że mężczyzna odpowie nie tylko za nielegalne posiadanie dzikich zwierząt, ale również inne przewinienia, których się dopuścił.

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Szczeniak z najpiękniejszymi oczami na świecie. Wygląda jak z bajki Disneya
  2. Pies tonął na jej oczach. Właścicielka rzuciła się do wody, fale przykryły ją
  3. Powiedział husky'emu "Dzień dobry". Rozmowne zwierzę odpowiedziało właścicielowi w zabawny sposób, świetne nagranie
  4. Uratowali golden retrievera przed tragicznym końcem. Nie spodziewali się sekretu, który skrywało zwierzę
  5. Pitbulle zaatakowały chihuahua. Właściciele rzucili się psu na ratunek, doszło do tragedii
  6. Chiny "złamały obietnicę". Znowu wystartował skandaliczny festiwal

Źródło: poznan.wyborcza.pl, viva!

Następny artykuł