Suczka ucieka, gdy chcą ją przytulić, lęk niszczy jej życie. Ratownicy stanęli w obliczu problemu
Porzucona sunia spędziła w schronisku już ponad dwa tysiące dni. Nadal ma nadzieję, że uda jej się znaleźć kochający dom. Przez swoje specjalne potrzeby nikt nie chce jej adoptować. Kiedy ludzie słyszą, że ze strachem reaguje na dotyk, rezygnują z chęci adopcji. Chociaż sunia boi się przytulania, ma wiele do zaoferowania. Potrzebuje jedynie, żeby ktoś zrozumiał, że okazuje uczucia inaczej niż przez dotyk.
Sunia od 2 tysięcy dni tkwi w schronisku. Przez jej specjalne potrzeby nikt nie chce jej zaadoptować
Minęło już sześć lat, odkąd Lightning trafiła do schroniska. Nie traci nadziei, że znajdzie dom, gdzie jej specjalne potrzeby będą szanowane. Sunia trafiła do Dog Tales Rescue w kanadyjskim Ontario jako porzucone zwierzę domowe w listopadzie 2017 roku. Od tamtego czasu szuka rodziny, która pokochałaby ją taką, jaka jest. Niestety na razie nie miała szczęścia. Każdy, kto słyszy, że sunia boi się przytulania, rezygnuje z adopcji. Ludzie myślą tylko o zaspokojeniu własnych potrzeb, a komfort psa ich nie obchodzi.
Dlaczego kot biega po domu jak oszalały? O niektórych powodach nie ma pojęcia nawet doświadczony opiekunSunia ucieka, kiedy ktoś jej dotyka. Nikt nie szanuje jej potrzeb
Lightning czuje się niekomfortowo w nowych sytuacjach. Sunia jest wrażliwa na dotyk, a przy próbie przytulania ucieka. Nie rozumieją tego rodziny, które chcą ją adoptować. Kiedy słyszą o jej potrzebach, rezygnują. Nie potrafią wyobrazić sobie stworzenia więzi z psem nieopartej na dotyku.
Personel schroniska przez lata, które Lightning spędziła w ich ośrodku zdołał poznać jej preferencje. Jako że sunia nie radzi sobie dobrze w zatłoczonym otoczeniu, dla jej komfortu musi być izolowana od reszty psów. Żeby zapewnić jej odpowiednie warunki, wybudowano jej specjalną chatkę na terenie schroniska.
– To w zasadzie domek z kontrolowaną temperaturą i własnym podwórkiem – wyjaśnia pracownik schroniska. – Może wchodzić i wychodzić, kiedy chce.
– To było coś, co stworzyliśmy specjalnie dla niej, ponieważ nie radziła sobie dobrze w środowisku schroniska.
Chociaż Lightning zdążyła przyzwyczaić się do mieszkania w Dog Tales Rescue, wolontariusze chcieliby znaleźć dla niej prawdziwy dom. Niestety wrażliwość na dotyk sprawia, że adopcja jest utrudniona.
Każde zwierzę wyraża miłość w inny sposób
Według personelu schroniska idealnym opiekunem dla Lightning byłby doświadczony hodowca psów, który zrozumiałby, że sunia jest wrażliwa na dotyk. Niestety nikt taki na razie się nie pojawił.
– Nasz personel jest naprawdę dobry w pracy z nią i poświęcaniu jej całej uwagi w komfortowy sposób. Po prostu nie znaleźliśmy kogoś, kto jest w stanie lub ma odpowiednie warunki, aby przygarnąć ją na pełny etat.
To, że sunia nie lubi dotyku i przytulania nie oznacza, że nie można z nią zbudować więzi. Wręcz przeciwnie – to łagodny, czuły psiak. Doświadczony personel schroniska znalazł wiele sposobów, żeby okazać jej miłość.
– Znajdujemy różne sposoby, aby okazywać jej uczucie i budować więź bez przytulania i głaskania. Myślę, że idealnym miejscem byłby dom, w którym mieszkają tylko dorośli z pewnym doświadczeniem w zakresie psów. Sunia nie poradziłaby sobie dobrze z psami, kotami ani dziećmi w domu ze względu na swoją wrażliwość na dotyk – tłumaczy pracownik schroniska.
Opiekunowie Lightning wiedzą, że sunia ma wiele do zaoferowania. Potrzebuje tylko osoby, która by ją zrozumiała.
– Myślę, że musimy lepiej rozumieć, że niektóre psy mają problemy i potrzebują kogoś, kto szanuje ich granice – podsumowuje pracownik schroniska.
Chociaż sunia nie lubi przytulania, uwielbia pływać, przeciągać linę i wywąchiwać ukryte smakołyki. Potrzebuje kogoś, kto rozumie, że głaskanie to nie jedyna forma okazania uczuć.
Źródło: people.com, lastampa.it