suczka w worku
Źródło: youtube.com/Jornalistas pelos Animais

Pośrodku opuszczonej drogi znaleźli suczkę uwięzioną w worku. Kiedy zajrzeli do środka, nie mogli powstrzymać łez

24 Października 2020

Suczkę porzucono na środku drogi w worku, z którego nie mogła się wydostać. To jednak nie było najgorsze w całej tej sytuacji. Doświadczona wolontariuszka działająca na rzecz zwierząt, która widziała już niejeden przykład ludzkiego okrucieństwa, stwierdziła że "to najgorszy przypadek znęcania się nad zwierzętami, jaki widziała".

Suczka bardzo cierpiała, leżąc w worku na rozgrzanej drodze. Wystawała z niego jedynie jej głowa. Poza nią okrutny człowiek, który tak ją potraktował, pozbył się także czwórki jej szczeniaków, które chodziły wokół swojej matki, piszcząc ze strachu i głodu. Skrępowana mama nie mogła zrobić nic, by pomóc swoim dzieciom. Gdy Josiane Almeidy, usłyszała o porzuconym na drodze psie, nie spodziewała się, że ta interwencja okaże się tak makabryczna. Spodziewała się rutynowej akcji, podczas której zabierze ją do schroniska.

Wpadka w programie na żywo. Gdy reporter spojrzał pod nogi, nie mógł nad sobą zapanować, widzowie o mało nie pękli ze śmiechuWpadka w programie na żywo. Gdy reporter spojrzał pod nogi, nie mógł nad sobą zapanować, widzowie o mało nie pękli ze śmiechuCzytaj dalej

Suczka została potraktowana w wyjątkowo okrutny sposób

Ciężko powiedzieć, czy zamysłem jej byłego właściciela było potraktowanie jej w jak najokrutniejszy sposób, czy człowiek po prostu nie pomyślał o tym, jak wielką wyrządza jej krzywdę. Opisujemy tutaj setki przypadków porzuconych, zaniedbanych czy nawet maltretowanych zwierząt. Podobnie jak wolontariuszka, nie przypominamy sobie jednak, by ktoś tak potraktował niewinnego i bezbronnego psa i czwórkę malutkich szczeniaków.

Choć suczka nie zetknęła się z przemocą fizyczną, właściciel wystawił ją na najgorsze tortury, jakich może doświadczyć matka. Godzinami leżała skrępowana na gorącym asfalcie, nie mogąc zająć się swoimi piszczącymi szczeniakami. Maluchy domagały się jedzenia, jednak nie mogły dostać się do mleka matki. Worek skutecznie im to uniemożliwiał. Psia mama musiała więc mierzyć się nie tylko z traumą, jaką dla każdego czworonoga jest porzucenie przez właściciela, ale i rozpaczą związaną z tym, że nie może pomóc swoim pociechom.

Trudno sobie wyobrazić sytuację, w której ktoś potraktowałby ją w ten sposób, nieświadomy tego, na jak wielkie cierpienia ją naraża. Gdyby przypadkowo na psią rodzinę nie natknęli się ludzie, którym ich los nie był obojętny matka i szczeniaki prawdopodobnie skonałby w męczarniach.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Turysta głęboko spał, gdy niedźwiedź zbliżył się do jego namiotu. Po chwili stało się niemożliwe, aż włosy stają dęba na głowie

3. Nagrał reakcję psa na weterynarza. Chihuahua nie była zachwycona, dalej było tylko gorzej

Nic więc dziwnego, że doświadczona działaczka na rzecz zwierząt nazwała tę interwencję "najgorszym przypadkiem znęcania się nad zwierzętami" w swojej karierze. Choć z pewnością zdarzało jej się znajdować ranne psy, którym ktoś wyrządził poważną krzywdę, lub zwierzaki tak wygłodzone, że było im widać żebra, los suczki był dużo gorszy.

Suczkę udało się uratować

Kobieta od razu uwolniła biednego psiaka z jutowego worka. Początkowo była ona wobec niej nieufna. Nic dziwnego, że po tym co przeszła miała problemy z zaufaniem człowiekowi. Udało jej się jednak przekonać zlęknionego psa, by wszedł z nią do samochodu.

Po przyjeździe do weterynarza okazało się, że suczka ma szybko powiększający się guz nowotworowy na podbrzuszu. To prawdopodobnie właśnie dlatego została potraktowana w tak okrutny sposób. Wolontariuszka postanowiła ją adoptować. Zaopiekowała się także jej szczeniakami.

Chciała upewnić się, że wszystkie maluchy trafią do dobrych domów. Jak tylko podrosną na tyle, by uniezależnić się od swojej matki, kobieta zacznie szukać kandydatów do ich adopcji. Suczka zostanie u niej w domu. Kobieta planuje zrobić wszystko co się da, by pomóc ją wyleczyć.

ZOBACZ WIDEO:

4-latka wysłała list do psa w niebie z pytaniem, czy jest tam szczęśliwy. Mamie odjęło mowę, gdy po 3 dniach przyszła odpowiedź4-latka wysłała list do psa w niebie z pytaniem, czy jest tam szczęśliwy. Mamie odjęło mowę, gdy po 3 dniach przyszła odpowiedźCzytaj dalej

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Kotka rodziła co miesiąc. Właścicielka wzięła ją do weterynarza i odkryła prawdę o zwierzęciu
  2. Pies rzucił się na małego chłopca. Niebywałe, co wydarzyło się sekundę później
  3. Podeszli porozmawiać o wierze. Reakcji owczarka nikt nie przewidział, jest nagranie
  4. Zaskakujące odkrycie. Narysowali kota tysiące lat temu, dopiero teraz prawda wyszła na jaw
  5. Wielkie serce Stiflera. Tak kocha swoje psy, że wytatuował je na ciele
  6. Jest w śpiączce od 15 lat. Kamera właśnie zarejestrowała długo wyczekiwany znak życia
  7. Co za odkrycie. Niestety, dzięki niemu gołąbki są tak dobre, że trzeba je zrobić, nawet jak ci się nie chce gotować

Źródła: newsner.pl

Następny artykuł