pies w samochodzie
Źródło: facebook.com/Pogotowie dla Zwierząt

Szczęśliwy finał dla jednej z suczek z Radys. Znalazła kochający dom, choć adopcja była wymagająca

21 Lipca 2020

Schronisko w Radysach odwozi kolejne psy do schronisk, które zaoferowały nowe domy zwierzętom. Przed wolontariuszami walczącymi o poprawę losu zwierząt stoi obecnie największe wyzwanie. Większość psów, pozostających wciąż na terenie placówki to psy lękliwe, chore lub stare. Takie zwierzaki nawet w normalnych okolicznościach mają problemy ze znalezieniem domu. Na szczęście los uśmiechnął się do Barbie, pięknej lecz strachliwej suczki.

Schronisko w Radysach nazywane jest przez pracujących tam wolontariuszy oraz opisujące sprawę media "psim piekłem". Na terenie placówki dochodziło do znęcania się nad zwierzętami oraz ogromnej liczby zaniedbań. W momencie podjęcia przez policję i wolontariuszy interwencji, na terenie ośrodka znajdowało się mnóstwo chorych, głodnych i brudnych czworonogów. Dzięki nieustającej, heroicznej pracy wolontariuszy i fundacji wiele ze zwierząt dostało drugą szansę na szczęśliwe życie. Część zwierzaków odnaleźli ich właściciele, którzy szukali ich od lat. Obsługa schroniska nie podawała im jednak informacji o tym, że ich pupile znajdują się pod ich opieką.

Zdjęcie, które mówi wszystko. Tak teraz wygląda dzień z życia pumyZdjęcie, które mówi wszystko. Tak teraz wygląda dzień z życia pumyCzytaj dalej

Schronisko w Radysach zamknięto z powodu nieprawidłowości

Jednym ze zwierzaków, które przebywały na terenie placówki, była Barbie. Czarno-biała suczka zmagała się z wieloma problemami. Na widok człowieka kuliła się w rogu wybiegu i zaczynała się trząść. Nie jest jasne jak długo przebywała w Radysach ani to, czy lęku przed ludźmi nabrała w tej miejscowości, czy ze względu na przeżycia sprzed trafienia do placówki. Jedno jest pewne, doświadczyła z rąk człowieka czegoś strasznego, co sprawiło, że każdą napotkaną osobą traktuje z mieszaniną strachu i nieufności. Na szczęście znalazł się ktoś, kto postanowił pokazać jej, że nie wszyscy ludzie mają wobec niej złe intencję. Rodzina z podwarszawskiej miejscowości przyjęła ją z otwartymi ramionami. Barbie zamieszka w domu z ogrodem, w którym będzie mogła się zaszyć jeśli zajdzie taka potrzeba.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Śmierć w rodzinie Wałęsów przyszła nagle, bez ostrzeżenia. Śledczy ustalili czy popełnił samobójstwo
2. Właściciel pumy napisał list do prezydenta Poznania. O co prosi?
3. Dlaczego kot miauczy? Fakty i mity

Adopcja psa po przejściach to wymagające wyzwanie

Barbie z pewnością będzie potrzebować czasu i miłości, by na nowo przywyknąć do kontaktu z człowiekiem. Jej nowi właściciele będą musieli włożyć dużo pracy w oswojenie jej z nową przestrzenią i warunkami w jakich się znalazła. Psy po przejściach stanowią wyzwanie, nawet dla doświadczonych opiekunów czworonogów. Pracując nad odbudową zaufania psa do ludzi, należy pamiętać o tym, by nie naciskać za bardzo na kontakt fizyczny ze zwierzakiem, a raczej budować krok po kroku relację wzajemnego szacunku i zrozumienia. W niektórych przypadkach niezbędna może okazać się pomoc behawiorysty, który doradzi jak przezwyciężyć problemy i ograniczenia w kontakcie z psem. Trzymamy kciuki za to, by Barbie jak najszybciej oswoiła się z nowym domem i rodziną.

ZOBACZ FILM:

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Byli przekonani, że uratowali szczeniaczki labradora. Kiedy lekarz powiedział im, co to za zwierzęta, zaparło im dech w piersiach
  2. Gwiazdor disco polo przeżył straszny wypadek. Jak sobie radzi pół roku później?
  3. Skandal w Lublinie. 7-letnia dziewczynka znęcała się nad szczeniakiem
  4. Wspaniałe zachowanie labradora. Powiadomił właścicielkę, kiedy jej syn doznał udaru
  5. Jak nauczyć psa, aby nie prosił o jedzenie? Kilka prostych wskazówek
  6. Uciekali przed horrorem. Mieli tylko jedno wyjście. Dramat w Europie. Nagranie wbija w fotel

Źródło: facebook.com/pogotowiedlazwierzat

Następny artykuł