Swiatzwierzat.pl
suczka w trawie

youtube.com/Hope For Paws - Official Rescue Channel

Samotna psia mama czekała na powrót właściciela. Nie rozumiała, że ją porzucił

6 Stycznia 2021

Autor tekstu:

Zuza Siwek

Udostępnij:

Mała suczka leżąca w trawie przy drodze nie rozumiała, co ją spotkało. Sprawiała wrażenie, jakby wciąż myślała, że jej właściciel po nią wróci. Ale to miało nigdy nie nastąpić. Psia mama została zupełnie sama ze swoimi szczeniakami.

Psia mama z dwoma szczeniakami została zauważona przez kogoś, kto zawiadomił odpowiednie służby. Na miejsce ruszyła organizacja Hope for Paws, zajmująca się pomocą bezdomnym zwierzętom żyjącym na ulicy. Gdy zjawili się obok suczki, byli zdumieni jej reakcją na ich obecność, a całą akcję ratunkową nagrali.

Porzucona psia mama

Ludzie, którzy zauważyli suczkę poinformowali ratowników, że próbowali dać jej jeść i pić. Ona jednak odmówiła i wciąż obracała się od nich w drugą stronę, nie chciała pomocy. Wyglądała na bardzo smutną i zmęczoną i co jakiś czas wyglądała na drogę, jakby chciała sprawdzić, czy ten, kto ją porzucił po nią nie wraca.

Ratownicy obawiali się, że będą mieli trudności w zbliżeniu się do suczki. Jednak szybko przekonali się, że jest zupełnie inaczej.

Na miejscu zobaczyli psinę chowającą się ze szczeniakami w trawie. Przy jej boku leżał jeden maluch, drugiego nie było widać. Psia mama wyglądała, jakby była bardziej zmęczona i zestresowana, niż przestraszona obecnością ludzi.

Od razu zaufała jednemu z ratowników. Dała mu się pogłaskać, nakarmić, a już po chwili nawet wziąć na ręce jej szczeniaka. Drugi maluch chował się w trawie za mamą.

Ratowników czekała niespodzianka

Widać było, że suczka kryjąca się w trawie od kilku dni była bardzo głodna. Zjadła wszystko, co dostała, po czym od razu nakarmiła swoje szczeniaki. Na tym etapie była już kompletnie zauroczona wolontariuszem - z radością nadstawiała się po głaskanie, pozwoliła też wziąć zarówno dzieci, jak i samą siebie na ręce.

Bez problemu dała się zapakować do klatki w bagażniku razem z młodymi, a ratownik poszedł upewnić się jeszcze, czy na pewno piesków nie było więcej. Po kilkuminutowych oględzinach czekała go niespodzianka - w trawie schował się jeszcze jeden szczeniaczek!

Uratowana czwórka pojechała prosto do pobliskiej siedziby fundacji, gdzie zostali przebadani. Okazało się, że szczeniaczki miały dopiero kilka dni - nie otworzyły jeszcze oczu. Ktoś musiał porzucić sukę w trakcie lub tuż po porodzie.

Psia mama i jej dzieci szybko znaleźli nowy dom. Tymczasowa rodzina nie mogła się nadziwić, jak ufna i przyjazna jest suczka, która dopiero co doznała zawodu ze strony właściciela.

Została nazwana Moli. Gdy tylko dojdzie do siebie, zarówno suczka, jak i jej dzieci będą szukać nowych, kochających domów na stałe.

Zobacz wideo:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

 źródło: youtube.com

Podobne artykuły

FB/DIOZ

Psy

Z ulicy trafił do domu alkoholiczki. Później sąsiad zrobił z niego żywą tarczę

Czytaj więcej >
Facebook/Clinica Veterinaria Anubis

Psy

Nietypowe narodziny szczeniąt. Potrzebna była liczna pomoc

Czytaj więcej >
yt

Psy

Pies "dołączył" do sztafety. Nagranie bije rekordy popularności

Czytaj więcej >
twitter/KW_PSP_GDANSK

Psy

Tragiczny wypadek na Pomorzu. Strażacy uratowali psa, jego właściciel nie żyje

Czytaj więcej >
zrzutka/ufw8hk

Psy

Husky zjadł mięso nafaszerowaną gwoździami. Cudem przeżył, ale leczenie jest niezwykle kosztowne

Czytaj więcej >
Pies w Poznaniu

Psy

Pies biegał po skrzyżowaniu w samym centrum miasta. Służby nie miały litości dla właściciela

Czytaj więcej >