Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Przerażające wieści z Zielonej Góry! Uwaga właściciele kotów, ktoś strzela do nich z wiatrówki
Joanna Kowalska
Joanna Kowalska 28.11.2023 10:19

Przerażające wieści z Zielonej Góry! Uwaga właściciele kotów, ktoś strzela do nich z wiatrówki

Kot w mieście
Kot w mieście, źródło: pexels.com @Jimmy Chan

Opiekunowie kotów mieszkających w Zielonej Górze od kilku dni nie mogą spać spokojnie. Horror, który miał miejsce w tym mieście dwa lata temu, rozpoczął się na nowo. Nieznany dotąd sprawca strzela w zwierzęta z wiatrówki. Na własnej skórze przekonał się o tym mruczek jednej z mieszkanek ulicy Dojazdowej. Czworonóg został postrzelony w brzuch. 

Kot wrócił z przechadzki po okolicy. Bardzo bolał go brzuch

Opiekunka kota mieszkająca w Zielonej Górze w dzielnicy Stare Kisielino w zeszły piątek zauważyła, że jej kot jest bardzo obolały. Kobieta była przekonana, że ktoś kopnął jej zwierzaka w brzuch, podczas gdy ten przechadzał się po okolicy. Zaniepokojona stanem zdrowia czworonoga, wsadziła go do transportera, po czym udała się z nim do kliniki weterynaryjnej. 

Lekarz weterynarii podjął decyzję o zrobieniu prześwietlenia rentgenowskiego jamy brzusznej kota. Po wykonaniu diagnostyki obrazowej jasne stało się, że mruczek rzeczywiście padł ofiarą przemocy. Jednak z całą pewnością jego dolegliwości nie były spowodowane biciem lub upadkiem z wysokości. Zwierzę padło ofiarą sadysty. 

Nie spodziewali się tego po adoptowanym psie. Wyszło na jaw, czemu co noc zakrada się do pokoju ich syna

Zwierzę padło ofiarą sadysty. Kot cudem przeżył

Ból jamy brzusznej kota był spowodowany śrutem z wiatrówki, który utkwił w ciele zwierzaka. Z całą pewnością ktoś zrobił to celowo. Do zdarzenia doszło w okolicach ulicy Dojazdowej. W pewnym sensie to szczęście w nieszczęściu: amunicja w wiatrówki nie uszkodziła żadnych organów wewnętrznych, co mogłoby być przyczyną natychmiastowej śmierci zwierzaka.

Właścicielka postrzelonego kota, w wywiadzie dla Super Expressu nie ukrywała przerażenia:

To coś strasznego.

Następnie dodała:

Teraz koty, a za chwilę celem będą dzieci.

Co gorsze, wiele wskazuje na to, że sprawcą może być ta sama osoba, która dopuściła się podobnych czynów dwa lata temu. 

Czy to ta sama osoba, która strzelała do kotów z wiatrówki dwa lata temu?

To nie pierwsze tego typu zdarzenie w Zielonej Górze. Na początku 2021 roku doszło do łudząco podobnej sytuacji. Wtedy ofiarą bestialskiego zachowania również zostało zwierzę właścicielskie. Kot Cynamon został postrzelony śrutem z wiatrówki w okolicach kręgosłupa. Do dzisiaj nie udało się ustalić sprawcy tego czynu. 

Właścicielka czworonoga, który został postrzelony kilka dni temu, zgłosiła sprawę na policję. Podinspektor Małgorzata Stanisławska, rzeczniczka policji w Zielnej Górze zapewniła w rozmowie z Super Expressem, że lokalni przedstawiciele prawa zrobią wszystko, aby ustalić, kto strzela do zwierząt w środku miasta. Nie wykluczone, że to ta sama osoba, która postrzeliła kota Cynamona dwa lata temu. Strach pomyśleć, ile bezdomnych czworonogów mógł spotkać podobny los.

Strzelanie do zwierząt może zostać uznane przez sąd za znęcanie się nad zwierzętami ze szczególnym okrucieństwem, za co może grozić kara 5 lat bezwzględnego pozbawienia wolności. 

Źródło: se.pl, o2.pl