Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Inne zwierzęta > Odebrano prawie 30 królików z tragicznych warunków. "Mają świerzb, biegunkę, okrutnie śmierdzą"
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 30.05.2023 09:08

Odebrano prawie 30 królików z tragicznych warunków. "Mają świerzb, biegunkę, okrutnie śmierdzą"

odebrane króliki
facebook/Fundacja Azyl dla Królików

Fundacja Azyl dla Królików w swoich social mediach poinformowała o interwencji, która miała miejsce pod Kielcami w województwie świętokrzyskim. Pilnej pomocy potrzebowało prawie 30 zwierząt, które za sprawą zaniedbania przez hodowcę znajdowały się w tragicznym stanie.

Każde zwierzę to szereg obowiązków, które w momencie jego nabycia powinien zobligować się, wypełniać właściciel. Niestety głosy o skrajnych zaniedbaniach nie milkną od lat. Podobnie stało się w województwie świętokrzyskim, gdzie kilkadziesiąt królików w różnym wieku cierpiało przez nieodpowiedzialnego hodowcę.

Warunki, w jakich przebywały króliki, były tragiczne

Po prośbie Fundacji Azyl dla Królików do akcji wkroczyło Stowarzyszenie Pomoc dla Zwierząt. To jego przedstawiciele zjawili się na miejscu interwencji, gdzie hodowca dopuścił się szeregu skrajnych zaniedbań względem królików, które znajdowały się pod jego opieką. Zwierzęta odebrano w trybie ustawy o ochronie zwierząt, nie zrzeknięcia się właściciela.

- Okazało się, że królików jest 27. 6 dorosłych, 17 królików około 12 tygodniowych i 4 około 3 tygodniowe - czytamy.

Większość z nich jest w złym stanie. Niemal od razu zdiagnozowano u nich świerzb, biegunkę i inne choroby skóry. W hodowli, w której przebywały, panował smród i brud. Inspektorzy nie mają najmniejszych wątpliwości, że w takich warunkach nie powinny przebywać żadne żywe istoty.

Wołasz kota po imieniu? Popełniasz znaczący błąd

Nie ma wątpliwości, że zawinił hodowca

- Wszystkie dorosłe króliki będą wymagały już teraz szerokiej diagnostyki, w tym badań serca - informuje fundacja.

Większość zwierząt zostanie w Azylu, gdzie zajmą się nimi specjaliści. Nikt nie ma złudzeń, że za stan, w jakim znajdują się króliki, odpowiedzialny jest ich hodowca. To on, poprzez skrajne zaniedbanie doprowadził do ich cierpienia poprzez nieprzystosowane, niehigieniczne warunki, w jakich je przetrzymywał.

- Azyl znowu zapełnił się niemal pod sufit… - piszą ze smutkiem.

W związku z tym pojawiła się prośba o wsparcie fundacji, w tak trudnym i pracowity dla niej czasie. Za wszelką pomoc, jej przedstawiciele z góry dziękują.

"Zamierzamy pociągnąć właściciela zwierząt do odpowiedzialności karnej"

Fundacja zapewnia, że nie zamierza zostawić sprawy bez wyciągnięcia konsekwencji. Zgodnie z tym, o czym poinformowała w social mediach, chcą pociągnąć nieodpowiedzialnego hodowcę do odpowiedzialności karnej, zgodnie ze złamaniem ustawy o ochronie zwierząt.

Ze względu na to, że zwierzęta odebrano interwencyjnie, a nie poprzez zrzeknięcie się ich właściciela, będzie można przedstawić mu zarzuty. Niestety, azyl nie kryje, że zazwyczaj sprawy administracyjne i karne ciągną się przez długi czas.

- Wymaga to czasu, zaangażowania, a także walki z urzędami i sądami, które nie wykorzystują posiadanych narzędzi, ale tak trzeba. Inaczej nigdy nic się nie zmieni - czytamy.

źródło: zielona.interia.pl

Tagi: Polska Królik