Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Pozostałe > Lekarka weterynarii spadła z konia, potem zapadła w śpiączkę. Po długim oczekiwaniu nastąpił przełom
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 23.03.2023 10:50

Lekarka weterynarii spadła z konia, potem zapadła w śpiączkę. Po długim oczekiwaniu nastąpił przełom

zdjęcie ilustracyjne
Zachary Culpin/Solent News & Photo Agency/Solent News/East News

Media obiegły przełomowe wieści ws. doktor Pauliny Dąbrowskiej z Dobronia pod Pabianicami. Lekarka weterynarii uległa groźnemu upadkowi z konia, który spowodował, że doznała ciężkiego urazu głowy i przez ten czas pozostawała w śpiączce. Po półtora roku stan kobiety uległ poprawie i zaczęła się budzić. 

Choć jazda konna to cudowny sport, nierzadko podczas jej uprawiania może dojść do kontuzji zarówno konia, jak i jeźdźca. Na własnej skórze przekonała się o tym niestety doktor Paulina Dąbrowska z lecznicy weterynaryjnej w Dobroniu pod Pabianicami. Stan, w jakim się znalazła, był niemal krytyczny.

Weterynarz spadła z konia, przez 1,5 roku była w śpiączce

Zagrażająca życiu dr Pauliny sytuacja miała miejsce w październiku 2021 roku. To właśnie wtedy podczas przejażdżki konnej zwierzę ugrzęzło w ziemi, a następnie przewróciło się, powodując poważny uraz u kobiety, która siedziała na jego grzbiecie. Obrażenia głowy były na tyle poważne, że niezwłocznie przetransportowano ją śmigłowcem do jednego z łódzkich szpitali. Wtedy rozpoczęła się prawdziwa walka o jej życie.

Od tamtego czasu kobieta była w śpiączce, jednak ani lekarze, ani jej rodzina, ani przyjaciele nie poddawali się w walce o jej życie. Choć walka nie była wyrównana, ani na chwilę z niej nie zrezygnowali. Po wielu miesiącach ciszy wspaniałą wiadomość przekazała lecznica, w której pracowała pani Paulina.

Ratują zwierzęta z rąk oprawców. Proszą o Twoje 1,5%

Dr Paulina zaczęła się budzić ze śpiączki

11 marca br. lecznica weterynaryjna dla zwierząt w Dobroniu podzieliła się dobrymi wieściami ze wszystkimi martwiącymi się stanem dr Pauliny. Jak dowiadujemy się z wpisu, informacje mają pochodzić od samych najbliższych weterynarki.

- Po długim oczekiwaniu nastąpił przełom w rehabilitacji naszej dr Pauliny. Powoli budzi się ze śpiączki, a efekty jej ciężkiej pracy oraz całego zespołu rehabilitacyjnego z nowego ośrodka dają niesamowite efekty. Dotychczasowe postępy dają nam jeszcze większą nadzieję, że doktor Paulina walczy, aby móc powrócić do domu, do rodziny, do swojej lecznicy. Trzymamy kciuki i czekamy na jej powrót - czytamy.

 

Trwa zbiórka na leczenie dr Pauliny Dąbrowskiej

W social mediach można również dotrzeć do informacji, że trwa zbiórka środków na rehabilitację dr Pauliny. Wszyscy chętni mogą przeznaczyć 1,5% podatku, z którego sfinansowane zostaną niezbędne zabiegi.

- Moja mama jest weterynarzem, jest to nie tylko jej praca, ale przede wszystkim jest to jej wielka pasja. To właśnie od niej uczyliśmy się miłości do zwierząt, szacunku do nich oraz tego, że trzeba bezinteresownie pomagać. W swojej lecznicy stworzyła prawdziwą oazą dla potrzebujących zwierząt, nigdy nie odmawiała pomocy - pisał pod jedną ze zbiórek syn pani Pauliny.

Nie pozostaje nic innego, jak mocno trzymać kciuki, aby sytuacja zmierzała tylko ku lepszemu.

 

źródło: lodz.se.pl; facebook.com

Powiązane
wieloryb
Quiz o głębinowych "potworach". Ile wiesz o stworzeniach mórz i oceanów?
Wideo ku przestrodze. Golden retriever zjadł cukierka z marihuaną, efekty były natychmiastowe
Hudson to golden retriever, który po powrocie ze spaceru zaczął się bardzo nietypowo zachowywać. Jego opiekunowie byli przekonani, że pies się czymś zatruł. Kiedy odkryli, co tak naprawdę mu się stało, bezpośrednio zwrócili się do osoby, która była winna jego zatruciu. Nie uwierzycie, co ich pupil znalazł i zjadł przed domem.Nagranie, na którym widać zachowanie golden retrievera dotarło do użytkowników TikToka na całym świecie. Pies zachowuje się w bardzo nietypowy jak na niego sposób. Choć opiekunowie opowiedzieli całą historię jego zatrucia w dość zabawny sposób, na początku ewidentnie nie było im do śmiechu.
Czytaj dalej
Jest techniczką weterynarii. Wskazała 4 rasy psów, które są najgorszymi pacjentami
Użytkowniczka TikToka, która jest techniczką weterynarii, w jednym z udostępnionych przez siebie filmików wskazała 4 rasy psów, jakie jej zdaniem są najgorszymi pacjentami. Uważa, że to właśnie z nimi najtrudniej pracuje się specjalistom. Trzeba przyznać, że niektóre z nich mogą zaskoczyć miłośników czworonogów.Każda rasa ma swoją specyfikę, nie tylko w kwestii wyglądu, ale także zachowania. Osoba, która ma do czynienia z wieloma z nich na co dzień, bez problemu potrafi określić na podstawie ich zachowania, czego można spodziewać się po poszczególnych rasach. Warto zaznaczyć, że w Polsce w powszechnym użyciu stosuje się często określenie technika weterynaryjnego wymiennie z asystentem weterynarii. Na potrzeby bieżącego artykułu również będziemy stosować wyżej wymienioną nomenklaturę jako oznaczenie tego samego stanowiska.
Czytaj dalej