Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Pozostałe > Uratowany labrador starał się przekazać ważną wiadomość. Ratownicy zdębieli, kiedy dowiedzieli się prawdy
Jakub Pasek
Jakub Pasek 05.11.2020 01:00

Uratowany labrador starał się przekazać ważną wiadomość. Ratownicy zdębieli, kiedy dowiedzieli się prawdy

wolontariusze i labrador
youtube.com/WCPO 9

Labrador wiele przeszedł, mimo to wciąż zachowywał się jak zwierzak, który wychował się w kochającym domu, a nie miejscu, gdzie go odnaleziono. Zachowanie psiaka wyróżniało go na tle reszty zabiedzonych, zlęknionych i apatycznych zwierząt, które spędziły tam wiele czasu. Zdawało się, że pies, który na widok wolontariuszy Humane Society zareagował czystą radością, chce przekazać im coś ważnego.

Labrador przeszedł przez piekło

Służby otrzymały informacje o tym, że na jednej z farm w hrabstwie Adams widziano dziesiątki zaniedbanych zwierząt. Zgłaszający zdarzenie ludzie podejrzewali, że właściciel może chorować na zbieractwo.

Choroba ta może sprawiać, że ludzie zaczynają trzymać nawet setki zwierząt, nie mając ku temu warunków. Zazwyczaj wiąże się z kolekcjonowaniem rzeczy, które nie mają zbyt dużej wartości oraz niechęcią do pozbywania się zepsutych sprzętów.

Policjanci oraz wolontariusze Humane Society podjęli decyzję o interwencji. To, co zobaczyli na ogromnej posesji przeszło ich najśmielsze oczekiwania. Nigdy nie widzieli tylu zwierząt, w tak złym stanie w jednym miejscu.

Niektóre z nich miały połamane lub źle zrośnięte kości, inne otwarte rany od ugryzień lub urazów. Praktycznie wszystkie były niedożywione. Większość mieszkała w klatkach ustawionych w oborach i pod zadaszeniami. Inne biegały luzem, lub były przywiązane do ścian budynków gospodarczych.

Widok warunków, w jakich mieszkały psy, jest niemożliwy do opisania. Zwierzaki brodziły we własnych odchodach. Karmiono je, wrzucając im nierozebrane zwierzęce tusze. Wszędzie panował bród i niewyobrażalny smród. Nagle wolontariuszom ukazał się pies, który wyraźnie nie pasował do reszty. Merdający ogonem czekoladowy labrador na ich widok oszalał z radości!

Labrador zaginął 5 lat wcześniej

Właściciele przybytku twierdzili, że prowadzą schronisko dla zwierząt. Władze nie były usatysfakcjonowane ich wyjaśnieniami. Usłyszeli zarzuty związane ze znęcaniem się nad zwierzętami i działalnością bez wymaganych zezwoleń. Wszystkie psy trafiły pod opiekę Humane Society. Fundacja była zmuszona postawić w hrabstwie Adams tymczasowe schronisko. Czworonogów było zbyt wiele by rozdzielić je pomiędzy istniejące placówki. Czworonogów było aż 166.

W schronisku zwierzaki przeszły badania weterynaryjne. Wolontariusze zrozumieli, czemu labrador zachowywał się zupełnie inaczej od reszty uratowanych czworonogów. Pies posiadał mikroczip z imieniem i danymi właścicieli. 

Chuckie pochodził z Indiany. Zaginął prawie 5 lat wcześniej. Jego opiekunowie byli w szoku, gdy usłyszeli, gdzie znaleziono ich pupila. Od razu ruszyli, by go odebrać i zabrać do domu. Pies uciekł im podczas spaceru, choć długo go szukali, w końcu pogodzili się ze stratą, jak się okazuje, niesłusznie.

Ich pierwsze po latach rozłąki spotkanie nagrano. Filmik roztopi nawet najtwardsze i najzimniejsze serce.

Powiązane
wieloryb
Quiz o głębinowych "potworach". Ile wiesz o stworzeniach mórz i oceanów?