Swiatzwierzat.pl
Kot kopie

unsplash/Vika Fleisher

Dlaczego kot kopie tylnymi łapami jak królik? Nie uwierzysz, jaką wiadomość chce ci przekazać

21 Lutego 2021

Autor tekstu:

Oktawian Góral

Czy zauważyłeś, by Twój kociak przebierał tylnymi łapkami niczym królik? Jeśli nie wiesz, o czym mowa, to przypomnij sobie ostatni raz, kiedy próbowałeś pogłaskać go po brzuszku. Czyżby skończyło się to dla Ciebie boleśnie? Otó

Skąd u kota potrzeba przebierania tylnymi łapkami niczym królik, kiedy przednimi łapkami zaś przytrzymuje obiekt swojego zainteresowania - zabawkę, innego kota lub naszą rękę? Takie zachowanie określamy mianem kociego młynku. Co ono oznacza i dlaczego koty się tak zachowują? Okazuje się, że odpowiedź nie jest tak oczywista, jak wielu by podejrzewało. 

Dlaczego kot kopie łapami jak królik?

Świetna rozrywka jest wystarczającym powodem, by dać się ponieść emocjom i zacząć wykazywać zachowania, które ludziom mogą kojarzyć się z zupełnie innym zwierzakiem. Koty od najmłodszych lat uwielbiają dobrą zabawę, a koci młynek jest właśnie jedną z form zwierzęcych psot. Kocie zapasy są niezwykle popularne wśród malutkich kociąt, które w ten sposób sprawdzają swoją siłę, umiejętności, czy granice, do których mogą się posunąć.

Jednakże, dorosłe koty także nie stronią od "młynka". Czasem ofiarą kocich harców może stać się zabawka, czasem przedmiot, który zabawką na pewno nie jest - nasze ubranie, koc, książki. Brzmi strasznie? Bez przesady! Dużo gorzej może być wtedy, gdy w taki koci młynek wpadnie nasza ręka! Po jej wyciągnięciu zwykle skóra naszych dłoni i przegubów zostaje "przyozdobiona" zadrapaniami, a nawet ranami, dlatego taka forma zabawy powinna być bezwzględnie unikana, ponieważ pielęgnuje w mruczku agresję. Im wcześniej zaczniemy tym lepiej, ponieważ kot potrzebuje czasu, aby nauczyć się, że człowieka gryźć ani drapać po prostu nie wolno.

Jednak rozrywka to nie jedyny powód, dla którego kot wierzga tylnymi łapkami. Nie ukrywajmy, koty to zwierzęta, które w naturalnym środowisku mają sporo wrogów. Koty więc opracowały unikalny sposób na obronę - 4 łapki uzbrojone w ostre pazury, a do tego zęby. Ofiara, która wpadnie w taką pułapkę, niczym we wnyki, nie wyjdzie bez szwanku z "objęć" kocurka. 

Ostrzegam! Tylko nie brzuch

Koty, które leżą na plecach i prezentują swoje brzuszki to jeden z najsłodszych obrazków, jakie może zobaczyć człowiek i jednocześnie sygnał, że zwierzak nie czuje z naszej strony zagrożenia. Trzeba mieć się jednak na baczności. Koty uważają swoje brzuchy za niezwykle czułe miejsca. Większość zwierząt nie lubi dotykania po nich, a wyciągnięcie ręki w stronę miękkiej skórki jest równoważne z naruszeniem przestrzeni osobistej.

Jeśli więc kot zaczyna robić "młynek", gdy dotykamy jego brzuszka, jest to dla nas sygnał, że mruczek nie życzy sobie, by go dotykać w tych okolicach. W takiej sytuacji należy natychmiast uciekać, nim wnyki zacisną się na naszej dłoni. Jak to jednak zrobić, by nie ponieść poważniejszych obrażeń? Pamiętać trzeba, że koty, które się bronią, działają instynktownie.

W takiej sytuacji należy, przede wszystkim, zachować opanowanie i nie wykonywać gwałtownych ruchów. To, co wydaje nam się najlogiczniejsze na pierwszy rzut oka, bo głębszej analizie wcale takie nie jest. Koty to drapieżniki, które instynktownie będą atakowały to, co ucieka. Zatem gwałtowne wycofanie się jeszcze bardziej rozsierdzi mruczka. Ten najprawdopodobniej jeszcze mocniej wczepi się w naszą rękę.

Znamy jednak niezawodny patent na to, jak skołować mruczka kopiącego tylnymi nogami. W sytuacji, gdy wpadniemy w "koci młynek", należy zdecydowanie skierować rękę w kierunku twarzy kota, a ten z zaskoczenia powinien przestać drapać i gryźć. Wówczas stanowczo, ale bez gwałtownych ruchów zabierzmy rękę i unikniemy nieprzyjemnych konsekwencji bycia w kociej pułapce.

Zobacz zdjęcie:

fot. pixabay/darkmoonart_de

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

  • Światowa sensacja we wrocławskim zoo. Na świat przyszedł niesamowity kuskus niedźwiedzi

  • Żółwie morskie w niebezpieczeństwie. Zima zagraża ich życiu

  • Wilki coraz częściej podchodzą do naszych domów. Czy jest się czego bać?

Tagi:

Oktawian GóralAutor

Wydawca swiatzwierzat.pl

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Koty

Była najmniejsza z miotu, ale nadrabiała uszami. Kotka Lilo pokonała wszystkie przeciwności losu

Czytaj więcej >

Koty

Bezpański kot macha do każdego, kto odwiedza schronisko. W jego oczach wciąż tli się nadzieja

Czytaj więcej >

Koty

Zamarznięta kotka nie dawała żadnych oznak życia. Lekarze zrobili wszystko, by ją ocalić

Czytaj więcej >

Koty

Carole Baskin z "Króla tygrysów" zamordowała męża? Po latach wyszło na jaw, co stało się naprawdę

Czytaj więcej >

Koty

Ile Twój zwierzak ma lat? Wiek kota w przełożeniu na ludzkie lata

Czytaj więcej >

Koty

Kot drapie i gryzie dywan bez przerwy. Tylko on jeden wie, co grozi jego rodzinie

Czytaj więcej >