Swiatzwierzat.pl Psy Kłos u psa: wiosenne zagrożenie dla czworonogów
Pixabay.com

Kłos u psa: wiosenne zagrożenie dla czworonogów

24 marca 2022
Autor tekstu: Emil Hoff

Kłos u psa: nie lekceważ zagrożenia

Kłosy i źdźbła traw to zagrożenie sezonowe. Trzeba na nie uważać wiosną i latem.

Kłos lub źdźbło trawy nie wygląda może groźnie, ale dla szalejącego na spacerze psa może stanowić realne zagrożenie. Źdźbła są ostre i niestety mogą pokaleczyć zwierzaka. Kłosy bywają lepkie i mają spiczaste wąsy, które łatwo wplątują się w psią sierść i drażnią, a nawet kaleczą skórę.

Zaplątany lub wbity kłos u psa często można znaleźć po powrocie z wiosennego spaceru. Pół biedy, jeśli kłos zaplątał się w sierść, nawet jeśli trzeba go wyciąć i zaburzyć nieco psią fryzurę. Zdarza się jednak, że kłosy wbijają się psom w łapy niczym drzazgi, że wchodzą pod skórę, do uszu i do nosa. Pies może też połknąć ostre źdźbło i poranić sobie gardło, albo niechcący wciągnąć kłujące drobinki kłosów do nosa i płuc.

Jak rozpoznać i rozwiązać problem kłosa u psa?

Kłos u psa: wplątany w sierść

Kłosy zbóż czy traw często zaplątują się w sierść psa. Są lepkie od soków, ponadto kłosy wyposażone są w wąsy o ostrych końcówkach, dzięki którym bardzo łatwo przyczepiają się do psiej sierści i nieraz zaplątują we włosy tak głęboko, że trudno je zauważyć bez dokładnego przyjrzenia się zwierzakowi.

Kłos w sierści psa zlepia włosy i drażni skórę. Jeśli nie zostanie szybko usunięty, może wręcz pokaleczyć naszego pupila. Podrażnienie szybko zmieni się w ranę, a ta może ulec infekcji i wytworzyć stan zapalny. Niezaleczona rana zwykle szybko się brudzi, co niemal gwarantuje zakażenie bakteryjne o potencjalnie poważnych konsekwencjach dla zdrowia psa.

Dlatego po każdym powrocie ze spaceru w okresie jesienno-letnim należy dokładnie przejrzeć sierść psa, by upewnić się, że nie wplątały się w nią żadne kłosy, źdźbła, patyki czy wszelki inny śmieć. Nie wystarczy inspekcja wzrokowa – należy psa przeczesać co najmniej dłonią, a najlepiej szczotką. Czesanie musi być delikatne i powolne, na wypadek gdyby jakiś kłos faktycznie zlepił psie włosy lub spowodował powstanie kołtuna.

Jeśli kłosa nie daje się usunąć palcami po zwilżeniu, trzeba go wyciąć za pomocą nożyczek. Lepiej zepsuć psu fryzurę niż pozwolić, by kłos drażnił mu skórę.

Kłos u psa: wbity w łapę

Kłosy i źdźbła traw mogą być naprawdę ostre. Kiedy pies bryka po polu lub węszy po krzakach, porusza się szybko i może nastąpić lub nadziać się na nieszczęsny kłos jak na małe, wredne ostrze.

Jeśli kłos wbije się psu w opuszkę łapy, może nie zostać od razu wykryty przez samego psa. Opuszki u psów są grube i odporne, jednak wbity w nie kłos z czasem wywoła podrażnienie, dyskomfort, a nawet dotkliwy ból. Jakiekolwiek zmiany w chodzie psa powinny być dla jego opiekuna sygnałem, że trzeba przyjrzeć się jego łapom. Jeśli odnajdziesz w opuszkach lub między palcami psa jakiekolwiek ciało obce, jak kłos, źdźbło czy kawałek szkła, zanieś go do weterynarza, który umiejętnie usunie intruza i zaleci dalsze postępowanie.

Kłos u psa: wbity w ciało

Zdarza się też, że pies wpadnie z rozpędem na krzak, a potem wyleci z niego, skamląc z bólu, bo nadział się na kłos. Kłos może wbić się psu wszędzie – w skórę, w nos, w ucho. Szczególnie często kłosy wbijają się psom między palce, w okolice ogona, pachy i pachwiny oraz w uszy. Wokół wbitego kłosa szybko tworzy się opuchlizna, a z rany mogą sączyć się: krew, limfa lub nawet ropa.

W zależności od tego, gdzie kłos wszedł i jak głęboko, może spowodować on dyskomfort lub nawet poważne szkody. Jeśli kłos wbił się tylko płytko w skórę, możesz go usunąć ręcznie lub pęsetą, a następnie przemyć i zdezynfekować rankę. Lepszym pomysłem będzie jednak pokazanie psa weterynarzowi, bo kłosy mają wredną tendencję do rozpadania się na drobiny w taki sposób, że trudno je dokładnie i w całości usunąć. Tym bardziej jeśli kłos tkwi głęboko, bez zwlekania zaprowadź psa do weterynarza. Im szybciej ciało obce zostanie usunięte, tym mniejsze ryzyko infekcji i łatwiejsze gojenie.

Obserwuj nas w
autor
Emil Hoff

Miłośnik historii ludzi i zwierząt, autor książek i artykułów (w prasie i sieci), influencer wołacza. Redaktor swiatzwierzat.pl. Team koty. Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Chcesz się ze mną skontaktować? Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy