wychudzony husky
Źródło: facebook.com/The Dodo

Wzięła rozwód z mężem, więc ukarał jej psa. Biedny husky przez 2 lata cierpiał na łańcuchu

22 Grudnia 2020

Niektórzy ludzie potrafią posunąć się do naprawdę strasznych rzeczy, by ukarać swojego byłego partnera lub partnerkę. Ale ten mężczyzna swój gniew postanowił wyładować nie na byłej żonie, a na ich psie. Biedny husky przez 2 lata cierpiał na łańcuchu, bez wody i jedzenia.

Finn, mały piesek husky był prezentem dla żony. Jednak kiedy kobieta po jakimś czasie wystąpiła o rozwód, zraniony mąż postanowił się na niej odegrać. Niestety, na jego zemście ucierpiał właśnie pies, którego mężczyzna zabrał ze sobą i uwiązał na łańcuchu, z ograniczonym dostępem do wody, jedzenia, a także bez budy na zewnątrz.

Odegrał się na husky byłej żony

Na szczęście o sytuacji dowiedziały się wolontariuszki z organizacji Pet Angels Rescue. Nie mogły pozwolić, by pies dłużej cierpiał całkiem samotny i niedożywiony.

Gdy dotarły na miejsce, powitał je straszny widok. Niedożywiony pies nawet nie przypominał husky i ledwo trzymał się na nogach.

- Wyglądał jak skóra i kości. To było absolutnie nieludzkie zaniedbanie - mówi jedna z kobiet, które wyruszyły na ratunek psu.

Ratowniczki odebrały nieodpowiedzialnemu mężczyźnie zwierzę i natychmiast zabrały je do swojego schroniska. Gdy tylko wzięły psa do auta, ten zwinął się w kłębek i spał ponad dwie godziny, aż do końca podróży.

Wolontariuszki były w szoku, że husky w ogóle ma siłę iść, bo wyglądał, jakby nie poruszał się od bardzo długiego czasu. Jednak gdy tylko wzięły go na smycz, psiak posłusznie podążał za nimi do placówki.

Kupiła domek z piernika i prawie dostała zawału. Ktoś już w nim mieszkałKupiła domek z piernika i prawie dostała zawału. Ktoś już w nim mieszkałCzytaj dalej

Pies był zaniedbany do granic możliwości

Oprócz problemów zdrowotnych pies był przede wszystkim odwodniony, wygłodzony, miał też pasożyty i pchły. Szybko otrzymał potrzebne lekarstwa i już po kilku dniach było widać, że czuje się dużo lepiej.

Wolontariuszki codziennie zabierały go z budy na wybieg, a husky bardzo wyczekiwał tego momentu. Od razu było wiadomo, że od bardzo dawna nikt nie dał mu tyle uwagi i czułości, ile otrzymywał w schronisku.

Z czasem Finn w końcu przybrał na wadze, a jego niemal nieistniejąca sierść zaczęła odrastać. Znów przypominał husky i z każdym dniem był coraz szczęśliwszy.

Jego wybawicielki nie mogły się nadziwić, ile woli walki i siły miał ich podopieczny. Z czasem stał się naprawdę silnym, zdrowym psem, w dodatku bardzo szczęśliwym, zupełnie jakby zapomniał o wszystkich okropnych przeżyciach, jakie miał za sobą. Wkrótce był już gotowy na adopcję.

Finn szybko znalazł nowy dom. Pewna para przyszła odwiedzić go na wczesnym etapie rekonwalescencji i od razu się w nim zakochali. Gdy tylko psiak odzyskał pełnię sił, pojechał do nowej rodziny i już nigdy nie będzie musiał się bać zaniedbania!

Zobacz wideo:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

źródło: thedodo.com

Następny artykuł