fajerwerki
Źródło: unsplash.com/Zuza Gałczyńska

Przełomowa decyzja sieci sklepów. W tym roku Polacy nie kupią u nich fajerwerków

28 Grudnia 2020

Fajerwerki nie znajdą się w tegorocznej ofercie sieci sklepów OBI. Władze firmy podjęły taką decyzję, kierując się przede wszystkim dobrem zwierząt i ochroną środowiska. Przez sylwestrowe wystrzały cierpią nie tylko domowe psy i koty.

Fajerwerki płoszą zwierzęta obecne w domach osób prywatnych, jak i dzikie stworzenia zamieszkujące lasy. Co roku przez tradycyjną kanonadę odbywającą się o północy życie tracą też tysiące ptaków. Od lat właściciele psów i kotów, jak i osoby zaangażowane w ochronę środowiska naturalnego i zamieszkujących je istot apelują o to, by zrezygnować ze strzelania w sylwestrową noc.

Fajerwerki nie znajdą się w tym roku w sklepach OBI

Wiele osób bagatelizuje zagrożenia związane ze strzelaniem fajerwerkami w Sylwestra. Dla wielu czworonogów stanowi ono jednak śmiertelne niebezpieczeństwo. Co roku wiele z nich ginie na atak serca, płoszy się i ucieka lub przeżywa ogromny stres.

Choć na rynku istnieją leki uspokajające i inne rozwiązania, które mają pomóc pupilowi przeżyć ten ciężki czas, wiele z nich wiąże się z niepożądanymi skutkami ubocznymi. Nie wszystkie zwierzęta mogą z nich korzystać.

Mimo apeli ekspertów i zbierających tysiące podpisów petycji większość sklepów wciąż sprzedaje fajerwerki i inne środki pirotechniczne. Z tego względu ruch sieci OBI stanowi dla nas pozytywne zaskoczenie.

Coraz więcej firm zaczyna przejmować się dobrem zwierząt. Choć oczywiście jest to decyzja mająca przełożyć się na zyski marketingowe, efekt pozostaje ten sam - klienci tej sieci nie kupią fajerwerków, co może przełożyć się na ilość wystrzałów.

Poświąteczne wyprzedaże w Biedronce. Karmy dla zwierząt w super cenachPoświąteczne wyprzedaże w Biedronce. Karmy dla zwierząt w super cenachCzytaj dalej

Wiele miast rezygnuje z pokazów z użyciem fajerwerek

W zeszłym roku decyzję o rezygnacji z organizowanego przez miasto pokazu sztucznych ogni podjęła między innymi Warszawa. Coraz więcej miast w Polsce idzie za jej przykładem.

Choć nie powstrzymuje to od odpalania ich osób prywatnych i kanonada wciąż trwa praktycznie bez przerwy od zmroku do późnych godzin nocnych, usunięto przynajmniej największe źródło zanieczyszczenia.

Coraz więcej osób ma świadomość tego, że kilkanaście minut zabawy, jaką daje im odpalanie fajerwerków, wiąże się z ogromnym stresem dla zamieszkujących okolicę zwierząt. Pojawiają się też głosy nawołujące do całkowitego zakazu ich użycia i sprzedaży.

Być może w tym roku niektóre zwierzęta będą mogły odetchnąć z ulgą. W związku z wprowadzonymi obostrzeniami mającymi przeciwdziałać rozprzestrzenianiu się koronawirusa tegoroczne obchody będą mniej huczne niż w poprzednich latach.

Zobacz post:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródło: Facebook

Następny artykuł