Dantejskie sceny w Bolkowie. Szczenięta spotkał straszny los

Tak wstrząsającej interwencji obrońców zwierząt dawno nie było. Wolontariusze Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt (DIOZ) weszli do meliny, w której mieszka para skrajnie zaniedbanych alkoholików. Trudno uwierzyć, co ci ludzie zrobili własnym psom.
Wraz z parą alkoholików w mieszkaniu żyją dwie suczki. Do niedawna towarzyszyła im gromadka młodych. Niestety, przed kilkunastoma godzinami "opiekunowie" tych zwierząt dopuścili się najgorszego.
Psy musiały uciekać na poszukiwanie jedzenia i wody
- Czy da się przejść obojętnie wobec cierpienia? DIOZ tak nie potrafi i mimo zawieszenia działalności z powodu krytycznej sytuacji finansowej, mimo niedzieli, interweniowaliśmy w Bolkowie - czytamy we wstrząsającej relacji wolontariuszy DIOZ, opublikowanej na Facebooku.
Z relacji aktywistów wyłania się potworny obraz piekła, jaki "właściciele" zgotowali swoim psom. Suczki i szczenięta praktycznie nie były wypuszczane z mieszkania.
- Tylko gdy właścicielka była na tyle pijana, że zapominała zamknąć drzwi do domu, niewinne istoty uciekały w poszukiwaniu jedzenia i wody - czytamy na Facebooku. - Gdy nie miały szczęścia, głodowały i załatwiały się w mieszkaniu.
Zabili wszystkie szczeniaczki
W niedzielę okrucieństwo sięgnęło zenitu. W pijackim szale para wyrzuciła jednego szczeniaka przez okno, a pozostałe potopiła w wiadrach z fekaliami, które zgromadzone były w jednym z pomieszczeń.
Straszna prawda wyszła na jaw po tym, jak wolontariusze DIOZ podpytali kobietę, twierdzącą, że "zjadła szczenięta".
Aktywiści zabrali z mieszkania w Bolkowie pozostałe przy życiu dwie suczki. Obie są w ciąży. Strach pomyśleć, jaki los mógłby czekać w przyszłości te szczenięta, gdyby pozostały pod "opieką" pary z mieszkania w Bolkowie.
DIOZ rozpaczliwie potrzebuje pomocy
- Ratujemy te istoty i prosimy Was o pomoc. Musimy im udowodnić, że człowiek to nie samo zło - piszą aktywiści.
DIOZ znajduje się w bardzo złej sytuacji finansowej. Przedwczoraj Inspektorat oficjalnie zawiesił prowadzenie interwencji, choć zrobił wyjątek dla budzącej grozę sytuacji w Bolkowie.
Aby wolontariusze mogli nadal działać i wyrywać zwierzęta z rąk oprawców, trzeba im pomóc. Każda kwota ma znaczenie. Zbiórkę znajdą Państwo tutaj.
Zobaczcie film z dramatycznej interwencji DIOZ w Bolkowie. Uprzedzamy, że zdjęcia są drastyczne, a język pary alkoholików - plugawy.
Źródło: Facebook.com @DIOZpl
Dołącz do nas
Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na [email protected]. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!











