Swiatzwierzat.pl
karpie w wodzie

Marek BAZAK/East News

Carrefour czeka potężna metamorfoza. Jest decyzja w sprawie sprzedaży żywych karpi

6 Maja 2021

Autor tekstu:

Jakub Pasek

Sieć sklepów Carrefour zapowiedziała wycofanie się ze sprzedaży żywych karpi do końca 2021 roku. Tradycja kupowania ryb z basenów z wodą powoli odchodzi w niepamięć, choć wciąż znajdziemy na nie wielu chętnych.

Carrefour podjął tę decyzję po konsultacjach z dostawcami karpi, którzy muszą mieć czas na dostosowanie się do nowych sposobów transportu i konserwacji. Z roku na rok odsetek osób, które decydują się na zakup żywych ryb, spada. Znaczenie mają tu między innymi akcje organizowane przez organizacje walczące o prawa zwierząt, jak i zwykła wygoda.

Carrefour wycofa się ze sprzedaży żywych karpi

Z badania przeprowadzonego przez pracownię sondażową Kantar, wynika, że wciąż 67% konsumentów nie wyobraża sobie wigilii bez tej ryby. Jednak jedynie 40% z tej liczby ma zamiar kupić ją z basenu z wodą stojącego w sklepie.

Ponad połowa stwierdziła, że jeśli nie uda im się kupić karpia w tej formie, zdecyduje się na kupno filetu, tuszki lub przetworów. Liczby te z roku na rok rosną, coraz mniej osób ma ochotę na samodzielne ubijanie ryby.

Rośnie też liczba konsumentów, którzy z przyczyn etycznych sprzeciwiają się transportowi i sprzedaży żywych ryb. Wiąże się to dla nich z ogromnym stresem i cierpieniem. Wiele z nich marnuje się, umierając w trakcie przewożenia do sklepów, lub pływając w zbyt ciasnych, niefiltrowanych basenach.

Dawniej, argumentem za zakupem żywej ryby, a nie porcjowanego mięsa, była jego świeżość. Logistyka i technologia nie pozwalały na dostatecznie szybki transport i przechowywanie go w odpowiednich warunkach.

Obecnie jesteśmy w stanie sprowadzać, zachowujące świeżość łososie i tuńczyki z drugiego końca świata, czemu więc mielibyśmy nie ufać karpiom pochodzącym z rodzimej produkcji rozwożonych w chłodniach.

Carrefour wpisuje się w tendencje obecne na rynku

Choć obecnie wydaje nam się, że wigilia nie może odbyć się bez karpia, pokolenia naszych dziadków nie miałyby z tym problemu. Tradycja jedzenia tej ryby w święta narodziła się w PRL-u. 

Była to wtedy najbardziej dostępna ryba zalegająca w chłodniach i basenach hodowców, ponieważ Polacy preferowali mięso gatunków mniej mulistych. Rozpoczęto więc akcję promocyjną "Karp na każdym wigilijnym stole". Wcześniej królowały na nich sandacze, śledzie czy karasie.

Przyjęła się ona na tyle dobrze, że zapoczątkowana kilkadziesiąt lat temu tradycja na stałe wpisała się w świadomość Polaków. Być może dzięki ruchom sieci takich jak Carrefour uda się ograniczyć sprzedaż żywych ryb, jednak same karpie, raczej szybko nie znikną.

Tagi:

Jakub PasekAutor

Redaktor portalu swiatzwierzat.pl

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: [email protected]

Podobne artykuły

Aktualności

Obrońcy zwierząt wyszli na ulice Warszawy. „Fakt, że różnią nas ciała nie znaczy że różnie odczuwamy"

Czytaj więcej >

Aktualności

Dziś Międzynarodowy Dzień Psa. Czytelnicy Świata Zwierząt wyznają, za co kochają psy

Czytaj więcej >
Lekarz

Aktualności

Lekarze weterynarii ujawnili szokującą prawdę o swoim zawodzie. Co piąty z nich miewa myśli samobójcze

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie fala przemocy wobec kotów. Nawet domowe pupile nie są bezpieczne

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie liczba fałszywych zgłoszeń o znęcaniu nad zwierzętami. To nowa metoda zemsty

Czytaj więcej >

Aktualności

Rośnie liczba skazanych za złe traktowanie zwierząt. Czy zaostrzenie kar rozwiąże problem?

Czytaj więcej >