Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Bezpańska kotka nie chciała przyjąć pomocy od ludzi. Gdy wreszcie im zaufała, czekała ich niespodzianka
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 07.06.2023 16:28

Bezpańska kotka nie chciała przyjąć pomocy od ludzi. Gdy wreszcie im zaufała, czekała ich niespodzianka

kotka
instagram/fosterpurrs

Ratowniczka z organizacji zajmującej się pomocą zwierzętom zauważyła, że w kociej kolonii przebywa kotka, która nie przypomina bezpańskiego. Trójkolorka bała się ludzi i starała się trzymać na dystans. Co więcej, przez dłuższy czas nie dała się również złapać w pułapkę, aż wreszcie nastąpił przełom. Nie minęło kilka dni, odkąd przeprowadziła się do nowego domu, a na jej posłaniu znaleziono nowo narodzone kocięta.

Organizacja Foster Purrs postanowiła przygotować ogłoszenia, na których znajdowało się zapytanie, czy któryś z mieszkańców w okolicy nie szuka swojego zaginionego kota. Po jakimś czasie do ratowniczki Mary Chromek odezwał się człowiek, który go dokarmiał.

"Wspinała się po pułapkach, zamiast wejść do środka"

Ratowniczka Mary podzieliła się historią kotki z serwisem “Love Meow”. Za każdym razem, gdy już myślała, że zwierzak się do niej zbliży, ten zachowywała bezpieczną odległość. W zaskakujący sposób radził sobie również z pułapkami humanitarnymi, które kobieta zastawiała.

- Wspinała się po moich humanitarnych pułapkach, zamiast wchodzić do środka. Jest niesamowita - wyznaje ratowniczka.

Po rozmowie z mężczyzną, który odezwał się po opublikowanie ogłoszenia, okazało się, że kotka zawsze przychodzi do niego, gdy ten zjawia się, by ją nakarmić. Wtedy do głowy przyszedł jej pewien plan.

To zdjęcie zrobiono w Tatrach. Turystka była zachwycona, dopóki nie zobaczyła, co czai się za mostem

Podstępem udało się schwytać kotkę

Mary doszła do wniosku, że spróbuje schwytać mruczka, gdy nadejdzie pora karmienia. Gdy mężczyzna zaczął ją głaskać, szybko przełożyli kotkę do transportera. Po chwili jazdy znalazły się już w ośrodku, gdzie czekała na nią specjalnie przygotowana przestrzeń.

- Gdy tylko znalazła się w środku, była zrelaksowana i szczęśliwa. Uwielbia głaskać ją, uderzając głową o dłoń - relacjonowała kobieta.

Niedługo później, okazało się, że kotka jest w ciąży. Wtedy ratownicy jeszcze bardziej odetchnęli z ulgą, że udało im się ją schwytać i zapewnić bezpieczne okoliczności, w których przyjdą na świat jej dzieci.

Na świat przyszło siedem kotków

Nie minęło kilka dni, a na świecie pojawiło się aż siedem uroczych kotków. Ich mama, która otrzymała imię Calla Lily, była bardzo dzielna i od razu otoczyła je opieką. Wyrazem zaufania w stosunku do ratowniczki było to, że pozwoliła jej dotykać swoje młode zaledwie po kilku godzinach od porodu.

- Jest wspaniałą mamą, ale na szczęście będzie to jej ostatni miot. W końcu może cieszyć się byciem młodym kotem – ponieważ miała mioty jeden po drugim, odkąd była na tyle dorosła, by się rozmnażać - opowiada Mary.

Maluchy rosną jak na drożdżach, a dzięki opiekunom kotka ma czas na chwile oddechu od opieki nad nimi. Jej los potoczył się w najlepszy z możliwych sposobów.

źródło: lovemeow.com

Tagi: Kot Kocięta
Powiązane
wieloryb
Quiz o głębinowych "potworach". Ile wiesz o stworzeniach mórz i oceanów?
Bezdomny kocurek wspina się na ramiona nieznajomej. To tylko przedsmak życia, którego od zawsze pragnął
kot Chester
Niektórzy wierzą, że zwierzęta są w stanie rozpoznać ludzi o dobrym sercu. Podążając za tą teorią, kot o imieniu Chester dokładnie tak zrobił. Gdy zobaczył wolontariuszkę z organizacji Sparkle Cat Rescue, która wychodzi z pracy, od razu zaczął ocierać się o jej nogi. Robił to zupełnie, jakby chciał jej powiedzieć, że musi się nim zaopiekować.Mruczek siedział przed drzwiami wejściowymi biura na tę konkretną osobę. Żaden z innych wychodzących pracowników nie wzbudził w nim zainteresowania. Trudno uwierzyć, że to wszystko wydarzyło się przez przypadek.
Czytaj dalej
Odpoczywali na plaży w Gdyni, gdy nagle ruszyło na nich rozpędzone stado dzików. Szokujące wideo obiega sieć
Dziki na plaży
Ostatnio internet obiegło nagranie, na którym plażę w Gdyni odwiedzają nietypowe zwierzęta. Wczasowicze nie spodziewali się, że ich wypoczynek przerwie… rozpędzone stado dzików. Chociaż to niecodzienny widok, nie był to pierwszy incydent z udziałem tych zwierząt nad morzem.Liczyli na spokojny wypoczynek, ale los spłatał im figla. Wczasowicze na pewno nigdy nie zapomną tego zdarzenia. Nikt nie mógł przewidzieć, że plażową sielankę przerwie rozpędzona rodzina dzików. Na nagraniu wideo naliczyć można kilkanaście osobników. I chociaż nic złego tym razem się nie stało, ludzie coraz bardziej obawiają się spotkań z dzikiem w mieście.
Czytaj dalej