myszki na śmietniku
Źródło: archiwum Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Łapa

Nie do wiary, co znaleziono na śmietniku. Fundacja i straż miejska uratowali wyrzucone zwierzęta

5 Grudnia 2020

Przerażające, jaki los człowiek potrafi zgotować niewinnym zwierzętom. Najpierw przygarnia je do siebie, otacza je opieką, hoduje... a na koniec bestialsko wyrzuca do śmietnika i zostawia same sobie. Bez jedzenia, bez wody, bez szansy na przeżycie. Na szczęście ktoś je znalazł. Straż miejska w Nowym Tomyślu uratowała przed śmiercią porzucone myszy.

Nie raz bywało, że zwierzaki miewały ciężko u swoich właścicieli i dochodziło do poważnych interwencji. Ostatnio wydarzyła się kolejna tragedia - znaleziono zwierzęta w śmietniku. Ich liczba była zatrważająca, znajdowało się tam ponad 16 myszek. Najwyraźniej komuś znudziła się ich hodowla, sprawca jest poszukiwany.

13-letni chłopiec wyszedł tylko na spacer z psem. Interweniowała policja13-letni chłopiec wyszedł tylko na spacer z psem. Interweniowała policjaCzytaj dalej

Porzucone na śmietniku

W Nowym Tomyślu (woj. wielkopolskie), na osiedlu Północ, 2 grudnia znaleziono na śmietniku wyrzucone zwierzęta. Ktoś potraktował je jak zwykłe śmieci. Interwencji podjęło się Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Łapa we współpracy ze Strażą Miejską. Udało im się odnaleźć i uratować 16 myszy domowych.

- Dzisiejsza sytuacja po raz kolejny pokazała, że wiele osób nie ma sumienia, nie ma serca... bo jak można skazać na śmierć małe istotki? Wyrzucone jak śmieci, dosłownie... - pisze na Facebooku Stowarzyszenie Łapa.

Stowarzyszenie przekazało też, że Spółdzielnia Mieszkaniowa nie poinformowała o sprawie policji. Nie ma też materiału dowodowego, kto mógł dopuścić się tego bestialskiego czynu, ponieważ osiedlowe kamery nie obejmowały śmietnika. Znacznie utrudnia to znalezienie sprawcy.

Straż Miejska pomogła w złapaniu gryzoni, a następnie zabrała je tymczasowo do swojego garażu. Tam zwierzęta spędziły bezpiecznie dobę, a następnie zostały przekazane pod opiekę Fundacji Pod Bezpiecznym Królikiem. Fundacja ta zajmuje się właśnie myszami, szczurami, innymi gryzoniami i królikami.

- Na szczęście dzięki współpracy z pracownikami Urzędu Miejskiego w Nowym Tomyślu, udało się odłowić myszki w ilości 16 szt., pozostałych kilka niestety nie przeżyło - informuje Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Łapa.

Pozostałe przy życiu zwierzęta były bardzo wychłodzone i głodne, ale na szczęście nie wymagały specjalistycznej opieki weterynaryjnej.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Zaskakujący odzew

Losem porzuconych myszy przejęło się zaskakująco wielu ludzi. Pojawiły się bardzo liczne zgłoszenia, wiele osób chciało je adoptować i dać im bezpieczne schronienie w swoim domu.

- Gryzonie zostały przekazane do organizacji zajmującej się królikami, szczurami itd., jest to Fundacja Pod Bezpiecznym Królikiem - sprostowało na Facebooku Stowarzyszenie Łapa - Jest sporo zapytań o adopcję, dlatego proszę się kontaktować z w/w Fundacją.

Sprawa jest poważna, a ten, który się tego dopuścił, powinien zostać należycie ukarany. Sytuacja, która miała miejsce nie powinna przejść bez echa. Kosztowało to zbyt wiele cierpienia bezbronnych, porzuconych zwierzątek.

- Jeśli ktokolwiek ma informacje, kto mógł się dopuścić takiego czynu, prosimy o wiadomość do nas, na Policję lub do Prokuratur - podsumowuje Stowarzyszenie Pomocy Zwierzętom Łapa.

Niestety, mimo licznych apeli, ludzie wciąż porzucają zwierzęta w nieludzki sposób, tak jak szczenięta, których los opisywaliśmy tutaj.

Straż pożarna ruszyła na pomoc psu. Czworonożny rozbitek godzinami dryfował na krze lodowej pośrodku jezioraStraż pożarna ruszyła na pomoc psu. Czworonożny rozbitek godzinami dryfował na krze lodowej pośrodku jezioraCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródła: nowytomysl.naszemiasto.pl, facebook/StowarzyszeniePomocyZwierzetomLapa

Następny artykuł