Swiatzwierzat.pl
BeFunky-collage - 2021-07-10T130915.918

Facebook.com/fundacjaexlege

Jak ratuje się zwierzęta? Rozmowa z prezes Fundacji Ex Lege

10 Lipca 2021

Autor tekstu:

Emil Hoff

Udostępnij:

Pracownica PKP wracała wieczorem z pracy. Nagle usłyszała jęki i skowyt. Początkowo nie wiedziała, na co patrzy. Wreszcie uświadomiła sobie, że jest świadkiem horroru. Z ziemi pod wiaduktem wystawał pysk psa, który skomlał o ratunek.

Kobieta natychmiast wezwała policję. Pies został wydobyty z ziemi i przewieziony do kliniki weterynaryjnej. Okazało się, że ma rozbitą czaszkę i inne poważne obrażenia. Podjęto decyzję o uśpieniu.

ważny apel

Rafał Trzaskowski zaapelował o udział w ważnej akcji. Stawką jest bezpieczeństwo psów

CZYTAJ DALEJ

Sprawa, która wstrząsnęła Lublinem

Ta historia wstrząsnęła całym Lublinem. Sprawą zajęli się wolontariusze Fundacji Na Rzecz Ochrony Praw Zwierząt Ex Lege, kierowanej przez Martę Włosek. Współpracując z organami ścigania, członkowie Fundacji wreszcie ustalili, do kogo należał bestialsko potraktowany pies.

Fundacje Ex Lege reprezentowała przed sądem pokrzywdzonego, czyli zabitego psiaka.

Początkowo 33-letni Jerzy B. usłyszał łagodny wyrok: rok więzienia, 1 tys. zł nawiązki, 3-letni zakaz posiadania zwierząt domowych.

Walczyli o surowszy wyrok

Obrońcy zwierząt jednak nie zgodzili się z tak niskim wymiarem kary. Walczyli, aż wreszcie sąd uznał ich racje.

Ostatecznie, dzięki uporowi Fundacji Ex Lege, Jerzy B. został skazany za zabicie psa ze szczególnym okrucieństwem na 2,5 roku więzienia, 7 tys. zł grzywny i otrzymał 15-letni zakaz posiadania zwierząt.

- Zachowanie oskarżonego było bestialskie, w żaden sposób niepodlegające usprawiedliwieniu - powiedział sędzia Andrzej Skubis, uzasadniając wyrok. - Kara jest surowa, ale w przekonaniu sądu sprawiedliwa. Będzie miała charakter wychowawczy i odstraszy inne osoby, które w nieodpowiedni sposób traktują zwierzęta.

"Trzeba mieć empatię i wrażliwość na krzywdę zwierząt"

Marta Włosek, prezes Fundacji Ex Lege, opowiada redakcji Świata Zwierząt o tym, czego trzeba, by ratować maltretowane zwierzaki.

Świat Zwierząt: Fundacje Ex Lege ma za pasem wiele wygranych batalii sądowych. Chyba trzeba mieć do tego żelazne nerwy?

Marta Włosek: Przede wszystkim trzeba mieć empatię i wrażliwość na krzywdę zwierząt. Na naszej stronie internetowej na bieżąco informujemy o przebiegu spraw, w jakie angażuje się Fundacja Ex Lege. Rzeczywiście, takie batalie sądowe to nic przyjemnego, ale tylko tak można wywalczyć sprawiedliwość dla zwierząt.

Świat Zwierząt: Jakiego rodzaju sprawy angażują prawników Fundacji Ex Lege?

Marta Włosek: Wszystkie, w których zwierzętom dzieje się krzywda i niesprawiedliwość. Te sprawy są bardzo różne, czasem aż trudno uwierzyć, że ludzie są zdolni do takich rzeczy.

Zaczęło się od oglądania krzywdy na własne oczy

Świat Zwierząt: Jak to się stało, że zajęła się Pani niesieniem pomocy krzywdzonym zwierzętom?

Marta Włosek: Zaczęło się od przykrych doświadczeń i oglądania krzywdy zwierząt na własne oczy. Widziałam też, jak ta krzywda jest ignorowana przez postronne osoby oraz powołane do tego służby. To mi uświadomiło, że zwierzęta potrzebują kogoś, kto stanie w ich obronie.

Wiele lat temu miałam sąsiadkę, którą bardzo denerwowało, gdy obok szczekał pies. Znalazła więc sobie sposób, by go uciszyć - rzucała w niego kamieniami i grudkami ziemi, które trafiały w oczy psa, powodując ich schorzenia. Pomimo próśb, a nawet interwencji Policji, sąsiadka nie zaniechała swoich czynów. Pies nadal cierpiał. Policjanci niechętnie zajęli się sprawą i stwierdzili, że nic nie mogą zrobić, bo sąsiadka jest starszą panią i to nie wypada robić jej policyjne naloty.

BeFunky-collage (2)

Na jeziorze przewróciła się żaglówka, wodniacy rzucili się na ratunek. Dla niej było za późno

CZYTAJ DALEJ

Wtedy zrozumiałam, że zwierzęta nie tylko są krzywdzone, ale że udzielanie im pomocy wcale nie jest takie łatwe i oczywiste, a zmiana ich sytuacji bywa bardzo trudna. Skontaktowałam się wtedy z organizacją broniącą praw zwierząt, która działała w Lublinie. To byli zupełnie niezwykli ludzie i to dzięki nim finalnie sąsiadka zmieniła swoje postępowanie. To mi pokazało, jak ważne jest edukowanie ludzi. Dziś edukacja to jeden z dwóch filarów działalności Ex Lege. Dopiero gdy tłumaczenie nie pomoże, wkraczamy na drogę prawną i walczymy o zwierzaki w sądzie.

"Kontakt z ludźmi jest bardzo ważny"

Świat Zwierząt: W jaki sposób Fundacja szerzy wiedzę na temat odpowiedniego traktowania zwierząt?

Marta Włosek: Przez szeroko pojętą działalnością edukacyjną i społeczną. Tworzymy i uczestniczymy w tworzeniu projektów obywatelskich, popularyzujemy wiedzę o zwierzętach i ich humanitarnym traktowaniu. Staramy się dotrzeć z naszym przekazem w każde miejsce, do szkół, przedszkoli, na uniwersytety, do domów kultury i szpitali, wszędzie, gdzie się da. Robimy wykłady, warsztaty i pogadanki dla dzieci, studentów i emerytów organizujemy wydarzenia, konkursy i happeningi. Ściśle współpracujemy z lokalnymi mediami, które pomagają nam w nagłaśnianiu akcji, wydarzeń i interwencji.

Kontakt z ludźmi jest dla nas bardzo ważny. Sama wiem z doświadczenia, że to właśnie rozmowa daje najwięcej efektów.

Przeczytaj także wcześniejsze części naszej rozmowy z Martą Włosek: tutaj oraz tutaj.

Każdy może pomóc wolontariuszom z Fundacji Ex Lege

Redakcja portalu ŚwiatZwierząt.pl zachęca swoich Czytelników z Lublina do podjęcia współpracy z Fundacją Ex Lege, a wszystkie osoby z całej Polski, którym leży na sercu dobro zwierząt, o wpłacanie darowizn i wspieranie zbiórek, organizowanych przez Fundację.

Można to zrobić, klikając tutaj.

W przypadku zauważenia krzywdy zwierzęcia, z Fundacją Ex Lege można skontaktować się telefonicznie pod numerem 690-280-455 lub przez profil na Facebooku. Zgłoszenia przyjmowane są o każdej porze.

Więcej o działalności Fundacji Ex Lege, jej sukcesach i podejmowanych działaniach można poczytać na stronie internetowej www.fundacjaexlege.pl

Dołącz do nas

Jeśli chcesz przedstawić nam swojego pupila lub masz ciekawą historię związaną ze zwierzęciem do opowiedzenia, napisz do nas na redakcja@swiatzwierzat.pl. Pamiętaj też o dołączeniu do naszej grupy na Facebooku, gdzie możesz spotkać innych miłośników zwierząt - Kochamy Zwierzęta. Bądź z nami!

Emil HoffAutor

Miłośnik historii ludzi i zwierząt, autor książek, artykułów i poradników (w prasie i Sieci). Redaktor portalu swiatzwierzat.pl. Team koty.

Chcesz się ze mną skontaktować?

Napisz adresowaną do mnie wiadomość na mail: redakcja@swiatzwierzat.pl

Podobne artykuły

Pozostałe

Słoniątko chciało przytulić się do turystki. Nie było łatwo, ale zdecydowanie warto

Czytaj więcej >

Pozostałe

63-latek nie chciał wypuścić myszołowa na wolność. Musiała interweniować policja

Czytaj więcej >

Pozostałe

Nie taki niedźwiedź straszny. Niesamowite ujęcia „walczących" niedźwiadków podbijają Sieć

Czytaj więcej >

Pozostałe

Suczka używa dzwonka, gdy chce wyjść. Tym razem zadzwoniła, by przekazać coś ważnego

Czytaj więcej >

Pozostałe

Dantejskie sceny na pastwisku w Krośnicy. Trudno uwierzyć, co zrobiono zwierzętom

Czytaj więcej >

Pozostałe

Mama siódemki oposów nie cofnie się przed niczym. Internauci pieją z zachwytu

Czytaj więcej >