szczeniak u weterynarza
Źródło: facebook.com/พุทธรักษา รักษาสัตว์ ตลาดสดนิคมบางปู

Szczeniak się zgubił. Wiedział, gdzie się udać, by otrzymać pomoc, genialne

3 Grudnia 2020

Szczeniak w trakcie spaceru zgubił swoich właścicieli. Przerażony maluch zaczął szukać sposobu na powrót do domu. Wpadł na genialny pomysł. Udał się w ostatnie miejsce, które odwiedził ze swoimi opiekunami - gabinet weterynarza, gdzie się szczepił.

Szczeniaki potrafią sprawiać swoim właścicielom problemy. Mają masę energii, z której rozładowywaniem nie zawsze sobie radzą. Ciągła chęć zabawy sprawia, że czworonogi potrafią ruszyć w pogoń nawet za ptakiem, lub niesioną podmuchami wiatru foliową torebką. Ich opiekunowie muszą być bardzo uważni, wystarczy drobna chwila nieuwagi, by maluch zniknął nam z oczu. Na szczęście w wypadku tego pochodzącego z Tajlandii pupila, nie trzeba było rozpoczynać zakrojonych na szeroką skalę poszukiwań.

Utrzymanie psów może kosztować majątek. Ujawniono, ile tysięcy właściciele wydają na konkretne rasyUtrzymanie psów może kosztować majątek. Ujawniono, ile tysięcy właściciele wydają na konkretne rasyCzytaj dalej

Szczeniak sam wpadł na to, jak wrócić do domu

Psia inteligencja nigdy nie przestanie nas zadziwiać. Choć opisujemy tu wiele historii o czworonogach robiących niecodzienne rzeczy, na przykład pitbulla, który sam zamawiał i płacił za lody, rzadko kiedy słyszmy o takich wyczynach. Wiele osób w wypadku zaginięcia pupila postanawia czekać, aż zwierzak sam znajdzie drogę do domu.

Choć szczeniak nie wiedział jak dotrzeć do mieszkania właścicieli, wpadł na świetny pomysł, który pozwolił mu wrócić do domu. Sytuacja z nagrania dobitnie pokazuje, że nie każdy pies boi się weterynarza. Niektóre czworonogi wiedzą, że to osoba, które chce im pomóc, a nie zrobić krzywdę.

Mały piesek udał się do lecznicy dla zwierząt, którą odwiedził z rodziną kilka tygodni wcześniej. Szczeniak mieszkał z nimi od niedawna, było to właściwie jedyne miejsce, które wspólnie odwiedzili. Zwierzak spokojnie czekał w poczekalni, aż pielęgniarka się nim zainteresowała.

Od razu rozpoznała jednego ze swoich pacjentów. Szybko przejrzała kartotekę kliniki w poszukiwaniu numeru do jego właścicieli. Szczeniak łasił się w tym czasie do każdej napotkanej osoby. Nie wyglądał na zestresowanego, zdaje się, że wiedział, że niedługo wróci do domu i po prostu cieszył się przygodą.

Po kilkudziesięciu minutach na miejscu zjawili się jego właściciele. Byli w szoku, gdy usłyszeli jaką drogę pokonał ich pupil. Zgubił się prawie 3 kilometry od kliniki! Pokazano im także nagrania z monitoringu, który uchwycił moment, w którym piesek trafił do gabinetu weterynarza.

Teksty wybrane dla Ciebie:

Właściciele szczeniaka postanowili wszczepić mu czip

Wiele osób nie ma pojęcia o tym, jak bardzo czip zwiększa szanse na powrót do domu zaginionego pupila. Wiele instytucji ma możliwość odczytania zapisanych na nim danych. Może to zrobić każdy weterynarz, policja, straż miejska czy schroniska.

Niektórzy sądzą, że adresówka przy obroży sprawdza się tak samo dobrze, często jednak psu udaje się zdjąć lub zsunąć obrożę. Jeśli do tego dojdzie, szansa na jego bezpieczny powrót do domu drastycznie spada, pozostaje liczyć, że ktoś rozpozna go na zdjęciach w ogłoszeniach.

Wiele miast i gmin organizuje akcje bezpłatnego czipowania i sterylizacji zwierząt. Takie działania mają pomóc zredukować liczbę bezdomnych i przebywających w schroniskach psów.

Zobacz wideo:

Wiedziałeś, że Martyna Wojciechowska ma kota? Mruczek towarzyszy podróżniczce nawet w pracyWiedziałeś, że Martyna Wojciechowska ma kota? Mruczek towarzyszy podróżniczce nawet w pracyCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: pawmygosh.co

Następny artykuł