agresywna suczka
Źródło: youtube.com/Hope For Paws - Official Rescue Channel

Bezdomna suczka była gotowa ugryźć każdego, kto się zbliżył. Wolontariusze się nie poddali

29 Grudnia 2020

Suczka, na którą natrafili wolontariusze grupy Hope for Paws, była w stosunku do nich bardzo agresywna. Okoliczni mieszkańcy ostrzegli ich, że zwierzę szczeka na każdego, kto próbuje się do niego zbliżyć, pokazując kły. Doświadczeni ratownicy psów mają jednak swoje sposoby na radzenie sobie z takimi osobnikami.

Suczkę udało się im zamknąć na pustym placu budowy. Nie oznaczało to jednak, że zapanowanie nad agresywnym psem, który ciągle groził im atakiem będzie proste. Zwierzę nie pozwalało im do siebie podejść. Gdy tylko próbowali się do niego zbliżyć, obnażało zęby, czasem nawet pozorując atak. Para wolontariuszy wykazała się jednak niemal anielską cierpliwością i stoickim spokojem.

Suczka nie pozawalała im się do siebie zbliżyć

Przyparty do muru, przerażony pies może być agresywny. Mimo że wolontariuszom udało się zachować spokój, pies wciąż warczał na nich i szczekał. Wideo z akcji ratunkowej przybiera czasem dramatyczny obrót, gdy zwierzę skacze w kierunku kobiety lub mężczyzny.

Z początku ich działania przypominają bezładną bieganinę po pustym placu budowy. W końcu jednak udało im się sprawić, że pies schronił się pod jedną ze stojących na nim ciężarówek, co pozwoliło im bezpiecznie do niego podejść.

Suczka wciąż nie dawała jednak za wygraną. Gdy tylko któraś z goniących ją osób wykonywała bardziej zdecydowany ruch, lub zbliżała się do niej za bardzo, od razu obnażała zęby, sygnalizując gotowość do ataku.

Próbowali obłaskawić ją, karmiąc kawałkami cheeseburgera, jednak nie dała się tak łatwo przekupić. Choć zjadła przysmak, nie miała zamiaru pozwolić im się złapać. Lata życia na ulicy sprawiły, że nie miała zaufania do ludzi.

Czy warto zostawić psa w hotelu dla zwierząt? Wszystko, co musisz wiedzieć przed wyborem opiekuna dla pupilaCzy warto zostawić psa w hotelu dla zwierząt? Wszystko, co musisz wiedzieć przed wyborem opiekuna dla pupilaCzytaj dalej

Wolontariuszom udało się złapać suczkę

Choć zaczęło robić się ciemno, a akcja przeciągała się o kolejne godziny, nie mieli zamiaru się poddać. Wciąż próbowali kolejnych podstępów, od zostawiania ścieżek z kawałków jedzenia, po nacieranie nim kija z pętlą, używanego do łapania agresywnych zwierząt.

Po około 6-godzinnej akcji udało się im w końcu złapać psa i nakłonić go, by wszedł do klatki transportowej, którą zapakowali do samochodu. Suczka była bezpieczna w ośrodku fundacji.

Tam przeszła leczenie, sterylizację i odrobaczenie. Znalazła się pod opieką doświadczonych wolontariuszy, którzy pracują z nią codziennie, by przyzwyczaić ją do kontaktu z człowiekiem i wyeliminować jakąkolwiek agresję.

Suczka chętnie współpracuje, prawdopodobnie już niedługo będzie gotowa, by trafić do nowego domu. Być może te nowe doświadczenia sprawią, że przestanie się bać ludzi.

Zobacz wideo:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

źródło: pawmygosh.com

Następny artykuł