rodzina z suczką
Źródło: Facebook.com/Deenna Greenstein

Rodzina robiła sobie świąteczne zdjęcie. Nagle przeszkodziła im ich suczka, fotografia podbija sieć

25 Grudnia 2020

Rodzina co roku robiła dla przyjaciół i krewnych kartki świąteczne ze wspólnym zdjęciem. Wszystko zmieniło się, gdy do ich grona dołączyła Penny, przygarnięta ze schroniska suczka. Od jej pojawienia się, wykonanie perfekcyjnej fotografii graniczy z cudem.

Rodzina Deenny Greenstein zdecydowała się na adopcję Penny w kwietniu zeszłego roku. Suczka była jednym z jedenastu szczeniaków, porzuconych pod śmietnikiem. Gdy kobieta, jej mąż oraz piątka dzieci pojechali do schroniska, od razu zakochali się w nieśmiałym kundelku. Okazało się jednak, że charakter psa został stłamszony przez panujące tam realia.

Rodzina jest przywiązana do swoich tradycji

Tuż po tym, jak Penny przekroczyła próg nowego domu, okazało się, że jest bardzo energicznym, wesołym i przyjaznym psem. Nowa rodzina suczki była pod wrażeniem tego, jak szybko otrząsnęła się po tym, co przeszła.

Wszyscy byli zachwyceni tym, jak pupil się otworzył. Wszystko szło świetnie, do grudnia i momentu, w którym domownicy mieli zapozować do zdjęcia. Początkowo Deenna planowała posadzić dzieci i psa w rządku przed kominkiem. Zwierzak miał jednak inne plany.

- Na początku chcieliśmy, by Penny siedziała z naszymi dziećmi, jednak nie chciała z nami współpracować. Po kilkunastu próbach zrobienia ładnego zdjęcia doszłam do wniosku, że może lepiej będzie spróbować później, gdy pies się zmęczy. Postanowiłam zrobić kilka zdjęć samym dzieciom - wspomina właścicielka Penny w rozmowie z Bored Panda.

Okazało się, że suczka nie ma zamiaru pozwolić swojej rodzinie zrobić czegoś bez niej. Zaczęła wskakiwać przed aparat, skakać na dzieci, próbując przekonać je do wspólne zabawy, dotykać aparatu nosem i ciągnąć panią za rękaw.

Przywiązali boksera do drzewa i pozostawili na pewną śmierć. Wtedy listonosz wziął sprawy w swoje ręcePrzywiązali boksera do drzewa i pozostawili na pewną śmierć. Wtedy listonosz wziął sprawy w swoje ręceCzytaj dalej

Suczka przeszkadzała rodzinie w wykonaniu zdjęć

Ostatecznie Deenna podjęła inną decyzję. Uznała, że skoro nie zmusi psa do pozowania i nie będzie w stanie zrobić fotografii, na której nie będzie Penny (lub kawałka jej pyska czy ogona), postanowiła dostosować się do suczki.

Pozwoliła jej ustawić się w wybranej przez nią pozycji przed aparatem. Całą resztę rodziny ustawiła za nią. Po wykonaniu kilkunastu ujęć była pod wrażeniem tego, jak śmieszne wyszły wspólne zdjęcia. Skomponowała kartki z fotografii "zepsutych" przez Penny.

Z relacji Deenny wynika, że poza momentami, gdy widzi aparat, suczka jest najgrzeczniejszym psem na świecie. Być może poczuła się urażona tym, że mogła nie znaleźć się na zdjęciu rodzinnym i dlatego zareagowała w taki sposób. Ostateczny efekt starań kobiety możecie ocenić sami!

Zobacz zdjęcie:

Karta rodziny Geenstein

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródła: boredpanda.com

Następny artykuł