szczeniaki
Źródło: unsplash/Ben michel

Tak pseudohodowcy próbują nabrać właścicieli. 5 najczęstszych kłamstw, nie daj się oszukać

10 Grudnia 2020

Labrador z rodowodem za 500 złotych? Pudel wystawowy za 999 złotych na promocji? Pseudohodowle kuszą cenami, stąd wiele osób często się na nie decyduje. Nie wszyscy potrafią rozróżnić hodowlę zrzeszoną w ZKWP od pseudohodowli, jednak to wcale nie jest takie trudne! Przedstawiamy 5 najczęstszych kłamstw od pseudohodowców. Nie dajcie się oszukać.

Pseudohodowle nastawione są na zysk, nie zwracając uwagi na dobro zwierząt. Choć policja i organizacje pro zwierzęce walczą z nimi, to wciąż nie brakuje takich placówek, które w rozmnażaniu psów widzą łatwe pieniądze. Przyszli właściciele zwierzaków często nie chcą "papierka", tym samym świadomie lub nie wspierając pseudohodowle. Gorzej, kiedy za zwierzaka płacą rynkową cenę, a dopiero później dowiadują się, że ich mały owczarek jest po prostu kundelkiem, a na dodatek wymaga leczenia. Po podpisaniu dokumentów lub wpłacie pseudohowcy często umywają ręce. Jak nie dać się wprowadzić w maliny i po czym poznać oszusta? To nie takie trudne jak myślisz!

Zobacz także: Lech Wałęsa jeszcze nigdy nie udzielił równie poruszającego wywiadu

5 kłamstw pseudohowoców

1. Psy zakupione z legalnej hodowli posiadają metrykę z ZKwP (Związek Kynologiczny w Polsce). Jeśli hodowca nie chce przedstawić dokumentów lub mówi, że za kilka dni je odbierze i później dośle, prawdopodobnie macie do czynienia z pseudohodowcą. Uczciwy hodowca pokaże Wam dokumenty i nie puści Was bez nich. Nie dajcie namydlić sobie oczu, dosyłaniem dokumentów. Prawdopodobnie nigdy ich nie dostaniecie.

Zobacz także: Potężny wzrost rachunków za prąd. Znamy stawki

2. Jeśli hodowca proponuje Wam promocyjną cenę na pieska, gdy nie zdecydujecie się na rodowód, istnieje duże prawdopodobieństwo, że próbuje wcisnąć Wam kit! Zgodnie z polskim prawem każdy pies urodzony w legalnej hodowli posiada rodowód. Jeśli właściciel go nie posiada, oznacza, że nie zarejestrował hodowli, czyli prowadzi nielegalny biznes. To samo tyczy się stwierdzenia, że rodzice mieli rodowody, a szczeniak takiego dokumentu nie posiada. Każdy pies powinien mieć dokument!

3. Liczba miotów u suki ma znaczenie. Psy nie są maszynkami do rodzenia dzieci, hodowca ma obowiązek odpowiedzieć na pytanie, ile razu suczka była w ciąży. Przyszły właściciel powinien mieć możliwość poznania historii matki i ojca. Nie bójcie się zapytać o dokumenty zwierząt.

4. Warunki, w jakich mieszkają szczeniaki mają znaczenie. Hodowcy, którzy działają legalnie z pewnością nie będą mieli nic przeciwko, aby zobaczyć miejsce, gdzie mieszkają pieski. Jeśli hodowca próbuje się wykręcić, nie chce pokazać domu to coś tu nie gra. Prawdopodobnie zwierzaki mieszkają w małych i ciasnych klatkach, a hodowca jest nastawiony jedynie na zysk.

5. Przed zakupem zwierzaka u hodowcy nie zapomnijcie zapytać o jego chipa. Każdy pies urodzony w legalnej hodowli będzie go posiadać.

Przed zakupem psa pamiętajcie o sprawdzeniu hodowli w ZKwP. Można do nich pójść osobiście, zadzwonić czy wysłać maila. Dowiedzcie się, czy dana hodowla spełnia warunki FCI czy jest zarejestrowana. Jeśli wybranego przez Was miejsca nie ma na liście, macie do czynienia z nielegalną hodowlą.

Rasowe pieski są słodkie i urocze, ale pamiętajcie, że można je spotkać również w schroniskach! Warto przed wybraniem się do hodowli dowiedzieć się, czy podobnego zwierzaka nie można uratować z przytuliska? Z pewnością będzie on kochać tak samo i dostarczy również wiele radości.

Gdańsk: Zastawiono pułapkę na niewinne wróble. Umierały męcząc się. Jest nagroda za pomoc w ujęciu sprawcówGdańsk: Zastawiono pułapkę na niewinne wróble. Umierały męcząc się. Jest nagroda za pomoc w ujęciu sprawcówCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

Źródło: psy24.pl

Następny artykuł