nagranie z policji
Źródło: youtube.com/The Weather Network

W schronisku wybuchł pożar. Policjanci nagrali niezwykłą akcję ratowania psów z budynku

22 Grudnia 2020

Policjanci z Kalifornii jako pierwsi dotarli na miejsce zdarzenia. Ich oczom ukazał się niezwykle przykry widok. Schronisko, w którym znajdowały się setki bezpańskich zwierząt, stało w płomieniach. Od razu przystąpili do akcji, ratując tyle psów, ile się dało. Nagranie z kamery na mundurze jednego z nich udostępniono w sieci.

Policjanci chcieli upewnić się, że uda im się wydostać wszystkie zwierzęta. Chodzili od boksu do boksu, wyprowadzając zwierzęta lub wyciągając na zewnątrz całe klatki pełne psów. Sytuacja miała miejsce podczas ogromnych pożarów w Kalifornii w 2018 roku. Placówka znalazła się na drodze ognia, który rozprzestrzeniał się po suchym terenie okolicznych pól. Cała akcja ratunkowa została nagrana.

Policjanci jako pierwsi zjawili się na miejscu

Ogień strawił ponad 2 tysiące akrów terenu. Wszystkie zastępy straży pożarnej były skupione na ograniczaniu jego rozprzestrzeniania się. Z tego względu za ewakuację schroniska odpowiadali policjanci.

Na miejscu jako pierwsze zjawiły się funkcjonariuszki Carly Stone i Kirsten Jennings. Od razu przystąpiły do akcji ratunkowej. Od pracownika Society for the Prevention of Cruelty to Animals w Nelson dowiedziały się, że na ewakuację wciąż czeka około 60 czworonogów, które trzeba będzie przewieźć do innych placówek.

Zadanie, które przed nimi stało, nie było proste. Każde zwierzę trzeba było zapiąć na smycz i zamknąć w samochodzie, lub zapakować do transportera. Gdyby psy i koty uciekły, mogłyby ucierpieć, cała okolica spowita była kłębami gęstego, duszącego dymu.

Kobiety wbiegały do budynku, zbierały po kilka zwierząt i wracały do zaparkowanych przed nim samochodów. Na szczęście większość przerażonych psów nie stawiała oporu, siłowanie się z kilkudziesięciokilogramowym czworonogiem mocno opóźniłoby ewakuację.

- Mimo że żadne ze zwierząt nie widziało nas wcześniej na oczy i nosiliśmy dziwne dla nich mundury, wydawało się, że rozumieją, że próbujemy im pomóc - wspominała funkcjonariuszka Stone w rozmowie z Andersonem Cooperem.

Właścicielka wyrzuciła psa z balkonu drugiego piętra. Wydarzył się cudWłaścicielka wyrzuciła psa z balkonu drugiego piętra. Wydarzył się cudCzytaj dalej

Policjanci uratowali 60 zwierząt

Po kilkunastu minutach na miejscu zjawili się kolejni policjanci, którzy pomogli kobietom w ewakuacji placówki. Łącznie zaopiekowali się 60 psami i kotami, które trafiły do innych schronisk.

Ostatecznie budynek ucierpiał w niewielkim stopniu, ponieważ nad pożarem udało się zapanować, nim objął jego ściany. Woda używana przez strażaków uszkodziła jednak meble i sprzęty.

Po kilku miesiącach schronisko wznowiło jednak działalność, przyjmując te zwierzęta, które nie znalazły do tej pory domu. Większość z nich zawdzięcza swoje życie dwójce funkcjonariuszek. Wideo z akcji można zobaczyć poniżej.

Zobacz nagranie:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

Źródła: time.com

Następny artykuł