Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Koty > Po 11 latach odnalazł się ich ukochany kot. Zdarzył się świąteczny cud?
Kamila Sabatowska
Kamila Sabatowska 06.12.2023 13:02

Po 11 latach odnalazł się ich ukochany kot. Zdarzył się świąteczny cud?

Myśleli, że ich kot zaginął na dobre
Myśleli, że ich kot zaginął na dobre, źródło: facebook/Cats Protection Derby and District Branch

Właściciele kota o imieniu Toby wypłakali za swoim ukochanym pupilem morze łez. Ponad 11 lat temu kocur zniknął bez śladu, a całe poszukiwanie, które zorganizowali, nie przyniosły efektów. Po tylu latach byli już niemal pewni, że nie zobaczą więcej mruczącego czworonoga. Mimo to w ich sercach tlił się jeszcze maleńki promyczek nadziei. To, co stało się później, jest dowodem na to, że być może święta to naprawdę magiczny czas.

Po przeprowadzce ich kot zaginął

Rodzina, która opiekowała się najlepiej, jak umiała, swoim ukochanym kotem o imieniu Toby, w 2012 roku przeprowadziła się do nowego domu. Wtedy stało się coś, co rozbiło ich serca na milion kawałków. W nieznanych nikomu okolicznościach zwierzak zaginał i nie wrócił do swoich właścicieli.

Choć rodzina pręgowanego kota próbowała go szukać, z każdym kolejnym dniem przestawała mieć nadzieję, że jeszcze kiedykolwiek będzie im dane ponownie się spotkać. Co ważne, Toby miał czip, a więc liczyli na to, że może ktoś go znajdzie i dzięki zawartym na nim informacjom skontaktuje się z nimi.

W tym roku Lidl zaszalał. Do sklepów ruszą tłumy, wyjątkowe produkty sprawdzą się na święta

Mijały kolejne lata, a po kocie nie było śladu

Od tych trudnych dla rodziny wydarzeń minęło już ponad 11 lat. Mimo wszystko, przez ten czas wszyscy wracali pamięcią do pupila i zadawali sobie pytanie, co tak właściwie się z nim stało. Pewnego dnia zadzwonił telefon, który odmienił wszystko.

Z rodziną skontaktowała się wolontariuszka, która zajmuje się pomaganiem bezdomnym kotom. Zajęła się mruczkiem, który na pierwszy rzut oka wydawał się jej kotką w ciąży. Gdy w końcu go schwytała, wyszło na jaw, że to kot, a co więcej ma wszczepiony mikroczip. Nie pozostało jej nic innego jak zadzwonić do jego opiekunów.

Zdarzył się świąteczny cud

Wolontariuszka nie mogła uwierzyć, że rodzina kota widziała go ostatni raz niemal 12 lat temu. Od tego momentu upłynęło tyle czasu, że powoli zaczynali uważać, że nie przeżył na wolności. Jakże wielka była ich radość, gdy dowiedzieli się, że mruczek ma się dobrze i niebawem ponownie się zobaczą.

Warto zaznaczyć, że zwierzak odnalazł swoją rodzinę po latach rozłąki tuż przed Bożym Narodzeniem. To nie tylko dowód na to, że magia świąt naprawdę istnieje, ale także doskonały przykład, który ukazuje, jak ważne jest czipowanie zwierząt domowych. Gdyby nie to, prawdopodobnie Toby już nigdy nie spotkałby swojej rodziny.

źródło: wamiz.co.uk

Tagi: Kot Świat