Koń uratowany przez Stramowskiego
Źródło: Screen z programu "Dzień Dobry TVN"

Piotr Stramowski przyszykował na święta wielką niespodziankę. Aktor odmieni los konia skazanego na śmierć

12 Grudnia 2020

Piotr Stramowski znany jest nie tylko z licznych ról w filmach Patryka Vegi, ale także z tego, że żywi do zwierząt niezwykłe uczucia. Nie od dziś aktywnie działa w fundacji "Zwierzęca Polana", pomagając utrzymywanym tam zwierzakom od lat. W te święta postanowił zrobić coś niezwykłego. Chce odmienić los konia, który został uratowany od rzeźnika. Zwierzę było skazane na okrutną śmierć, a teraz będzie mieć szansę na nowe, lepsze życie.

Piotr Stramowski od lat jest zaangażowany w pomoc dla zwierząt. W materiałach opublikowanych przez TVN dowiadujemy się, że pomaga nie tylko poprzez zachęcanie ludzi do adopcji, ale także osobiście, aktywnie działa jako wolontariusz oraz finansowo wspiera fundacje działające na rzecz pokrzywdzonych zwierząt. W tym roku postanowił zrobić coś wyjątkowego dla konia, którego utrzymuje fundacja "Zwierzęca Polana".

Zobacz także: Wierzyć się nie chce, co spotkało 6-letniego Sebastianka. Teraz jest o krok, by spełniły się jego marzenia

Piotr Stramowski uchronił zwierzę przed śmiercią

Wszystko zaczęło się od kampanii w 2016 roku, organizowanej przez fundację "Zwierzęca Polana". Znany aktor i zarazem wielbiciel zwierzaków postanowił wziąć w niej udział. Niedużo czasu minęło, gdy fundacja zaproponowała mu, aby został jej ambasadorem. Od tej pory Stramowski aktywnie pomaga w opiece nad bezdomnymi zwierzakami.

Celem fundacji jest ratowanie czworonogów poprzez zapewnienie im tymczasowego schronienia, a także znalezienie nowych, kochających domów. Nie zawsze jednak jest to łatwe - zwłaszcza w przypadku gatunków zwierząt, którymi zajmuje się "Zwierzęca Polana".

Zobacz także: Najdroższy kot świata. Kosztuje nawet do 40 tysięcy złotych, jest niewiarygodny

Obecnie fundacja posiada pod swoimi skrzydłami sześć krów, dwie owce, trzydzieści osiem koni i ponad osiemdziesiąt psów. Część z nich została uratowana przed śmiercią, inne z kolei zostały im podrzucone. Ostatnio trafił do nich nowy zwierzak - koń Bąbel ze smutną historią.

- Został uratowany od rzeźnika. Nazwał go "gównianym źrebakiem", bo był we własnych odchodach i pana chyba bardzo bawiła taka sytuacja - wyjaśnia Piotr.

Dzisiaj Bąbel jest pięknym, zdrowym, gniadym koniem. Piotr zakochał się w zwierzaku od razu i postanowił sprawić mu prezent na tegoroczne Święta. Podaruje mu szansę na lepsze życie.

Z nagranego materiału dowiadujemy się, że Piotr chciałby przez rok opłacać utrzymanie i wyżywienie konia Bąbla. Gdy usłyszała to założycielka fundacji "Zwierzęca Polana", Aleksandra Grynczewska, nie wiedziała, co odpowiedzieć. Była mocno wzruszona tym faktem, tym bardziej że Piotr do tej pory już bardzo wiele zdziałał dla fundacji.

Aktor zachęca Polaków do wsparcia fundacji

Piotr Stramowski działa w fundacji osobiście jako wolontariusz, ale wspiera też finansowo podopiecznych fundacji. "Zwierzęca Polana" przygarnia skrzywdzone zwierzęta i zapewnia im warunki, w których mogą przekonać się, że życie ma też i dobre strony, a człowiek nie zawsze musi być zły. Inną interwencję i nadzieję na nowe życie, którą zapewniła pieskowi fundacja "Zwierzęca Polana", opisaliśmy tutaj.

Niestety, mimo wsparcia ze strony Piotrka, w ostatnim czasie fundacja znalazła się w okropnej sytuacji finansowej. Samo utrzymanie wszystkich zwierząt, które się tam obecnie znajdują, wynosi około 100 tysięcy złotych miesięcznie. Co gorsza, fundacja musi się wyprowadzić z obecnie zajmowanego terenu do końca lutego przyszłego roku.

Choć Fundację osobiście wspiera Piotr Stramowski, on sam nie da rady utrzymać całej organizacji i wszystkich zwierząt. Każdy może teraz wesprzeć fundację - nawet najmniejsze datki są na wagę złota. Poza tym zawsze możemy zaadoptować mieszkające tam zwierzęta, jeśli mamy ku temu warunki i odrobinę serca.

Zobacz zdjęcie:

x

5 ras psów z kraju Świętego Mikołaja. Cena za szczeniaka zwala z nóg5 ras psów z kraju Świętego Mikołaja. Cena za szczeniaka zwala z nógCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: dziendobry.tvn.pl

Następny artykuł