piesek ze sznurkiem
Źródło: facebook/KTOZ Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami

Pies miał zawiązany sznurek wokół pyszczka. Był zaczipowany, znamy właściciela

12 Lutego 2021

Zmarznięty pies błąkał się po okolicy, aż natrafił na dwie kobiety, które zdecydowały się mu pomóc. O przerażonym i skrzywdzonym zwierzęciu poinformowały inspektorów z KTOZ, którzy przybyli na miejsce. Myśleli, że jadą do potrąconego przez samochód psa, jednak prawda na miejscu okazała się dużo gorsza.

Pies wyglądał jak 101 nieszczęść. Miał na pysku kaganiec, na którym widać było... zamrożoną krew! Psiak był zapuszczony, inspektorzy piszą o nim "biało-czarny kudłacz". Widać było, że nikt nie interesuje się losem zwierzaka. Ten jest zdany sam na siebie.

Sznurek na pysku

Inspektorzy zdjęli kaganiec, myśląc, że pies ma uszkodzony, zgnieciony pyszczek. Jednak prawda okazała się inna. Zwierzę nie mogło otworzyć pyszczka, ponieważ ktoś zawiązał na nim sznurek!

- Psi pysk pod kagańcem był owinięty mocną gumą, w taki sposób, że pies nie mógł otworzyć pyska i kaleczył sobie przez to język!!! Biedna, starsza, zadredzona psina... Po ściągnięciu gumki pies był tak spragniony, że nie mógł oderwać się od miski z wodą... - informują inspektorzy KTOZ.

W tej nieszczęśliwej historii pojawił się jednak dzień nadziei na sprawiedliwość dla zwierzęcia. Okazuje się, że psiak posiada chipa, inspektorzy mogli odczytać dane osobowe!

KTOZ Krakowskie Towarzystwo Opieki nad Zwierzętami zamierza złożyć zawiadomienie z art. 35 Ustawy o Ochronie Zwierząt, dotyczące znęcania się nad zwierzętami. Osoba odpowiedzialna za założenie psu gumy może spędzić w więzieniu nawet 3 lata!

Kobieta pomogła zmarzniętemu psu. Nie mogła go opuścić w tak mroźną nocKobieta pomogła zmarzniętemu psu. Nie mogła go opuścić w tak mroźną nocCzytaj dalej

Artykuły polecane przed redakcję Świata Zwierząt:

Następny artykuł