pies w budzie
Źródło: twitter.com/Adopta una mascota

W tajemnicy przed szefem opiekował się bezdomnym psem. Nie przewidział, co się stanie, gdy zostanie przyłapany

7 Grudnia 2020

Bezdomny pies kręcił się nieopodal meksykańskiego sklepu z artykułami budowlanymi Home Depot. Jeden z pracowników ulitował się nad nim i zaczął go dokarmiać. Urządził mu nawet legowisko z koca obok budynku. W pewnym momencie szef mężczyzny dowiedział się o jego pupilu. Jaka była jego reakcja?

Bezdomy pies przeszedł naprawdę wiele, błąkając się po ulicach. Pokryty był bliznami, które świadczyły o starciach z innymi czworonogami. Zmęczony takim życiem trafił pod sklep, licząc, że ktoś przejmie się jego losem. Jeden z pracowników postanowił zająć się zwierzakiem. Codziennie dokarmiał go, wystawił mu nawet za budynkiem koc i miskę na wodę czy jedzenie.

Porzucony owczarek nie może uwolnić się z pułapki. Wtem wolontariusz jednym dotknięciem odmienia jego losPorzucony owczarek nie może uwolnić się z pułapki. Wtem wolontariusz jednym dotknięciem odmienia jego losCzytaj dalej

Bezdomny pies zamieszkał obok sklepu

Sytuacja psa uległa nieznacznej poprawie. Znalazł miejsce, z którego nikt go nie przeganiał i regularne posiłki. Pracownik, którego imienia i nazwiska nie ujawniono, bał się jednak, że za okazaną psu dobroć spotkają go przykre konsekwencje.

Zobacz także: Fascynująca historia miłosna Katarzyny Łaniewskiej. Mało kto ją zna

Szefostwu mógł nie spodobać się fakt, że obok budynku firmy rezyduje bezpański pies. W wielu miejscach pracownicy mają zakaz przyprowadzania ze sobą własnych zwierząt. Opieka nad ulicznym kundelkiem w ogóle nie wchodzi w grę.

Zobacz także: Katarzyna Łaniewska nie żyje. Aktorka miała 87 lat

Przez kilka tygodni czworonóg grzecznie czekał pod sklepem, aż mężczyzna w trakcie krótkiej przerwy wyniesie mu jakiś smakołyk. Po jednym z takich spotkań futrzak wszedł za nim do sklepu.

Cała załoga była nim wprost zachwycona. Szczeniak od razu zaskarbił sobie sympatię wszystkich pracujących w sklepie osób i klientów. Po tym zdarzeniu ukrywanie zwierzaka straciło jakikolwiek sens.

Mężczyzna oczekiwał, że szef wyciągnie wobec niego jakieś konsekwencje. Liczył się nawet z możliwością utraty pracy. Wielu przedsiębiorców bałoby się, że bezdomny zwierzak wałęsający się wokół sklepu odstraszy potencjalnych klientów. Ale szef zachował się w zupełnie inny sposób.

Bezdomny pies dołączył do załogi sklepu

Przedsiębiorca wykazał się dużym zrozumieniem. Nie tylko nie zwolnił mężczyzny, który potajemnie zajmował się czworonogiem, ale pochwalił pracownika za to, że okazał mu serce.

Pies został nazwany "Silicon" od najpopularniejszego produktu sprzedawanego w oddziale przedsiębiorstwa. Zwierzak został oficjalnie zatrudniony w firmie. Jak na razie nie ma zbyt wielu obowiązków, ponieważ wciąż boi się obcych ludzi.

Stary kocyk zamieniono na piękną budę, w barwach logo firmy. Dokarmianie psa weszło na stałe w zakres obowiązków obecnych na zmianie pracowników.

Zobacz zdjęcie:

Chciał sprawdzić jak kot zareaguje na jego śmierć. Nie przewidział jednegoChciał sprawdzić jak kot zareaguje na jego śmierć. Nie przewidział jednegoCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: elimparcial.com

Następny artykuł