owczarek uratowany przez policje
Źródło: policja.pl

Dramatyczna sytuacja owczarka. Właściciel nie karmił go, trzymał na zbyt krótkim łańcuchu

21 Grudnia 2020

Owczarek odebrany 60-latkowi z gminy Hanna był w strasznym stanie. Dzielnicowa interweniowała na miejscu po otrzymaniu zgłoszenia o stanie psa. Lata głodzenia i przebywania na zbyt krótkim łańcuchu przypiętym do rozpadającej się budy odcisnęły na nim mocne piętno.

Owczarek był skrajnie wychudzony. Niedobór pokarmu i czas spędzony w niedocieplonej budzie sprawiły, że wykształciły się u niego choroby, takie jak krzywica i deformacja przednich łap. Właściciel trzymał psa latami w nieodpowiednich warunkach. Prawdopodobnie gdyby nie zgłoszenie i interwencja dzielnicowej z Włodawy dalej znęcałby się nad biednym zwierzęciem. Mundurowi podjęli decyzję o zatrzymaniu mężczyzny.

Owczarek był w strasznym stanie

Stan zdrowia psa zaniepokoił przechodnia, który zgłosił złe warunki, w jakich przebywało zwierzę policji. Osoba, która poinformowała śledczych o sytuacji. Zaznaczyła, że zwierzę jest skrajnie wychudzone i trzymane na zbyt krótkim łańcuchu. Dzielnicowa potraktowała doniesienia poważnie. Udała się na miejsce w asyście weterynarza i innych funkcjonariuszy.

Cierpienia psa w typie owczarka musiały trwać latami. Właściciel wyrządził mu niewyobrażalną krzywdę. Mundurowi, który często muszą podejmować interwencje wobec bezpańskich lub zaniedbanych zwierząt byli w szoku, widząc, w jakim stanie jest zwierzę.

- Z zebranego materiału dowodowego wynika, że mężczyzna głodził zwierzę, trzymał go na łańcuchu krótszym niż 250 cm, nie zapewnił mu właściwego schronienia i pomocy weterynaryjnej. To wszystko doprowadziło do skrajnego wychudnięcia zwierzęcia, a w następstwie do wystąpienia chorób w postaci deformacji przednich łap i krzywicy - piszą na swojej stronie policjanci.

Pies w typie owczarka został odebrany właścicielowi i trafił na leczenie. Weterynarz stwierdził, że zmiany chorobowe, w szczególności deformacje łap owczarka są nieodwracalne. Nastąpiły w wyniku połączenia niedożywienia, z długotrwały przebywaniem w chłodzie i bez ruchu.

Szczeniak husky zezłościł się na swojego pana. Nagrano przezabawny napad gniewuSzczeniak husky zezłościł się na swojego pana. Nagrano przezabawny napad gniewuCzytaj dalej

Właściciel owczarka został zatrzymany

60-letni mężczyzna, który miał opiekować się psem, został zatrzymany i usłyszał zarzut znęcania się nad czworonogiem. Łańcuch, na którym trzymany był owczarek, był krótszy niż wymagana długość 2,5 metra. Weterynarze, oraz miłośnicy psów twierdzą, że nawet dopuszczalna długość jest zbyt mała, szczególnie jeśli właściciele nie wyprowadzają swoich zwierząt na spacery.

Psy mają silną potrzebę ruchu i eksploracji swojego otoczenia. Muszę badać okolicę i napotykać nowe zapachy. Jeśli nie mogą odejść od budy nawet na kilka metrów, jest to kompletnie niemożliwe. Często czworonogi trzymane na łańcuchu wykazują z tego powodu agresję i inne problemy behawioralne lub zaburzenia psychiczne, takie jak depresja czy nerwice.

Takie traktowanie zwierzęcia stanowi przykład znęcania się nad nim, często wywierającego na psychice stworzenia skutki gorsze od przemocy fizycznej. Mimo to na wsiach takie przypadki uznawane są za normę.

Na szczęście w tym wypadku znalazła się osoba, która zawiadomiła o sprawie policję. Sprawca tego czynu nie uniknie odpowiedzialności. Grozi mu do 3 latach więzienia. Prawdopodobnie zostanie także nałożony na niego zakaz posiadania zwierząt.

Zobacz zdjęcie:

Buda Owczarka

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

źródło: policja.pl

Następny artykuł