Wyszukaj w serwisie
Psy Koty Inne zwierzęta Nasze ZOO Głosem eksperta Pozostałe quizy
Swiatzwierzat.pl > Inne zwierzęta > "Miał być przerobiony na pasztet". Królik trafił do nich poraniony i schorowany, pokazali jego przemianę
Lena Tomaszewska
Lena Tomaszewska 18.06.2023 09:09

"Miał być przerobiony na pasztet". Królik trafił do nich poraniony i schorowany, pokazali jego przemianę

Zraniony królik
Facebook/OTOZ Animals

Wszystkie króliki miały zostać przerobione na pasztet, tak twierdzili ich właściciele. Jednak był też on. Zaa słaby i za mały, żeby trafić na talerz, więc od razu spisali go na straty. Stwierdzili, że nie zasługuje na humanitarną śmierć i postanowili go zagłodzić. “Takie prawo natury” – usłyszeli inspektorzy od hodowcy.

Silver był najmniejszy i najsłabszy wśród wszystkich królików z miotu. Od razu rzucał się w oczy, co nie podobało się hodowcom. Padał ofiarą ataków innych królików, które znalazły w nim swoją ofiarę. Traktowały go tak brutalnie, że na jego skórze pojawiały się liczne rany. Inspektorzy OTOZ Animals Łódź postanowili zainterweniować.

"Spisany na straty" – uratowało go to, że był ranny

Był jednym z wielu królików w hodowli. Czekał ich wszystkich ten sam los – bycie przerobionym na pasztet. Siedmiomiesięczny Silver miał szczęście w nieszczęściu. Jako najmniejsza i najsłabsza jednostka był atakowany przez inne króliki. Zostawiły na jego ciele brutalne rany, które sprawiły, że właściciele  “spisali go na straty”. Okaleczone ciało nie wydawało się smakowitym kąskiem i zrezygnowano z przerobienia go na mięso.

Zamiast tego trafił do ciasnej, brudnej klatki, gdzie miał skonać. Nie było tam wody ani pokarmu. Był zupełnie sam.

Takie prawo natury – powiedział hodowca inspektorom OTOZ Animals Łódź.

Dogoterapia to wsparcie nie tylko dla dzieci. Często wystarczy jeden dotyk i pojawia się uśmiech

Na jego ciele pożywiały się dziesiątki pasożytów

Silver miał szczęście. Został uratowany przed śmiercią. Jego towarzysze – ci, którzy byli silniejsi – skończyli w zupełnie inny sposób. Zostali przerobieni na pasztet. Królika uratowało to, że był słabszy od innych.

Inspektorzy OTOZ Animals natychmiast po uratowaniu królika otoczyli go opieką weterynaryjną. Stan zwierzęcia był tragiczny. Na jego ciele widniały otwarte, sączące się rany. Na maluchu pożywiały się pasożyty, nużeńce, które powodują nużycę

Rany się zagoiły, a sierść odrasta. Znalazł nowy dom

Królik dzielnie walczył z problemami zdrowotnymi. W ciągu miesiąca udało mu się zrobić ogromne postępy. Rany wygoiły się i zaczęła rosnąć w ich miejscu sierść. Udało mu się nieco przytyć i nie jest już niedożywiony. Waży dwa kilogramy.

Ma zostać zaszczepiony, zaczipowany i wykastrowany przed tym, jak trafi do nowego domu. Znalazła się bowiem dobra dusza, która postanowiła przygarnąć królika po przejściach. Żeby trafić do nowej rodziny, musiał się najpierw wyleczyć, jednak jest na dobrej drodze do całkowitego wyzdrowienia

Źródło: OTOZ Animals na Facebooku

Powiązane
wieloryb
Quiz o głębinowych "potworach". Ile wiesz o stworzeniach mórz i oceanów?
Plażowicze sądzili, że wśród fal pluska się duży pies. Byli zachwyceni, dopóki nie wybiegł na ląd
Niedźwiedź wśród ludzi na plaży
Kilka dni temu nad brzegiem plaży na Florydzie turyści mieli okazję uczestniczyć w nietypowym spotkaniu. Wśród fal można było dostrzec dużej wielkości zwierzę o ciemnym futrze. Większość osób sądziła, że to pies cieszący się swobodą. Okazało się jednak, że się mylili. Stworzenie, które pojawiło się na plaży, nie miało nic wspólnego z domowym pupilem. Coraz więcej dzikich zwierząt wkracza do miast oraz innych przestrzeni tłumnie obleganych przez ludzi. W Polsce nikogo już nie dziwią miejskie dziki, zające czy jeże. Okazuje się jednak, że w Ameryce można natknąć się na stworzenia o nieco większych rozmiarach. 
Czytaj dalej
To miał być przyjemny spacer z psem, skończyło się dramatem. "Te zdjęcia dzieli kilkanaście minut"
pies u weterynarza
Wiosno i lato to czas, kiedy chętniej spędzamy więcej czasu na zewnątrz niż w domu. Dotyczy to również psów, które zazwyczaj towarzyszą opiekunom na świeżym powietrzu. Niestety nie wszyscy zdają sobie sprawę, że zwykły spacer czy zabawa w trawie może nieść za sobą tak tragiczne konsekwencje. Przed niebezpieczeństwem ostrzega właścicielka suczki imieniem Cleo, której omal nie stała się poważna krzywda. Zawinił kłos.Kłosy - to właśnie one skutecznie przyczepiają się do sierści czworonoga w trakcie spacerów na łonie przyrody. Jeśli nie zostanie on szybko usunięty, może wręcz pokaleczyć naszego pupila. Wplątanie się w sierść pupila jednak nie jest jeszcze najgorsze. 
Czytaj dalej