inspektor patrzy na krowę
Źródło: KPP Radosmko

Krowy żyły w koszmarnych warunkach. Odchody wylewały się z obory

2 Grudnia 2020

Krowy z Gminy Żytno żyły w tak okropnych warunkach, że prawdopodobnie zostaną odebrane gospodarzom. Lekarze z Powiatowego Inspektoratu w Radomsku stwierdzili karygodne zaniedbania, przez które zwierzęta musiały naprawdę cierpieć. Bydło żyło w oborze wypełnionej po brzegi odchodami.

Stado 60 krów żyło w strasznych warunkach, na zdecydowanie źle dopasowanej przestrzeni. Biedne zwierzęta mieszkały w gospodarstwie w powiecie radomszczańskim w województwie łódzkim. Gdy lekarze zobaczyli, w jakim stanie jest bydło, zdecydowali o natychmiastowym podjęciu odpowiednich kroków.

Izabela z Izabela z "Gogglebox" pogrążyła się w żałobie. Wyznała nam, jak przeżyć stratę zwierzakaCzytaj dalej

Krowy żyły w koszmarnych warunkach

Inspekcja weterynaryjna w asyście policji przeprowadziła kontrolę w jednym z gospodarstw. To, co tam zastali zapewne zapamiętają na długo. Zaniedbania bowiem wyglądały na długotrwałe i poważne.

Zgłoszenie, które otrzymali kontrolerzy miało wskazywać na poważne zaniedbania właścicieli krów. Kontrola tylko potwierdziła podejrzenia zgłaszających - około 60 krów nie miało zapewnionych odpowiednich warunków do życia.

Stado w olbrzymiej większości przebywało wyłącznie w lesie lub na polu. Przy tak niskich temperaturach takie sytuacje absolutnie nie powinny mieć miejsca.

Koszmar krów w Radomsku

Oprócz tego bydło nie miało stałego dostępu do jedzenia i picia. Według lekarzy z Powiatowego Inspektoratu w Radomsku zwierzęta były wychudzone, słabe i zaniedbane.

Na dodatek teren liczy za mało pomieszczeń gospodarczych, a te, które są dostępne są w fatalnym stanie. Kontrola wykazała, że w jednej oborze na ziemi jest tyle odchodów, że krowy niemal dotykają głowami sufitu.

Obora tonąca w odchodach, brak miejsca dla licznego stada i brak dostępu do jedzenia oraz picia mogą poskutkować odebraniem gospodarzom krów. Na początek zostaną wdrożone procedury mające poprawić warunki życia w gospodarstwie.

- Z naszej strony będzie to wydanie decyzji administracyjnej, stwierdzamy uchybienia i nakazujemy ich usunięcie w określonym czasie. Wszystko na to wskazuje, że do organów ścigania skierowane zostanie zawiadomienie o znęcaniu się nad zwierzętami poprzez długotrwałe zaniedbania - cytuje Piotra Kunerta, zastępcę Powiatowego Lekarza Weterynarii w Radomsku portal radomsko.naszemiasto.pl.

Wszelkie dalsze działania zależą od kolejnych wniosków PIW.

Ponieważ na ten moment nie jest możliwe zapewnienie lepszych warunków wszystkim mieszkającym w gospodarstwie zwierzętom, prawdopodobnie część z nich zostanie odebrana - decyzja należy jednak do wójta gminy.

Służby niestety często muszą interweniować w sprawie zwierząt - ostatnio informowaliśmy o przypadku psa z Lublina, zamkniętego na balkonie.

Suczka za wszelką cenę chciała obronić swoje dzieci. Zasłoniła je własnym ciałem przed ratownikamiSuczka za wszelką cenę chciała obronić swoje dzieci. Zasłoniła je własnym ciałem przed ratownikamiCzytaj dalej

Zobacz także w naszych serwisach:

źródło: radomsko.naszemiasto.pl

Następny artykuł