kotek z krzaków
Źródło: youtube.com/TheDodo

Usłyszała koci płacz z krzaków. Chwilę później miała już nową przyjaciółkę

19 Grudnia 2020

Kotka wybiegła z krzaków, gdy tylko usłyszała przechodzącą obok kobietę. Najwyraźniej liczyła, że jakiś człowiek w końcu się nią zaopiekuje. Miała szczęście. Camille od lat zajmowała się ratowaniem bezpańskich zwierząt.

Kotka od razu wpadła jej w oko. Choć kobieta miała pod swoją opieką kilka adoptowanych psów i kotów, nie mogła powstrzymać się przed przygarnięciem znalezionego w przydrożnych krzakach zwierzaka. Mruczek w ogóle nie bał się spotkania z obcym człowiekiem, od razu zaczął ocierać się o jej łydki i łasić. Można powiedzieć, że sam wybrał sobie właścicielkę.

Kotka od razu zaufała kobiecie

Podczas spaceru Camille usłyszała z krzaków cichutkie popiskiwanie. Nie mogła przejść obojętnie obok zwierzaka w potrzebie. Gdy tylko skierowała się do źródła dźwięków, z zarośli wyszedł malutki kot.

Zwierzak od razu pozwolił jej wziąć się na ręce. W ramionach kobiet odprężył się i wygodnie rozłożył, jakby próbował dać jej do zrozumienia, że nie ma zamiaru wracać do życia w lesie.

Malutka kotka od dłuższego czasu wołała kogoś, kto mógłby jej pomóc. Gdy tylko wyczuła zbliżającą się kobietę, zrozumiała, że to jej najlepsza szansa na zmianę swojego losu. Wiedziała, że musi z niej skorzystać.

Camille miała doświadczenie w radzeniu sobie w takich sytuacjach. Najchętniej od razu zabrałaby mruczka do swojego domu, jednak najpierw musiała zająć się kilkoma rzeczami. Po pierwsze, malucha trzeba było nakarmić i napoić.

Spytała psy, kto zrobił bałagan. Reakcja jednego z nich rozkłada na łopatkiSpytała psy, kto zrobił bałagan. Reakcja jednego z nich rozkłada na łopatkiCzytaj dalej

Camille zaopiekowała się kotką

Kotka dosłownie rzuciła się na wodę i jedzenie. Wyglądała, jakby od kilku dni nie miała okazji się najeść. Później zabrała swojego nowego pupila do weterynarza. Zwierzak nie odstępował jej na krok.

Wydawało się, że próbuje pokazać jej, że połączyło je przeznaczenie i nie może tak po prostu przekazać jej komuś innemu, lub gdzieś zostawić.Gdy tylko skończyła jeść, kotka wskoczyła na kolana swojej nowej właścicieli.

Kobieta nie mogła zdobyć się na to, by wstać, zrzucając z siebie maleńkiego zwierzaka. Wydawało jej się, że kotka próbuje okazać jej w ten sposób swoją wdzięczność, za to, że się nią zaopiekował.

Gdy w końcu dotarła z nią do domu, kotka podążała za nią jak cień. Początkowo wyglądała, jakby bała się innych zwierząt kobiety, jednak po kilku godzinach zaczęła bawić się z innymi kotami.

Zobacz wideo:

Artykuły polecane przez redakcję Świata Zwierząt:

źródło: thedodo.com

Następny artykuł