Mały mruczek Brownie
Źródło: Facebook/Gatti

Przygarnęli drobnego i chorowitego kotka. Rok później zmienił się nie do poznania

15 Grudnia 2020

Niezwykła historia przytrafiła się maleńkiemu kotu, który był bardzo słaby i chory. Nikt nie dawał mu większych szans na przeżycie, nawet sama Justine, która go adoptowała z myślą, że zapewni mu jedynie kilka dni w ciepłym domu. Kociak jednak nie dał za wygraną i teraz szokuje wszystkich.

Mały kot nie wyglądał najlepiej w chwili adopcji. Był najmniejszy i najsłabszy pośród swojego rodzeństwa. Zaraz po adopcji zanosiło się, że będzie tylko gorzej. Zwierzak jednak dzielnie walczył o swoje życie. Właścicielka nazwała go Brownie - od czarnobrązowego koloru jego sierści.

Kot wyrósł na wielkiego puchacza

Brownie miał sporo szczęścia w nieszczęściu. Był najmniejszy, najsłabszy i najbardziej schorowany spośród swojego rodzeństwa. Urodził się też ze zdeformowaną przednią łapką - ta posiadała tylko dwa palce. Nikt nie wierzył, że kiedykolwiek będzie z nim dobrze.

Justina Strumilaite, która zdecydowała się adoptować kociaka, zrobiła to z litości. Nie mogła patrzeć, jak malec się męczy i postanowiła, choć na ostatnich kilka dni jego życia, przygarnąć go pod swoje skrzydła. Mały Brownie zyskał dom.

Jego stan niestety się pogarszał. Zwierzak nie chciał jeść i szybko tracił na wadze, ale Justina postanowiła zawalczyć o jego zdrowie. Tym bardziej że sam kot nie zamierzał się tak łatwo poddać.

Dziecko nie chciało zasnąć. Wtedy mruczek zrobił niespotykaną rzeczDziecko nie chciało zasnąć. Wtedy mruczek zrobił niespotykaną rzeczCzytaj dalej

Wkrótce, pod czujnym okiem Justiny, kotek Brownie zaczął odzyskiwać siły. To była ciężka walka, ale zwycięstwo było niesamowite! Kot wyzdrowiał, każdego dnia czuł się coraz lepiej i zaczął rosnąć jak na drożdżach. Okazało się nawet, że Brownie wyrasta na niezwykłego zwierzaka! Po kilku tygodniach zaczął przypominać wielką puszystą kulkę!

Piękna, inspirująca historia

W tej chwili Brownie jest wielkim, wspaniałym kotem - niemal wystawowym - o wyjątkowej sierści i charakterze. Jest żywiołowy, ciekawski, odważny. Wwielbia także wszelkie zabawy i psoty. Ponadto, zdaniem samej właścicielki Brownie z charakteru bardziej przypomina psa niż kota.

To niezwykłe, jak bardzo odmienił się los tego zwierzaka. Z mizernego, maleńkiego kociaka w przeciągu roku zamienił się w pięknego, wspaniałego kota! To tylko pokazuje, że warto zawalczyć o czyjeś życie i nie można niczego od razu spisywać na straty.

Brownie, wbrew wszelkim przeciwnościom losu, wyrósł na pięknego kota, a to wszystko za sprawą opiekuńczej właścicielki, która zapewniła mu właściwą opiekę i wspaniały, kochający dom. Oby nigdy na świecie nie zabrało takich dobrych ludzi jak Justine. Podobną historię zaadoptowanego kota, którego nikt nie chciał, opisaliśmy tutaj.

Kot Brownie podbija serca internautów, a jego historia jest poruszająca.

Zobacz zdjęcie:

Artykuły polecane przez redakcję Świat Zwierząt:

źródło: kochamy zwierzaki.pl

Następny artykuł