suczka smierc
Źródło: instagram/detroitdesign

Gwiazda telewizji pożegnała ukochanego psa. Ostatnie zdjęcie wyjawia całą prawdę o ich relacji

15 Września 2020

Gwiazda telewizji, Nicole Curtis pogrążyła się w żałobie po stracie ukochanego psa. Prowadząca "Rehab Addict" czy "Rehab Addict Rescue" zamieściła w sieci bardzo wzruszające pożegnanie. "Nie urodziłam tej słodkiej dziewczynki, ale czasami czułam, że tak (...)" - czytamy na Instagramie.

Gwiazda pożegnała ukochanego psa o imieniu Lucy w mediach społecznościowych. Wyznała, że wciąż nie potrafi powstrzymać łez. Ból po stracie suczki jest ogromny. Lucy była jej najlepszym przyjacielem. Wiernym psem, który był z nią w dobrych i złych momentach życia. "Od momentu, kiedy przyniosłam ją do domu, cały czas spała przy moim brzuchu, nawet kiedy byłam w ciąży". Kiedy urodziłam dziecko, traktowała je jak swoje. Opiekowała się nim na każdym kroku" - czytamy we wpisie.

Poprosiła przechodnia o pieniądze, usłyszała odmowę. Finał historii zaskakujePoprosiła przechodnia o pieniądze, usłyszała odmowę. Finał historii zaskakujeCzytaj dalej

Gwiazda żegna ukochanego psa

Lucy była bardzo pogodnym i żywiołowym psem. Potrafiła otwierać drzwi, zdarzało jej się kraść obiad ze stołu, wskakiwała na blaty i zachowywała się jak kot! Miała w sobie mnóstwo energii. Potrafiła przebiec 13 mil i wciąż nie czuła się zmęczona. Uwielbiała aktywnie spędzać dni, nie miała nic do życia w błysku fleszy u boku swojej pani.

- Moi bliscy przyjaciele wykopali dół i zrobili jej trumnę, a ja trzymam ją mocno, w jej ulubionym miejscu, czyli na słonecznej werandzie (...). Dziękuję najbliższym, którzy czekali ze mną - czytamy na Instagramie.

DZISIAJ GRZEJE: 1. Seniorka zamknęła suczkę na balkonie. Dramat psa trwał latami, tłumaczenia właścicielki porażają
2. Niebywały widok psa przed i po adopcji. Nic bardziej pozytywnego dzisiaj nie zobaczycie

Gwiazda telewizji często zwracała się do właścicieli zwierząt na Instagramie. Prosiła ich m.in. o wpuszczanie ich w chłodniejsze dni czy zimą do domu. Skoro ludziom na dworze jest zimno, to zwierzętom również. Nie zawsze koc uchroni przed zimnem, a już na pewno nie przed deszczem. Jeśli jest możliwość zabrania zwierzęcia chociażby na noc do mieszkania, to każdy właściciel powinien to robić. Zapewnić mu odpowiednie warunki do życia.

ZOBACZ ZDJĘCIA:

Wyświetl ten post na Instagramie.

My dog, Lucy, is gone. The tears haven’t stopped, the heartache so bad that I’ve sat in my house just screaming her name out. I saw my neighbor coming up the walk carrying her yesterday saying I’m so sorry, mama. They laid her down next to me and I cradled my baby. I didn’t birth this sweet girl, but, at times, I felt I had. From the moment I brought her home, she slept curled into my belly, she spent 9 mos curled against my pregnant belly, she then guarded my baby like he was her own. Everyone has a Lucy story. The dog who could open doors, fences, cabinets, steal my dinner off the stove, jump up into a windowsill like a cat, walk airports like the Queen, run 13 miles & still want to go for more, loved to be on camera, loved to run free & return home just in time to get in the car for one of our adventures. My dear friends dug a hole, made her a casket as I just held her tight in her fav spot in the sun on the porch. As the day started to fade, my best friend held me tight & said it’s time, my friend laid close and held me as I held my dear sweet baby & I sobbed & just took every last breath Of her that I could. For the past 8 years, life’s pains were lightened by this blessed pup of mine -I spent the night curled up in the strong arms of my friends and I’m so thankful. I haven’t had the strength to admit my girl is gone & whenever people see me -the first thing they ask is where’s Lucy...so now you know. If you see me, let’s not discuss it unless you are prepared to hold me til it passes & it’s gonna be a long time. I have to go home and be the strong mommy & put on a smile -puffy-faced, holding back tears til I can hide and cry & honestly, not telling my little this story til he’s 42, at least, Lucy went to space, Lucy is traveling, Lucy went for a run—who’s to say that isn’t true ? Fly high my Lucy goosey ...❤️ (thank you to my dearest who waited this out with me -those are her paw prints in concrete & nothing I would’ve ever posed for, but thankful I have this last pic)

Post udostępniony przez Nicole Curtis (@detroitdesign)

ZOBACZ TAKŻE:

  1. Mieszkanie w Krakowie kryło prawdziwy skarb. Wartość znaleziska wbija w fotel
  2. Suczka została znaleziona zagłodzona na środku drogi. Z desperacji próbowała zjeść koc
  3. Poprosiła przechodnia o pieniądze, usłyszała odmowę. Finał historii zaskakuje
  4. Gdy podszedł do niego niedźwiedź, mężczyzna natychmiast wyciągnął kamerę. Po chwili uwiecznił niesamowitą rzecz
  5. Zabrała szczeniaka do schroniska, by pomógł wybrać nowego członka rodziny. Wybór ją zamurował
  6. Tragedia nad polskim morzem. Nic nie dało się zrobić

Źródło: cesarsway

Następny artykuł