Tosa inu: waleczny pies z Sikoku
Źródło: Pixabay.com

Tosa inu: waleczny pies z Sikoku

1 Grudnia 2020

Tosa inu to japoński pies wyhodowany do walk, ma więc ciało, serce i duszę samuraja, a ci bywali nieprzyjemni. Trudno poskromić tosa inu. Ułożony będzie wiernym psem rodzinnym, towarzyszem wędrówek, stróżem domu i obrońcą swego pana. Zaniedbany staje się groźny. Czy zdołasz okiełznać tosa inu? Dowiedz się, jaki jest i czego potrzebuje pies rasy tosa inu.

Tosa inu – historia rasy


Tosa inu, czyli pies z Tosa, to rasa wyhodowana w japońskiej prowincji Tosa na wyspie Sikoku i przeznaczona do walk psów.

Pierwotne japońskie psy bojowe były znacząco mniejsze od europejskich mastifów, dogów i bulterierów, o czym Japończycy przekonali się z rozczarowaniem w XIX w. Wtedy to, w epoce reform cesarza Matsuhito, Japonia otworzyła się na Zachód i wraz z przybyszami z Europy na Wyspy Japońskie trafiły także ich duże psy. Japończycy postanowili więc wyhodować odpowiednio duże czworonogi, które w niczym nie będą ustępować zagranicznym. Zaczęli krzyżować rdzennie japońskie szpice z buldogami, dogami niemieckimi, mastifami, nawet bernardynami. Efektem tych starań jest tosa inu – pies waleczny, odważny i zbliżony pod względem rozmiaru do swych europejskich konkurentów. Tosa inu szybko zyskał popularność wśród niższych warstw społeczeństwa jako najlepszy japoński pies do psich walk.


W 1910 r. rząd Japonii zakazał walk psów i rasa tosa inu niemal wymarła. Psy wykorzystywano tylko sporadycznie w roli stróżów. Po II wojnie światowej jednak, kiedy Japończycy zaczęli przykładać wielką wagę do swego dziedzictwa kulturowego, uznano walki psów tosa za narodową tradycję i dozwolono je organizować pod ścisłą kontrolą i wedle ustalonych przez rząd zasad. Rasa znowu wróciła do popularności.


Walki psów tosa inu toczą się na arenie otoczonej bambusową balustradą. Dwa psy podobnych rozmiarów stają naprzeciw siebie i atakują, starając się powalić przeciwnika na ziemię i przytrzymać go, jednak bez wyrządzania mu krzywdy. Psom nie wolno szczekać, warczeć ani skamleć – walczą w ciszy. Zwycięzca otrzymuje tytuł yokozuma – mistrz zmagań – i konopny pas zakładany na szyję.


W Polsce tosa inu nie jest popularną rasą. Psy te po raz pierwszy trafiły nad Wisłę w 1991 r.


Jak wygląda tosa inu?

Tosa inu to duży molos w typie mastifa. Osiąga 60 cm wysokości w kłębie i masę nawet 90 kg. Psy hodowane poza Japonią są wyraźnie większe od tych z japońskich hodowli.

Tosa inu ma masywną głowę, pokrytą pofałdowaną skórą, niezbyt długą, trochę graniastą kufę z wyraźnym stopem i faflami, nieduże, głęboko osadzone oczy, trójkątne, opadające uszy, przylegające do policzków. Ciało psa jest muskularne, pierś szeroka, grzbiet prosty, a zad wysklepiony. Kończyny są proste i mocne, ogon szeroki u nasady noszony nisko.

Sierść tosa inu jest krótka i przylegająca. Umaszczenie najczęściej jest czerwone, czarne, płowe lub morelowe.


Jaki charakter ma tosa inu?

Tosa inu jest wierny swemu panu i przywiązuje się do całej rodziny. Jest bardzo posłuszny i stosunkowo łatwy w treningu. Należy jednak zawsze pamiętać, że to rasa wyhodowana specjalnie do walk psów. Tosa inu ma więc w sobie instynkt wojownika, który może wymknąć się spod kontroli, jeśli nie zostanie należycie okiełznany w czasie początkowego treningu. Odpowiednio ułożony tosa inu może być rozumnym obrońcą rodziny i stróżem domu, ale pies, którego wychowania zaniedbano, może stać się niebezpieczny dla otoczenia. Dlatego tosa inu to pies, który musi być traktowany ostrożnie, wymaga przewodnika, który umie poskramiać psią energię i rozumie psychikę wojowniczych ras.


Tosa inu do pewnego stopnia toleruje inne psy, ale nie nadaje się do współżycia z małymi zwierzętami. Nie ma też szczególnej cierpliwości do dzieci, choć czasem lubi się z nimi bawić, a w USA psy tej rasy biorą nawet udział w dogoterapii.


Z powodu instynktu walki, odwagi i skłonności do agresji, a do tego sporych rozmiarów, tosa inu często budzi obawy i niepokój, co przekłada się na ograniczenia prawne dotyczące tej rasy. Hodowla i posiadanie tosa inu są zakazane w niektórych krajach, np. w Wielkiej Brytanii, Australii i Malezji. W Polsce tosa inu znajduje się na ministerialnej liście ras psów uznawanych za agresywne. Oznacza to, że na hodowanie i posiadanie psa rasy tosa inu trzeba mieć zgodę od władz gminy – wójta lub burmistrza miasta.


Kluczem do udanego współżycia z tosa inu jest jego odpowiednie ułożenie, staranny trening i wczesna socjalizacja z innymi zwierzętami oraz ludźmi. W ten sposób odpowiednio kształtuje się jego charakter i wyznacza psu miejsce w domowej hierarchii. Tosa inu powinien zaznajomić się z zasadami panującymi w domu, typowymi sytuacjami, dźwiękami i zapachami. Gdy jako szczeniak nauczy się, jak należy reagować na możliwie wiele życiowych sytuacji, nie będzie sprawiał problemów jako dorosły pies.

Na etapie wczesnego treningu należy nauczyć tosa inu reagowania na własne imię i podstawowe komendy. Musi też przyzwyczaić się do czesania, kąpania, mycia uszu i zębów, obcinania pazurów, chodzenia na smyczy i w kagańcu.


Trening tosa inu wymaga od jego pana stanowczości i cierpliwości. Pies musi dostawać jasne komendy i nagrody za każdym razem, gdy je wykona. Za błędy najlepiej nie ganić psa, bo tosa inu bywa pamiętliwy. Trening najlepiej łączyć z zabawą, by pies się nie znudził. Należy też być bardzo konsekwentnym. Każda komenda musi być prędzej czy później wykonana. Przykładowo, jeśli tosa inu ma zejść z kanapy, a się nie kwapi, trzeba go z niej ściągnąć, by zapamiętał, że kiedy padnie komenda, akcja musi być wykonana i nie ma przebacz.


Jeśli nie masz czasu na samodzielne szkolenie tosa inu, możesz powierzyć szczeniaka wychowawcom z psiego przedszkola. To dobre miejsce do wczesnej socjalizacji tosa inu z innymi psami, która jest mu bardzo potrzebna do prawidłowego rozwoju osobowości i pożądanych cech charakteru.

Po zakończeniu podstawowego treningu można dalej uczyć tosa inu sztuczek. Nie należy oddawać tosa inu na szkolenie obronne, bo to tylko wzmoże u niego zachowania agresywne.


Tosa inu nie wymaga przesadnie dużo ruchu. Potrzebuje możliwie częstych spacerów, ale nie forsownych. Tosa inu musi być wyprowadzany na solidnej smyczy z mocnymi karabińczykami, przytwierdzonej do szerokiej obroży lub dopasowanych szelek, a także w kagańcu fizjologicznym. Ma tendencję do popadania w konflikty z innymi dużymi psami, a ponieważ w żaden sposób nie ostrzega przed atakiem, wymaga stałego nadzoru i dużej czujności ze strony opiekuna.


W domu tosa inu zachowuje się najczęściej spokojnie. Ucieszy się, mając do dyspozycji przydomowy ogródek lub podwórko, które może wziąć pod nadzór, ale stosunkowo dobrze też czuje się w mieszkaniu.


Z uwagi na swoją dużą masę tosa inu musi mieć odpowiednio miękkie legowisko, bo od spania na zbyt twardym podłożu mogą mu się zrobić nagnioty i modzele na łapach, a w skrajnych przypadkach – rozwinąć artretyzm.


Tosa inu stosunkowo dobrze znosi rozłąkę ze swym panem, o ile nie jest zbyt długa.


Co je tosa inu?


Tosa inu powinien dostawać wysokiej jakości karmę dla psów, zawierającą przede wszystkim białka zwierzęce (mięso mięśniowe i podrobowe), naturalne oleje, warzywa i owoce. Karma dla psa powinna być wolna od konserwantów, barwników, aromatyzerów, spulchniaczy i słodzików. Szczenięta powinny dostawać karmę przeznaczoną specjalnie dla rosnących psów dużych ras.

Dorosłe tosa inu chętnie żywią się surowizną w ramach tzw. diety BARF. Pamiętaj, że psom żywionym surowizną trzeba suplementować niektóre witaminy i minerały, jak wapń, witaminę D, kwasy omega-3 i omega-6. Dobrym pomysłem jest też podawanie im preparatów wzmacniających stawy.


Tosa inu powinien dostawać dwa posiłki dziennie. Porcje powinny być dopasowane do płci, wieku, masy ciała, trybu życia i stanu zdrowia psa. W doborze odpowiedniej diety i porcjowania pomoże Ci weterynarz lub wyspecjalizowany psi dietetyk.

Tosa inu, jak duże psy, narażony jest na skręt żołądka. Aby uniknąć wystąpienia tej groźnej dla życia psa przypadłości, przede wszystkim należy pilnować, by tosa inu odpoczywał mniej więcej przez godzinę przed i po posiłku. Należy też dzielić mu jedzenie na mniejsze porcje.

Zdrowy tosa inu

Tosa inu ma zasadniczo dobre zdrowie. Jego spora masa i gwałtowny wzrost w okresie szczenięcym mogą jednak prowadzić do dysplazji stawów biodrowych. Psy zapadają też dość często na kardiomiopatię (przerost komory serca) oraz choroby oczu, takie jak wywinięcie i podwinięcie powieki, rzadziej zanik siatkówki i katarakty.

Każdy tosa inu powinien przechodzić coroczny przegląd stanu zdrowia u weterynarza. Takie badanie powinno objąć pobranie krwi, osłuch serca i płuc, sprawdzenie stanu zębów, uszu i oczu. Dzięki wizytom u weterynarza możliwe jest wczesne zdiagnozowanie chorób trapiących psa, a to bardzo ułatwia ich szybkie i skuteczne wyleczenie.


Zadbany tosa inu żyje ok. 11-12 lat.


Czysty tosa inu


Sierść tosa inu jest prosta w utrzymaniu. Należy ją od czasu do czasu wyczesać za pomocą miękkiej szczotki, częściej w okresie linienia. Zabrudzenia po spacerze najłatwiej usunąć, przecierając psa wilgotnym ręcznikiem, kąpiele z reguły nie są konieczne. Jeśli jednak kąpiesz tosa inu, użyj specjalnego szamponu dla psów, który nie podrażnia skóry. Po kąpieli dokładnie wysusz psa, bo mokra skóra i sierść to idealne miejsce do rozwoju bakterii i grzybów.


Należy regularnie czyścić tosa inu uszy, truflę nosa, skórę między fałdkami na głowie i kąciki oczu za pomocą wacika nasączonego w solach fizjologicznych lub w specjalnym płynie samoczyszczącym dla zwierząt. Należy mu też czyścić zęby szczoteczką i pastą enzymatyczną oraz podawać smakołyki dentystyczne, które dodatkowo ścierają psu kamień nazębny. Jeśli tosa inu nie ściera wystarczająco swoich pazurów, trzeba mu je obcinać cążkami.


Dla kogo tosa inu to idealny pies?

Tosa inu to pies wyłącznie dla doświadczonych przewodników. Jest duży, silny i posiada instynkt wojownika. Owszem, tosa inu może być dobrym psem rodzinnym, stróżującym i obronnym, a nawet czułym dogoterapeutą, ale tylko wtedy, gdy się go odpowiednio, staranie i cierpliwie ułoży. Błędy wychowawcze mszczą się u niego bezlitośnie, a źle ułożony tosa inu wyrośnie na zmorę, i to dużą, a więc groźną. Tosa inu wymaga przewodnika o dominującej osobowości, który zna się na psiej psychice i umie okiełznać temperament wojowniczych ras. Większość z nas – często wbrew własnemu mniemaniu - nie posiada tych kwalifikacji i nie powinna sprawiać sobie psa tosa inu. Przeciętny entuzjasta czworonogów ma szeroki wybór innych, mniej wymagających ras psów domowych.


Tosa inu z dobrej hodowli


Tosa inu powinien pochodzić tylko ze sprawdzonej hodowli, cieszącej się dobrą opinią wśród właścicieli psów. Odpowiedzialny hodowca wie, jak należy krzyżować psy, by zminimalizować ryzyko wystąpienia u szczeniąt chorób o podłożu genetycznym.


Upatrzoną hodowlę psów należy odwiedzić osobiście, by na własne oczy przekonać się, jak wyglądają i w jakich warunkach trzymane są szczenięta przeznaczone na sprzedaż. Odwiedziny u hodowcy to także okazja do zadania mu pytań dotyczących charakteru, potrzeb i sposobów pielęgnacji tosa inu. Dobry hodowca nie tylko odpowie na twoje pytania, ale sam Ci kilka zada, by upewnić się, że oddaje swe psy w dobre ręce.

Rasowy tosa inu powinien mieć książeczkę zdrowia z wpisanymi przebytymi szczepieniami i zabiegami odrobaczania. Dobrze, żeby szczeniak miał też wszczepiony czip. Pies musi mieć także rodowód, podający wykaz przodków i potwierdzający, że spełnia standard rasy, a więc może być w przyszłości wystawiany do zawodów i konkursów.


Ponieważ tosa inu to rasa bardzo rzadka w Polsce, musisz liczyć się z tym, że na zamówione szczeniaczka przyjdzie trochę poczekać.


Pamiętaj, że tosa inu figurują na liście ras niebezpiecznych i na posiadanie czworonoga tej rasy trzeba uzyskać zgodę od władz gminny. Hodowca powinien poinstruować Cię, jakie dokumenty należy złożyć, by tę zgodę uzyskać. Pamiętaj również, że w razie skarg czy incydentów, zgoda na posiadanie psa może zostać cofnięta.


Ile kosztuje tosa inu?


Rasowy tosa inu z dobrej hodowli może kosztować od 4000 do 5000 zł, co wynika częściowo z tego, że w Polsce nie ma wielu hodowli psów tej rasy, więc szczenięta są szczególnie cenne. Psy przeznaczone do dalszej hodowli będą droższe, natomiast te przeznaczone „na kolana”, czyli na pupile domowe, mogą być tańsze.

Miesięczne koszty utrzymania tosa inu wynoszą od 300 do 400 zł.

Następny artykuł